Opinie litewskich polityków ws. wizyty szefa CIA w Rosji są podzielone

Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie może być dla nas korzystna — ocenił we czwartek 27 sierpnia przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Remigijus Motuzas. Z kolei Laurynas Kasčiūnas, przewodniczący konserwatystów, stwierdził, że taka podróż szefa CIA świadczy o tym, że USA dba o bezpieczeństwo Litwy. Jednak pewne obawy na ten temat na łamach magazynowego wydania „KW” wyrażał Žygimantas Pavilionis.

Czytaj również...

„Uważam, że dla Litwy ta wizyta jest, nie ukrywam tego słowa, pod pewnym względem korzystna” — powiedział Motuzas w rozmowie z dziennikarzami, wskazując na doniesienia o możliwych rosyjskich atakach na obiekty infrastruktury krytycznej w państwach NATO. Motuzas zapewnił jednak, że „w najbliższym czasie bezpośredniego zagrożenia militarnego nie ma”.

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda poinformował we środę 26 sierpnia, że Wilno zostało uprzedzone o wizycie Ratcliffe’a, a sojusznicy mają wkrótce tygodniu otrzymać informacje o celach tej podróży i jej przebiegu.

Szef CIA John Ratcliffe odwiedził we wtorek Moskwę po to, by ostrzec Rosję przed próbą ataku na państwa NATO — podał w środę dziennik „Wall Street Journal” („WSJ”). Według serwisu Politico ostrzeżenie dotyczyło ataku na państwa bałtyckie. Jak dotąd nie ma informacji, by Ratcliffe rozmawiał we wtorek z rosyjskim przywódcą; według Kremla do takiego spotkania nie doszło.

Z kolei na łamach magazynowego wydania „KW” Žygimantas Pavilionis, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych wyrażał pewne obawy.

– Nie jestem fanem kontaktów Waszyngtonu z Moskwą, ponieważ kiedyś takie kontakty przesądziły o niepodległości Litwy i Polski. Jakiekolwiek dialog z agresorem prowadzi do bardzo smutnych konsekwencji — dzieli się refleksją z „Kurierem Wileńskim” Pavilionis.

Afisze

Więcej od autora

„Kurier” poleca: Lektura dla „ja wnie politiki” na zaniedbany temat

Gdy w 35-lecie niepodległości w Sejmie Litwy przemawiał marszałek Sejmu sąsiedniej Polski, Szymon Hołownia, przywołał słowa swojej babci, urodzonej w Wilnie. To od tych słów można wywieść dzisiejszą nieoczywistą rekomendację „Kuriera Wileńskiego” – „Myśleli, że są wolni” dziennikarza Miltona Mayera. Szczególnie ważna lektura dla wszystkich „ja wnie politiki” (pol. „jestem poza polityką”), czyli „apolitycznych”.

Trzy pomysły na park w Poszyłajciach. Wilnianie już mogą je oglądać

Trzy koncepcje architektoniczne zgłoszono w konkursie na zagospodarowanie parku Pavilnioniai — jednej z największych przestrzeni publicznych w Poszyłajciach w Wilnie. Wskazano, kto będzie potraktowany „priorytetowo”, uwzględniając układ parku.