Strajk pilotów może kosztować Air France nawet pół miliarda euro

Czytaj również...

Nawet pół miliarda euro może kosztować linie lotnicze Air France zakończony 28 września dwutygodniowy strajk pilotów – poinformował przewoźnik w środę. Akcja strajkowa, najdłuższa w historii firmy od 1998 r., uziemiła około połowy samolotów.

Dyrektor finansowy spółki Air France-KLM Pierre-Francois Riolacci już teraz wstępnie szacuje straty spowodowane przez strajk w trzecim kwartale na 320-350 milionów euro. Na skutek długiej akcji protestacyjnej przewóz pasażerów spadł we wrześniu o 15,9 proc., a przewóz towarów o 17,7 proc. – dodał w oświadczeniu.

Przewiduje się, że wynik finansowy przewoźnika przed uwzględnieniem kosztów amortyzacji będzie jeszcze gorszy, m.in. na skutek przeniesienia rezerwacji na później z powodu strajku. Jak wskazał Riolacci, może to oznaczać, że skutki wrześniowego strajku będą odczuwalne jeszcze na początku przyszłego roku.

Piloci Air France strajkowali od 15 do 28 września. Akcja kosztowała firmę około 20 mln euro dziennie, wykonywana była zaledwie połowa planowanych rejsów. Jednak mimo długiego protestu piloci nie przeforsowali swych postulatów.

Usiłowali oni zmusić zarząd Air France-KLM do zaoferowania pilotom Air France takich samych kontraktów, jakie mają piloci nowej spółki-córki firmy, Transavii. Kierownictwo odmawiało, uważając to za sprzeczne z modelem tanich linii, które chce uruchomić.

Transavia France miałaby przejąć loty krótko- i średniodystansowe, dzięki czemu Air France docelowo odzyskałaby część rynku utraconego na rzecz tanich przewoźników i linii lotniczych z państw Zatoki Perskiej. Szacowane roczne oszczędności wynikające z tego posunięcia miałyby wynieść ponad miliard euro. W środowym oświadczeniu wyrażono nadzieję na przyspieszenie projektu.

(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.