Miełlud — dzień narodzin proroka Muhammada (Mahometa) — nie należy do głównych świąt religijnych w kalendarzu muzułmańskim. Są nimi bowiem Ramadan Bajram (z okazji zakończenia postu) i Kurban Bajram (Święto Ofiarowania). Kurban Bajram jest też obchodzony na Wileńszczyźnie przez litewskich Tatarów.
Początki obchodów tego święta miały miejsce w Egipcie, ok. 250 lat po śmierci Mahometa. Jego data wyliczana jest według kalendarza księżycowego, więc ulega ciągłym przesunięciom w kalendarzu tradycyjnym. W tym roku był to dzień 25 sierpnia.
W niektórych meczetach i domach modlitw społeczności muzułmańskiej odbyły się okolicznościowe modlitwy. Tak było np. w meczecie w Bohonikach (Podlaskie). Większość polskich muzułmanów mieszka w województwie podlaskim, gdzie w Bohonikach i w Kruszynianach są dwa ostatnie na ziemiach polskich zabytkowe meczety, a przy nich mizary, czyli muzułmańskie cmentarze.
Tymczasem temat Tatarów jest na Litwie znów podnoszony. Konserwatystka Dalia Asanavičiūtė-Gružauskienė 20 sierpnia zwróciła się do sejmowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (NSGK) o zbadanie, czy działalność Rady Wspólnot Religijnych Muzułmanów na Litwie — tzw. drugiego muftiatu, zarejestrowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości w 2019 r. — nie zagraża bezpieczeństwu narodowemu. Jeśli komitet potwierdzi te obawy, posłanka zaproponuje resortowi wyrejestrowanie organizacji. Swoje obawy wyrażają także sami Tatarzy, od setek lat zamieszkujący ziemie litewskie.


