Białoruś/Wiceminister: w sprawie polityki wizowej piłka po stronie UE

Czytaj również...

W sprawie uproszczenia polityki wizowej z Białorusią piłka jest do stronie UE – oświadczyła wiceminister spraw zagranicznych Białorusi Jelena Kupczyna w telewizji Biełaruś 1. Według niej MIńsk przedstawił propozycje i nie dostał odpowiedzi od czerwca.

„Piłka jest po stronie europejskiej. Mamy wielką nadzieję, że w najbliższym czasie dojdzie do kolejnej rundy konsultacji na ten rzeczywiście bardzo ważny dla białoruskiego społeczeństwa temat” – oznajmiła Kupczyna.

Białoruś i Unia Europejska rozpoczęły negocjacje w sprawie porozumień o ułatwieniach wizowych i readmisji pod koniec stycznia. Mają się one skoncentrować na uproszczeniu procedur wydawania wiz krótkoterminowych oraz readmisji nielegalnych imigrantów. Prace nad porozumieniami będą toczyć się osobno, ale umowy muszą wejść w życie równocześnie.

W czerwcu odbyła się kolejna runda konsultacji na ten temat w Mińsku. W tym samym miesiącu minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej nie wykluczył podpisania porozumienia o ułatwieniach wizowych z UE podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze w 2015 r.

„Przedstawiliśmy szereg bardzo konstruktywnych i ciekawych naszym zdaniem propozycji, które wychodzą od interesów naszych obywateli. Dodam, że mieszczą się one całkowicie w nurcie zmian, które zachodzą w polityce wizowej państw Unii Europejskiej. Ale od czerwca do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi od strony europejskiej” – powiedziała Kupczyna.

Dodała, że Białoruś jest zdecydowanie przeciwna sankcjom wizowym wobec swoich obywateli. „Zdajemy sobie sprawę, że sankcje te są obecnie główną przeszkodą w naszych stosunkach z Unią Europejską. Gdyby nam się udało je usunąć, to jestem przekonana, że nasza współpraca z UE i jej poszczególnymi państwami członkowskimi osiągnęłaby nowy jakościowo poziom” – zaznaczyła. Dodała, że obserwuje, iż świadomość tego faktu rośnie zarówno w społeczeństwach państw unijnych, jak i w ich kręgach politycznych.

Wiceminister podkreśliła też, że w ostatnim czasie kilkakrotnie zwiększyła się wymiana handlowo-gospodarcza Białorusi z państwami UE i dotyczy to przede wszystkim Łotwy, Litwy oraz Polski. Zaznaczyła jednak, że Białoruś chce być przy tym „bardzo poprawna i przejrzysta w wypełnianiu swoich zobowiązań wobec Federacji Rosyjskiej”.

W styczniu 2011 r. UE wznowiła sankcje wizowe wobec ponad 150 przedstawicieli reżimu Białorusi, w tym prezydenta Alaksandra Łukaszenki i jego dwóch synów, oraz zamroziła ich aktywa. Sankcje stanowiły odpowiedź na represje po wyborach prezydenckich w tym kraju w grudniu 2010 r. Później listę poszerzano i obecnie obejmuje ona 25 firm oraz ponad 200 osób.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.