Według przekazywanej od wieków historii to właśnie cudowny opad śniegu, który miał pojawić się w sierpniu na jednym z rzymskich wzgórz, wskazał miejsce budowy świątyni poświęconej Maryi. W tym miejscu powstała Bazylika Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore) — najstarsza na Zachodzie świątynia dedykowana Matce Bożej i jedna z czterech bazylik papieskich w Rzymie. od ponad 1 600 lat jest ona celem pielgrzymek wiernych z całego świata oraz symbolem szczególnej czci oddawanej Maryi.
Dziś bazylika jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych świata. To tutaj modlą się papieże, kardynałowie i miliony wiernych. Tu znajduje się również grób papieża Franciszka, który szczególnie ukochał to sanktuarium maryjne.
— Święto Matki Bożej Śnieżnej jest upamiętnieniem poświęcenia Bazyliki Matki Bożej Większej. To jedna z czterech bazylik papieskich w Rzymie i najstarsza świątynia Zachodu poświęcona Najświętszej Maryi Pannie. Aby zrozumieć znaczenie tego święta, trzeba cofnąć się do IV w. Był to czas wielkich zmian w dziejach Kościoła. Chrześcijaństwo, które przez blisko trzysta lat było prześladowane, po edykcie mediolańskim z 313 r. zaczęło się swobodnie rozwijać. W całym Cesarstwie Rzymskim powstawały pierwsze wielkie świątynie, a Rzym stawał się centrum chrześcijańskiego świata. To właśnie w tym okresie, za pontyfikatu papieża Liberiusza, narodziła się tradycja związana z Matką Bożą Śnieżną — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” ks. Mirosław Grabowski, proboszcz parafii pw. św. Rafała Archanioła w Wilnie.
Sen, który odmienił historię miasta
Według przekazywanej od wieków tradycji zamożny rzymski patrycjusz Jan wraz z żoną nie doczekali się potomstwa. Małżonkowie postanowili ofiarować swój majątek na chwałę Boga, prosząc jednocześnie Maryję o wskazanie, jak najlepiej wykorzystać otrzymane dobra.
— W nocy z 4 na 5 sierpnia oboje mieli ten sam sen. Ukazała się im Matka Boża i poleciła wybudować kościół w miejscu, które wskaże cudowny znak. Tej samej nocy podobne objawienie miał również papież Liberiusz. Matka Boża powiedziała, że sama wskaże miejsce budowy świątyni. Następnego dnia wydarzyło się coś niezwykłego. W środku największych sierpniowych upałów wzgórze Eskwilińskie zostało pokryte śniegiem. Był to znak, którego nikt nie potrafił racjonalnie wyjaśnić — opowiada duchowny.
Papież wraz z duchowieństwem i mieszkańcami Rzymu udał się na wzgórze. Według tradycji sam wyznaczył na śniegu zarys przyszłej świątyni. W tym miejscu rozpoczęto budowę kościoła.
Od legendy do wielkiej bazyliki
Pierwsza świątynia była stosunkowo skromna i nosiła nazwę Bazyliki Liberiusza. Jednak jej znaczenie szybko rosło.
Przełom nastąpił w 431 r. podczas Soboru Efeskiego. Ojcowie soborowi potwierdzili wtedy dogmat o Bożym Macierzyństwie Maryi, ogłaszając Ją Matką Boga — Theotokos. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii chrześcijaństwa, które umocniło kult maryjny w całym Kościele.
Kilka lat później papież Sykstus III polecił wznieść w miejscu wcześniejszej świątyni okazałą bazylikę. Tak powstała Santa Maria Maggiore — Bazylika Matki Bożej Większej. Do dziś zachowała wiele elementów architektury z V w., a jej mozaiki należą do najstarszych i najlepiej zachowanych w świecie chrześcijańskim.
Serce kultu maryjnego
Przez wieki bazylika była świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii Kościoła. Modlili się w niej niemal wszyscy papieże, koronowano znajdujące się tam wizerunki Maryi, a pielgrzymi przybywali z najodleglejszych zakątków Europy.
W świątyni znajduje się słynąca łaskami ikona Salus Populi Romani — „Ocalenie Ludu Rzymskiego”. Tradycja przypisuje jej autorstwo św. Łukaszowi Ewangeliście, choć historycy wskazują, że powstała później. od wieków mieszkańcy Rzymu zwracali się przed nią o ratunek podczas epidemii, wojen i klęsk żywiołowych.
— To miejsce od wieków jest symbolem opieki Matki Bożej nad Kościołem i całym światem. Miliony pielgrzymów przyjeżdża tam, aby zawierzyć Maryi swoje życie i prosić o potrzebne łaski — mówi kapłan.
Cud, który trwa każdego roku
Choć od wydarzeń na wzgórzu Eskwilińskim minęło ponad szesnaście stuleci, pamięć o cudzie jest wciąż żywa.
Każdego roku 5 sierpnia podczas uroczystej Mszy Świętej w bazylice odbywa się niezwykła ceremonia. Z kasetonowego stropu świątyni opada tysiące białych płatków kwiatów.
— To symbol tamtego cudownego śniegu. Kiedy płatki opadają na wiernych, przypominają o wydarzeniu, które stało się początkiem tej świątyni. To bardzo wzruszający moment dla wszystkich uczestników liturgii — podkreśla ks. Grabowski.

Bazylika ukochana przez papieża Franciszka
Bazylika Matki Bożej Większej zajmowała szczególne miejsce w sercu papieża Franciszka. Jeszcze jako kardynał odwiedzał ją podczas pobytów w Rzymie. Jako papież modlił się tam przed każdą podróżą apostolską i po powrocie z niej, zawierzając Matce Bożej swoją posługę oraz Kościół.
— Ojciec Święty Franciszek miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej. Zgodnie ze swoją ostatnią wolą został pochowany właśnie w tej bazylice, a nie jak wielu jego poprzedników — w Bazylice św. Piotra — mówi proboszcz parafii pw. św. Rafała Archanioła w Wilnie.
Litewski akcent w sercu chrześcijaństwa
Dla wiernych na Litwie bazylika ma jeszcze jeden szczególny wymiar. Jej archiprezbiterem jest pochodzący z Litwy kardynał Rolandas Makrickas.
— To ogromne wyróżnienie dla Kościoła na Litwie. Kardynał Rolandas Makrickas odpowiada za funkcjonowanie jednej z najważniejszych świątyń katolickich na świecie. To miejsce odwiedzane przez miliony pielgrzymów każdego roku — zaznacza duchowny.
Święto nadziei
Choć historia Matki Bożej Śnieżnej liczy ponad szesnaście wieków, jej przesłanie pozostaje niezmienne.
— To święto uczy nas zaufania Bogu. Pokazuje, że nawet wtedy, gdy wydaje się, iż wszystko jest niemożliwe, Bóg znajduje sposób, aby człowieka poprowadzić. Śnieg, który pojawił się w środku rzymskiego lata, stał się znakiem Bożej obecności i opieki Maryi. Dlatego Matka Boża Śnieżna jest dla wiernych symbolem nadziei, pokoju i pocieszenia — podsumowuje kapłan.
Historia cudu śniegu jest czymś więcej niż tylko piękną legendą. Dla milionów wiernych stanowi przypomnienie, że wiara rodzi się z zaufania, a Boże znaki często pojawiają się wtedy, gdy człowiek najmniej się ich spodziewa.
— Matka Boża Śnieżna od wieków jest dla wiernych symbolem nadziei, pokoju i ukojenia. Tak jak cudowny śnieg przyniósł ochłodę w środku rzymskiego upału, tak Maryja przynosi duchową ulgę ludziom zmagającym się z cierpieniem, lękiem i życiowymi trudnościami. Uczy nas, że nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie ma wyjścia z sytuacji, Bóg nie przestaje działać. To właśnie dlatego tak wielu wiernych zwraca się do Niej z prośbą o pomoc i opiekę — mówi ksiądz Grabowski.



