Japonia/Około 150 delfinów morze wyrzuciło na plażę

Czytaj również...

Około 150 delfinów morze wyrzuciło na plażę na północno-wschodnim wybrzeżu Japonii i w piątek trwała akcja ratowania wodnych ssaków. Delfiny leżą na około 10-kilometrowej plaży w okolicach Hokoty, miasta położonego na zachód od Tokio.

Część delfinów była bardzo osłabiona i wkrótce zdechła. Telewizja pokazała kilkudziesięciu ludzi noszących wiadrami wodę i polewających delfiny, a nawet okrywających je ręcznikami, aby dłużej zachowały wilgoć. Według telewizji japońska straż przybrzeżna przetransportowała już trzy delfiny, będące w dobrej kondycji, i wypuściła je do morza. W ostatnich latach zdarzało się, że delfiny znajdowano na plażach w Japonii, ale były to mniejsze grupy, liczące po kilkadziesiąt sztuk.
(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.