Oficjalne oświadczenie jubilatki

Czytaj również...

Drodzy Wilnianie, mieszkańcy Wileńszczyzny, Rodzice moich przyjciół!

Na wstępie pragnę Wam podziękować, za to, że wydaliście na świat tak wspaniałych ludzi, którzy poświęcili kilka dni, przejechali kilkaset kilometrów, by wspólnie ze mną, w Warszawie, bawić się z okazji moich 25 urodzin.

Pragnę Was serdecznie przeprosić, że dzieci wróciły stródzone życiem, tańcem i śpiewem, że wróciły dużo później, niż planowały, że wielu z Was nieprzespało noce w trosce o nie. Zapewniam jednak Państwa, że swoim przyjazdem zrobiły mi największą przyjemność i to dzęki nim zawsze szeroko się usmiecham. Jeszcze raz serdecznie przepraszam Państwa i dziękuję Wam przyjaciele za niezapomnianą zabawę. Jesteście wielcy!

Małgorzata Aleksandrowicz

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.