Polska oraz Polacy na całym świecie żegnają Macieja Płażyńskiego

Czytaj również...

Maciej Płażyński prezes „Wspólnoty Polskiej” Fot. Rzeczpospolita

Maciej Płażyński prezes „Wspólnoty Polskiej”, który zginął razem z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem spocznie w środę w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Płażyński wielokrotnie odwiedzał nasz kraj oraz był Wielkim Przyjacielem Polaków na Litwie i orędownikiem naszych praw. W niedzielę w Warszawskim Torwarze Płażyńskiego pożegnała delegacja społeczności polskiej na Litwie na czele z prezesem AWPL, europosłem Waldemarem Tomaszewskim.

Kondukt żałobny ze zwłokami Macieja Płażyńskiego ulicami Gdańska przeszedł do Bazyliki Mariackiej. W ostatniej drodze Maciejowi Płażyńskiemu towarzyszyli przyjaciele, którzy nieśli trumnę z Jego ciałem spod Bramy Złotej do Bazyliki Mariackiej.

Ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz, wikariusz generalny kurii i proboszcz w Bazylice uważa, że wybór miejsca pochówku jest najlepszy z możliwych: — Bazylika Mariacka (Bazylika Mariacka jest największą świątynią z cegły w Europie. Kamień węgielny pod jego budowę położono w marcu 1343 r. – przyp. red.) to nekropolia niezwykłych gdańszczan. Dlatego bardzo cieszymy się, że spocznie tu Maciej Płażyński, poseł, były marszałek, czyli druga osoba w kraju, wybitny przedstawiciel naszego lokalnego społeczeństwa, szef Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, który starał się integrować Polaków na Wschodzie, bronił ich praw. Na stronie internetowej archidiecezji czytamy: „Taką decyzję podjął Metropolita Gdański w porozumieniu z Rodziną Zmarłego”.

Sarkofag z napisem „Maciej Płażyński 1958-2010 marszałek Sejmu RP” będzie znajdować się w Kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. Wykonany z czarnego granitu przez firmę kamieniarską z Przodkowa na Kaszubach. Jak wyjaśnił ks. Bogdanowicz, symboliczną rzeczą jest to, że w pobliżu miejsca pochówku Płażyńskiego znajduje się grobowiec Szymona i Judyty Bahrów z 1620 r. To przodkowie ambasadora Polski w Moskwie, który jako pierwszy przekazał informację o tragedii do polskiego MSZ. Z kolei sopoccy radni jednogłośnie przyjęli w miniony piątek uchwały nadające nowe nazwy dla parku, skweru i ronda. W Sopocie pojawią się: park im. Marii i Lecha Kaczyńskich, rondo im. Macieja Płażyńskiego oraz skwer Arkadiusza Rybickiego.

Maciej Płażyński wielokrotnie bronił praw Polaków na Litwie. W raporcie „Wspólnoty Polskiej”, który ukazał się w 2009 roku, zaznaczał, że Polacy mieszkający na Litwie są dyskryminowani w dziedzinie oświaty, mają problemy z używaniem języka polskiego i mniejsze szanse w czasie wyborów litewskich. W raporcie podkreślał, że Polaków na Litwie chronią zarówno międzynarodowe umowy, jak i prawo unijne. Polska nie potrafi jednak wyegzekwować swoich praw — twierdził Płażyński. Prezes „Wspólnoty” wówczas podkreślał, że Polaków na Litwie obowiązuje pięcioprocentowy próg wyborczy, który nie powinien być stosowany wobec mniejszości narodowej.

Opr. W. J.


Sylwetka Płażyńskiego

Urodził się w 1958 r. w Młynarach (dziś warmińsko-mazurskie). Po ukończeniu liceum w Pasłęku wyjechał na Śląsk, gdzie przez rok pracował jako robotnik fizyczny m. in. przy budowie Huty Katowice. Jako student prawa na Uniwersytecie Gdańskim był związany z Ruchem Młodej Polski, współzałożyciel Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Jesienią 1981 roku kierował strajkiem okupacyjnym na Uniwersytecie Gdańskim. Później związany ze środowiskiem konserwatystów. Startując do Sejmu w 1997, zdobył najlepszy wynik w Polsce. Płażyński był wojewodą gdańskim w latach 1990-96, zaś między 1997-2001 sprawował funkcję Marszałka Sejmu RP. Od 2008 roku był prezesem „Wspólnoty Polskiej” — organizacji pomagającej i broniącej praw Polonii na całym świecie. W 2001 roku wspólnie z Donaldem Tuskiem i Aleksandrem Olechowskim założył Platformę Obywatelską. Rezygnację z funkcji szefa klubu PO złożył w czerwcu 2003. Prywatnie zagorzały miłośnik futbolu. Zawsze starał się przyjść na mecze swojej ukochanej Lechii Gdańsk. Zginął razem z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Miał 52 lata. Pozostawił żonę Elżbietę i trójkę dzieci: Jakuba, Katarzynę i Kacpra.


Afisze

Więcej od autora

Seniorzy z Rudominy gościli w Wilnie

Marcin W. Winszowaty wygłosił wykład pt. „Westminster i Wilno. Tradycyjne urzędy brytyjskie a dziedzictwo Wielkiego Księstwa Litewskiego”. Prelegent opowiadał o różnych urzędach w Wielkiej Brytanii oraz w Wielkim Księstwie...

W Rudominie królował taniec ludowy

24 maja w Rudominie już po raz siódmy odbył się Międzynarodowy Festiwal Tańca Ludowego Dzieci i Młodzieży „Tańcuj, tańcuj, okręcaj 2026”. To niezwykłe wydarzenie zgromadziło młodych tancerzy, którzy zaprezentowali piękno tradycji, kolorowych strojów oraz energię tańców ludowych. To była prawdziwa uczta duchowa dla miłośników folkloru.

Plener malarski przy dworze w Niemieżu

Podczas pleneru uczestnicy będą mieli okazję tworzyć, dzielić się doświadczeniem oraz inspirować się nawzajem do nowych artystycznych odkryć.Plener poprowadzi malarka Renata Utowka.Obowiązuje wcześniejsza rejestracja: https://forms.gle/oXHMkQ8Sbb5mjEng7Na zarejestrowanych uczestników będą czekały...