Delfi: Największe szanse trafić do drugiej tury wyborów prezydenckich ma Waldemar Tomaszewski

Czytaj również...

Do wyborów prezydenckich na Litwie pozostał niecały miesiąc. O fotel prezydencki zawalczy siedmiu kandydatów: kandydat z ramienia partii socjaldemokratycznej, eurodeputowany Zigmantas Balčytis, obecna prezydent Dalia Grybauskaitė, kandydat z ramienia Partii Pracy Artūras Paulauskas, poseł Naglis Puteikis, mer Ignaliny Bronis Ropė, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, europoseł Waldemar Tomaszewski oraz mer Wilna Artūras Zuokas.

Wielce prawdopodobne, że prezydent kraju nie zostanie wybrany w pierwszej turze, dlatego niewykluczone, że odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich, której data tum samym zbiegnie się z datą wyborów eurodeputowanych na Litwie – 25 maja.

Portal Delfi ogłosił sondę, w której pyta czytelników, który z siedmiu kandydatów ma największe szanse trafić do drugiej tury wyborów prezydenckich.
Z danych na wtorek, 15 kwietnia, godz. 16.00 wynika, że największe szanse trafić do drugiej tury wyborów prezydenckich ma przewodniczący AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski. Do wskazanego czasu głos na W. Tomaszewskiego oddało najwięcej – 28% (7552) – czytelników portalu. Ogółem udział w sondzie wzięło prawie 32 tys. czytelników.

Inf. wł

awpl Tabela 16

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.