Więcej

    Wypowiedzieli wojnę kupowaniu głosów na wyborach

    Czytaj również...

    Głównym celem współpracy jest zapewnienie, żeby wybory na Litwie były demokratyczne, uczciwe i przejrzyste Fot. Marian Paluszkiewicz
    Głównym celem współpracy jest zapewnienie, żeby wybory na Litwie były demokratyczne, uczciwe i przejrzyste Fot. Marian Paluszkiewicz

    Temat o kupowaniu głosów wraca przed każdymi wyborami. Takich afer było już sporo. Co wybory, to nowe skandale. 9 października Litwę czekają wybory parlamentarne. Jak będzie tym razem?

    Główna Komisja Wyborcza (GKW) zapowiedziała walkę z handlem głosami. Wczoraj w Sejmie memorandum o współpracy w zwalczaniu kupowania głosów podpisali Juozas Bernatonis, minister sprawiedliwości, Tomas Žilinskas, minister spraw wewnętrznych oraz Zenonas Vaigauskas, szef Głównej Komisji Wyborczej.
    — Głównym celem współpracy jest zapewnienie, żeby wybory na Litwie były demokratyczne, uczciwe i przejrzyste. Memorandum ma na celu poprawę otoczenia prawnego, promowanie nietolerancji publicznej kupowania głosów — mówi Juozas Bernatonis, minister sprawiedliwości.

    W memorandum zaznaczono, że kupowanie głosów wyborców wyrządza wielką szkodę społeczeństwu, państwu oraz jej wartościom demokratycznym, państwowym i samorządowym instytucjom, a także dyskredytuje wybory. Twierdzi się, że łapówkarstwo zwiększa szarą strefę i korupcję oraz powstrzymuje postęp gospodarczy państwa.

    — To nie jest jednodniowy dokument i projekt. Mówimy nie tylko o zbliżających się wyborach sejmowych, ale o wszystkich wyborach, które odbywają się na Litwie. Kupowanie głosów jest bardzo poważnym problemem, o tym mówi statystyka. Po wyborach parlamentarnych w 2012 roku organy dochodzeniowe do sądu przekazały sześć spraw karnych, natomiast po wyborach samorządowych w 2015 roku — już szesnaście. Wszystko wskazuje na to, że problem nie tylko istnieje, ale też narasta — mówił Juozas Bernatonis.

    Jak zaznaczył, kupowanie głosów to przestępstwa korupcyjne, za które należy karać.

    — Podobne memorandum było podpisywane wcześniej, ale przez partie polityczne. W tym dokumencie politycy obiecali, że udział w wyborach będą brali uczciwie. Natomiast w tym roku memorandum podpisały Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Sprawiedliwości i Główna Komisja Wyborcza. Do jego podpisania są zaproszone także partie polityczne. W dokumencie przede wszystkim są przewidziane punkty, jak zwalczyć kupowanie głosów — mówi „Kurierowi” minister sprawiedliwości.

    Memorandum o współpracy w zwalczaniu kupowania głosów podpisali Juozas Bernatonis, Tomas Žilinskas oraz Zenonas Vaigauskas Fot. ELTA
    Memorandum o współpracy w zwalczaniu kupowania głosów podpisali Juozas Bernatonis, Tomas Žilinskas oraz Zenonas Vaigauskas Fot. ELTA

    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przedstawiło rządowi poprawki do Kodeksu Karnego, gdzie osoby byłyby już karane za dążenie do wpływania na wyborców, żeby nie trzeba było udowadniać, że to właśnie łapówka miała wpływ na decyzję wyborcy.
    — Mamy wielką nadzieję, że ta poprawka pomoże w walce z kupowaniem głosów wyborczych. Dzięki temu nie trzeba będzie udowadniać, że wola wyborcy poprzez łapówkarstwo została narzucona. Wystarczy ustalić sam fakt przekupstwa — mówi Tomas Žilinskas, minister spraw wewnętrznych.

    Zenonas Vaigauskas, szef Głównej Komisji Wyborczej zwrócił uwagę, że za pomocą projektu proponuje się, aby odpowiedzialność ponosili również organizatorzy kupowania głosów.

    — Z praktyki wiemy, że w kupowanie głosów jest zamieszana nie jedna osoba, która kupuje, ale i organizatorzy, którzy mają swoich łapówkarzy i dają im pieniądze. Należy też zainteresować się, skąd na ten cel są brane pieniądze. Winę muszą ponosić nie tylko ci, którzy kupują głosy, ale też i ci, którzy sprzedają — zaznaczył Zenonas Vaigauskas.

    Coraz częściej mówi się głośno o tym, który polityk lub kandydat na polityka zapewnia sobie przychylne głosy w wyborach i jakim kosztem.

    W 2012 roku podczas wyborów parlamentarnych było głośno w sprawie kupowania przez Partię Pracy głosów wyborców w więzieniach. Ukazały się wtedy nagrania wideo, na których utrwalono, jak się zabiega o poparcie więźniów dla Partii Pracy. W nagraniach nazywa się konkretne sumy, słychać wskazówki, na kogo więźniowie mają głosować i jak się im odwdzięczy za głosy. Dla zmotywowania więźniów do pójścia na wybory „sprzedawca” głosów obiecuje, że część więźniów w tym dniu nie będzie karana.
    Podczas wyborów samorządowych w 2015 roku Główna Komisja Wyborcza unieważniła wyniki wyborów w rejonie trockim w związku z wieloma naruszeniami ordynacji wyborczej oraz podejrzeniami o kupowanie głosów wyborców na masową skalę. Według ustaleń komisji około 440 kopert z głosami z przedterminowego głosowania prawdopodobnie były otwierane i ponownie zaklejane.
    Tymczasem według danych policji, w dniu wyborów mogło być około 1 000 przypadków kupowania głosów wyborców.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Grecja wydłużyła tydzień pracy, a Litwa myśli, jak skrócić

    Najbogatsze kraje UE mają inny kierunek — Litwa zmierza bardziej w kierunku czterodniowego tygodnia pracy. Greckie rozwiązanie jest trochę jak biała wrona, wyróżnia się z ogólnego kontekstu. Jak tłumaczą urzędnicy, głównym celem tej reformy jest walka z szarą strefą i...

    Czego nie można robić na zwolnieniu lekarskim, żeby nie stracić zasiłku

    — Codziennie składanych jest kilka wniosków o sprawdzenie, czy osoba z zaświadczeniem lekarskim jest rzeczywiście chora, czy też wykorzystuje zwolnienie lekarskie jako dodatkowe dni wolne. Ważne jest, aby wiedzieć, że istnieją pewne zasady, których należy przestrzegać podczas otrzymywania zasiłku...

    Chemiczne zwalczanie kleszczy: więcej szkody dla przyrody i ludzi niż pożytku

    — Usługa ta jest nielegalna na Litwie z kilku powodów. Głównym powodem jest to, że w naszym kraju nie ma zalegalizowanych akarycydów i insektycydów, które mogą być stosowane na terenach otwartych do zwalczania kleszczy. Ponieważ produkty te nie tylko...

    Mieszkańcy Pogir walczą o ochronę zbiorników wodnych

    Niestety, mieszkańcy nie odczuwają wsparcia ze strony władz. Twierdzą, że wręcz przeciwnie, Ministerstwo Środowiska robi wszystko, co w ich mocy, aby chronić interesy właścicieli fabryki. Czy inwestycje mogą być ważniejsze niż zachowanie zasobów naturalnych i czystego powietrza - pytają...