Konferencja „Prostytucja: jak zapewnić sprawiedliwość?”

144
Ona Gustienė i Claire Quidet<br/>Fot. Marian Paluszkiewicz
Ona Gustienė i Claire Quidet
Fot. Marian Paluszkiewicz

W poniedziałek, 20 maja, w Wilnie przez Centrum Osób Zaginionych została zorganizowana międzynarodowa konferencja prasowa „Prostytucja: jak zapewnić sprawiedliwość?”. Celem tej konferencji jest zmiana istniejących obecnie ustaw. Organizacje społeczne proponują karać nie tylko prostytutki, ale i ich klientów. Obecnie na Litwie olbrzymie kary pieniężne są nakładane na prostytutki, zostają one jeszcze ukarane przez sutenerów, za to, że wpadły w ręce policji.

W Szwecji za prostytucję są karani klienci i sutenerzy, dlatego popyt na prostytutki tam spadł. Organizacje społeczne sądzą, że Litwa już dojrzała do modelu szwedzkiego.

— Nadszedł ten okres, kiedy już musimy spróbować zastosować na Litwie model szwedzki. Nie musimy karać prostytutki, kobiety oferujące usługi seksualne, ale powinniśmy poddać kryminalizacji sam fakt kupowania tych biednych kobiet oraz uznać, że korzystanie z usług seksualnych jest przemocą przeciwko kobiecie — na konferencji prasowej powiedziała Natalja Kurčinskaja, dyrektorka Centrum Wsparcia Rodzin Osób Zaginionych (Dingusių žmonių šeimų paramos centras).

Prostytucja jest poważnym problemem społecznym. Około 95 proc. prostytutek wykorzystują sutenerzy. Poza tym na Litwie panuje przekonanie, że prostytucja jest najstarszym zawodem na świecie, to wolny wybór każdej kobiety. Na szczęście to nastawienie zmienia się — prostytucja to nie zawód, ale wykorzystywanie kobiet wbrew ich woli. Za prostytucję powinny być karane nie tylko kobiety, ale przede wszystkim mężczyźni. W 2012 roku za uprawianie prostytucji było ukaranych 500 kobiet i 11 mężczyzn. W roku bieżącym za prostytucję zostało ukaranych 85 kobiet i jeden mężczyzna.

— W uprawianiu prostytucji kobiety i mężczyźni są w nierównej sytuacji — wszystkim od zawsze jest wiadomo, że za prostytucję są karane kobiety, a mężczyźni jak się często mówi „z tym nie mają nic wspólnego”. Należy to zmieniać, karać trzeba nie tylko prostytutki, ale przede wszystkim ich klientów i sutenerów. Gdyby nie było popytu, nie byłoby i prostytutek — powiedziała Ona Gustienė, przewodnicząca rady Centrum Wsparcia Rodzin Osób Zaginionych.

Sytuacja na Litwie sprzyja sutenerom, ponieważ prostytutki, „ofiary”, boją się zwracać o pomoc do policji, gdyż mogą być ukarane przez swoich „pracodawców”. Kobiety przez klientów bądź alfonsów są bite, poniżane agresją słowną i fizyczną, są traktowane przedmiotowo. Większość prostytutek jest przynajmniej raz na tydzień gwałcona podczas wykonywania swojego zawodu. Wiele osób uważa, że gwałt jest niejako „wpisany” w ryzyko zawodowe prostytutki. Stykają się one z problemami psychologicznymi.

Kierowniczka Francuskiego Stowarzyszenia „Mouvement du Nid” Claire Quidet podczas konferencji przedstawiła wyniki sondażu, który został przeprowadzony przed kilkoma laty we Francji. Podczas tego sondażu były ankietowane osoby, które korzystają z usług prostytutek.

— Prostytucją zajmują się zazwyczaj kobiety i mężczyźni, którzy nie potrzebują seksu, tylko potrzebują pieniędzy. Robią to ze zwykłego wyrachowania, a nie z miłości — powiedziała Claire Quidet.

Podobne sondaże zostały przeprowadzone i w innych państwach. Wyniki są bardzo podobne.

— Z sondażu wynika, że z usług prostytutek zazwyczaj korzystają mężczyźni w wieku 30-50 lat. I nie są to osoby samotne, nieśmiałe, bardzo stare, schorowane. Zazwyczaj są to mężczyźni żonaci, zamożni. Większość ankietowanych twierdzi, że nie są zadowoleni z usług prostytutek — powiedziała kierowniczka Francuskiego Stowarzyszenia „Mouvement du Nid”.

Sporo osób ankietowanych mówi, że chce kupić „brudny seks”. Takiej miłości nie mogą odważyć się prosić żony, ponieważ do niej mają szacunek i nie mogą spełnić wszystkich swoich szalonych fantazji, dlatego korzystają z usług prostytutek, które za pieniądze wypełnią każdą zachciankę. Większość klientów to są mężczyźni, którzy w dzieciństwie mieli jakieś nieprzyjemne doświadczenia. „Karierę” prostytutki zaczynają zazwyczaj po jakimś przykrym przeżyciu.

Działacze społeczni zapowiedzieli, że wkrótce powinny pojawić się wyniki badań, w których uczestniczyli klienci prostytutek na Litwie.