Językowi litewskiemu zagrażają nie mniejszości narodowe, tylko bierna polityka skutkująca nasilającą się falą emigracji

Czytaj również...

Dzisiaj, 12 czerwca, prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė wygłosiła czwarte orędzie roczne, w którym niestety prezydent nie przedstawiła konkretnych propozycji na temat zwiększenia dochodów mieszkańców kraju czy przyspieszenia rozwoju państwa.

Z kolei bardziej konkretna była wypowiedź prezydent w części dotyczącej języka litewskiego i mniejszości narodowych, jednakże jej stwierdzenia były chybione. Trudno się w nich dopatrzyć logiki.
„Dzięki ustaleniom politycznym koalicji rządzącej zakładnikiem stał się język litewski. Kontrowersyjny egzamin z języka litewskiego przerodził się w żądania dzielące państwo. W tym samym czasie przy granicy z Litwą są zamykane litewskie szkoły. Obywatelom Litwy trzeba wytłumaczyć, jaką cenę możliwie będziemy musieli zapłacić” — w przemówieniu oświadczyła prezydent.

Te wywody prezydent Grybauskaitė są nadzwyczaj nietrafne.
Językowi litewskiemu zagrażają nie mniejszości narodowe, tylko to, że w okresie sprawowania władzy przez konserwatystów, które to rządy litewska prezydent popierała, z Litwy wyjechało pół miliona mieszkańców, których dzieci mają albo bardzo ograniczone możliwości pobierania nauki języka litewskiego lub takiej możliwości są pozbawione w ogóle.

Przede wszystkim należy troszczyć się właśnie o to, by Litwini nie opuszczali swojej ojczyzny, nie zaś w sposób bezpodstawny ostrza krytyki kierować w stronę mniejszości narodowych.
Prezydent Grybauskaitė powinna wiedzieć, że litewskie szkoły w Polsce są zamykane przez radnych i wójta gminy Puńsk narodowości litewskiej. Więc wypowiedź prezydent w tej kwestii jest wręcz prowokująca. Pozostaje jedynie ubolewać, że doradcy przygotowują prezydent teksty o treści niesprzyjającej zgodzie narodowościowej.

Inf. AWPL

Afisze

Więcej od autora

Szkoła w Leszczyniakach czyta polską gazetę. „Czytanie po polsku, także prasy, to część wychowania”

Jak w rozmowie z dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach dowiedział się „Kurier Wileński”, szkoła ta prenumeruje polską gazetę do niemal każdej polskiej klasy. Opowiedziała też, co z tą gazetą się dzieje podczas lekcji.

Takie zasady dotyczące telefonów są w leszczyniackiej szkole w Wilnie. „Dzieci reagują normalnie”

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” Maria Klimaszewska przedstawiła wypracowany wspólnie z uczniami i rodzicami model korzystania z telefonów. Odniosła się też do bezpośredniego pytania dziennikarza.

Dr Patryk Tomaszewski o zamachu majowym: „Podręczniki starają się pokazać wszystkie niuanse”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk opisuje, jak w Polsce funkcjonuje dziś pamięć o Piłsudskim — i dlaczego zamach majowy pozostaje w niej niemal nieobecny.