Kasztanowy Chór liczy na Wasze „półfinałowe” głosy!

Czytaj również...

Katarzyna Niemyćko

Już w niedzielę, 25 marca, o 19.30 na kanale TV3, po trwających ponad dwa miesiące muzycznych walkach w „Wojnach Chórów”, spotkają się trzej ich uczestnicy, którzy dzielnie wytrwali do półfinału.

Jednym z nich jest kierowany przez Katarzynę Niemyćko Kasztanowy Chór Wileńszczyzny. Walka staje się coraz bardziej zacięta, bo po najbliższej edycji pozostaną tylko dwa chóry, które się zmierzą w finale.

„Kasztanowi” są obecnie jednym z liderów tego projektu telewizyjnego. Już kilka razy zwyciężali w poszczególnych odcinkach. Są już coraz bliżej zwycięstwa i teraz bardzo liczą na głosy swoich fanów. W ubiegłą niedzielę utwór chóru został wysoko oceniony przez jury, jednak w telewizyjnym głosowaniu dostał najmniej głosów. Dlatego podczas najbliższej edycji reprezentujący Wileńszczyznę chórzyści bardzo liczą na wsparcie widzów.

Zbliżający się występ dla trzech uczestników półfinału będzie szczególnie trudny — będą musieli przygotować po dwa nowe utwory, których dotychczas nie słyszeli widzowie.

Dwa chóry, które trafią do finału, otrzymają nagrody pieniężne — zdobywcy pierwszego miejsca będą mogli swojemu miastu przekazać czek na sumę 25 tys. Lt, drugiego — 15 tys. Lt.

E. Sz.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.

Przyjęto strategię „Kuriera Wileńskiego”. Rada Redaktorów potwierdziła kierunek

Strategia stanowi dokument, w którym wyłożone zostały cele nadrzędne i długofalowe, w klasycznym rozumieniu strategii, odróżniając od taktyk i operacji. Jest to pierwsze całościowe ujęcie strategicznych celów „Kuriera Wileńskiego”....

Muzyczne Pożegnanie Lata 2026 przy DKP w Wilnie [GALERIA]

Żywioł sceny i radość gości uwiecznił nasz fotoreporter, Marian Paluszkiewicz.