Burmistrz Rzymu: potrzeba 8 mln euro w związku z kanonizacją

Czytaj również...

Na prawie 8 milionów euro władze Rzymu szacują koszty przygotowania miasta na przyjęcie 27 kwietnia fali pielgrzymów w związku z kanonizacją Jana Pawła II i Jana XXIII. Burmistrz prosi o fundusze na ten cel rząd Matteo Renziego, który na razie nie odpowiada.

Według obliczeń przedstawionych przez burmistrza włoskiej stolicy Ignazio Marino wszystkie wydatki wyniosą 7,8 miliona euro w razie – jak zastrzegł on – najwyższego z przewidywanych napływu wiernych z całego świata.

Wydatki te to m.in. przygotowanie miejsc parkingowych dla kilku tysięcy autokarów, punktów informacyjnych dla pielgrzymów, fundusze na wypłatę nadgodzin pracownikom wszystkich służb miejskich, zapewnienie całodobowej komunikacji, telebimy ustawione w różnych punktach dla tych, którzy nie zmieszczą się na placu Świętego Piotra.

Od kilku tygodni Marino przedstawia wysokie liczby oczekiwanych w Wiecznym Mieście pielgrzymów. Jego zdaniem przyjedzie ich kilka milionów. Zupełnie inne szacunki ogłosiło zrzeszenie stołecznego handlu i usług, które spodziewa się ponad 400 tysięcy przybyszów spoza Rzymu.

Komentatorzy zastanawiają się w mediach, czemu służyć mają podawane przez burmistrza prognozy dotyczące fali kilku milionów pielgrzymów, a także nad tym, czy nie przyniosą one odwrotnego skutku. Wyrażane są opinie, że może to skłonić do rezygnacji z przyjazdu wielu indywidualnych pielgrzymów, wybierających się na mszę kanonizacyjną.

Żadnych dokładnych liczb nie podaje Watykan, który wyjaśnia zarazem – bezpośrednio odpowiadając Marino – że wszelkie ogłaszane dane są niewiarygodne, bo nie mają podstaw.

W obliczu tej polemiki milczy rząd Matteo Renziego, który skoncentrowany jest na szukaniu oszczędności w wydatkach i kierowaniu do lokalnych władz wszystkich szczebli o to, by poszły w jego ślady.

Zauważa się, że burmistrz nie miał nawet okazji spotkać się z włoskim premierem. Gdy udał się do Urzędu Rady Ministrów, został przyjęty w sekretariacie współpracownika Renziego.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.