Ćwierćwiecze Radia Znad Wilii

252
Radiowcy Kamil Zalewski i Mirosława Januszkiewicz wprowadzają słuchaczy w dobry nastrój podczas porannego programu Radia Znad Wilii Fot. Marian Paluszkiewicz

1 lipca, mija dokładnie 25 lat, odkąd w eterze na fali 103,8 FM rozległ się pierwszy sygnał Radia Znad Wilii.

W środę z okazji pięknego jubileuszu w wileńskim Pałacu Kongresowym odbył się koncert z udziałem przedstawicieli władz, wiernych słuchaczy i sympatyków polskiej rozgłośni regionalnej, nadającej w promieniu 100 kilometrów wokół Wilna.

Rozgłośnia jest zaliczana do najpopularniejszych w Wilnie i regionie wileńskim. Tygodniowe audytorium radia liczy ponad 50 tys. słuchaczy. Od czterech lat działa portal internetowy Radia Znad Wilii, a przed dwoma laty zostało uruchomione internetowe młodzieżowe radio ZW FUN.

Dyrektor Radia Znad Wilii, Mirosław Juchniewicz, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznaczył, że misja i cele radia są takie same, jak wszystkich polskich mediów na Litwie i są faktycznie niezmienne od lat – chodzi o zachowanie oraz pielęgnowanie języka polskiego i kultury polskiej.
– Świat się zmienia, zmieniać się więc muszą też media. Powstają różne zagrożenia i wyzwania, które muszą brać na siebie. Wystarczy, że zaobserwujemy to, co się dzieje w świecie medialnym w ciągu ostatnich lat. Pojawia się coraz więcej tzw. fake newsów, czyli fałszywych informacji, różnej propagandy, trolling itp.
Należy z tym odpowiedzialnie walczyć. Statystyka dowodzi, że Litwa jest państwem, w którym zaufanie do mediów jest jednym z najwyższych w Europie. Musimy więc te zaufanie utrzymać i nie zawodzić naszych odbiorców, dla których to właśnie pracujemy w pocie czoła.
Dziś podejmowane są próby zakneblowania mediom ust, aby pojawiały się tylko pozytywne, a nie obiektywne informacje. To poważne wyzwanie dla wszystkich dziennikarzy – mówi Mirosław Juchniewicz.
Polska rozgłośnia znakomicie radzi sobie z różnymi wyzwaniami i ma liczne grono wiernych słuchaczy.

Mirosław Juchniewicz podkreślił, że sukces radia wynika z zaangażowania dziennikarzy, którzy tworzą treść docierającą do umysłów i serc odbiorców Fot. Marian Paluszkiewicz

– Od założenia naszego radia minęło 25 lat. Cieszymy się, że wyrosło już kolejne pokolenie na naszej fali. Nikt na początku nie zakładał, że wszystko będzie miało taki wymiar. Wszyscy po prostu działali według zasady „robić swoją pracę sumiennie, rzetelnie i jak najlepiej”. Sukces był w rękach dziennikarzy, którzy tworzyli treść docierającą do umysłów i serc naszych odbiorców – zauważa dyrektor Radia Znad Wilii.
W wileńskiej rozgłośni i portalu internetowym zw.lt pracuje obecnie 16 osób. Są to prowadzący programy i dziennikarze: Renata Widtmann, Brenda Mazur, Kamil Zalewski, Renata Butkiewicz, Krystyna Juckiewicz, Jolanta Tupko-Mazur, Aleksandra Akińczo, Bożena Lenkiewicz, Mirosława Januszkiewicz, dyrektor muzyczny Darius Pileckis, redaktorzy portalu Ewelina Mokrzecka, Małgorzata Kozicz, Antoni Radczenko, Dorota Skoczyk, Roman Niedźwiecki oraz fotoreporterka, Joanna Bożerodska.

– Pracując w radiu, najtrudniejsze chyba jest poranne wstawanie, bo na pewno mało jest przyjemności w budzeniu się o piątej rano. Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić, zwłaszcza, jeżeli pracujesz w zawodzie, który lubisz.
Praca w radiu jest bardzo dynamiczna, nigdy się nie znudzisz, po prostu nie masz na to czasu. Najlepsze chyba jest to, że ludzie nam ufają i odczuwamy ścisły kontakt ze słuchaczami. Nie mówimy sobie do dyktafonu, tylko do ludzi, którzy na żywo nas słuchają – zdejmując słuchawki i wyłączając mikrofon, mówi urocza Mirosława Januszkiewicz, która właśnie przed chwilą poinformowała słuchaczy na temat bumu nieruchomościowego przy zachodniej obwodnicy w Wilnie.

Tymczasem Kamil Zalewski, umilający słuchaczom poranki wczesnymi programami Radia Znad Wilii, zaznacza, że najtrudniejsze w pracy jest stałe utrzymanie uwagi słuchaczy. To niełatwe zadanie, bo w Wilnie działa kilkadziesiąt rozgłośni i konkurencja jest spora.

Kamil Zalewski

– Przygotowując program, musisz dobrze pogłówkować, czy wybrany temat utrzyma zainteresowanie słuchaczy. Czujesz ogromną satysfakcję, jeżeli otrzymujesz informację zwrotną i widzisz, że ludziom się podobało to, co mówisz. Prezenter radiowy wkłada całego siebie w swoją pracę.
Słuchając radia, można czasem wywnioskować, że po prostu siedzimy tak sobie wesoło i mówimy byle co do mikrofonu. Ale tak nie jest. Owszem, w audycjach istnieje wiele improwizacji, bo to, co mówimy, musi być żywe.
Jednak wszystkie materiały przygotowujemy zawczasu, bo mówienie bez żadnego przygotowania znaczyłoby brak szacunku do słuchaczy. Troszczymy się o to, aby wybrane informacje były aktualne i ciekawe dla naszych odbiorców, bo to właśnie dla nich pracujemy – tłumaczy Kamil.

Jak mówi, z tego właśnie powodu bardzo cenne dla pracowników radia są uwagi, reakcja słuchaczy i konstruktywna krytyka.

– Na błędach człowiek się uczy, dlatego zachęcamy, by nasi odbiorcy przekazywali nam swoje uwagi – mówi wieloletni prezenter polskiej rozgłośni.
Dodaje, że praca w radiu nie ogranicza się do mówienia do mikrofonu, ponieważ zawczasu należy przygotować materiał, pojechać gdzieś na wywiad i wykonać masę innych drobnych zadań. Toteż dzień pracy, który zaczyna się bardzo wcześnie, nieraz kończy się dopiero późnym wieczorem.

Małgorzata Kozicz

– Naprawdę bardzo kocham swoją pracę w radiu, ale czasem chce się spać – żartuje Kamil.

Długi i nadzwyczaj intensywny dzień wypadł w Radiu Znad Wilii w środę. Właśnie wieczorem tego dnia w wileńskim Pałacu Kongresowym odbył się uroczysty koncert z udziałem społeczności polskiej na Litwie. Aby pokłonić się swoim wiernym słuchaczom, na scenę wyszła większość – byłych i obecnych – członków zespołu założonej przed 25 laty rozgłośni.
„Dziękuję, że w ciągu wszystkich tych lat byliście z nami. To jest wasze radio, to jest wasze święto. Przez 25 lat w Radiu Znad Wilii, portalu zw.lt oraz internetowym Radiu ZW FUN najważniejsi byli i są ludzie” – mówił do zebranych założyciel rozgłośni, sygnatariusz Aktu Odrodzenia Niepodległości Litwy, Czesław Okińczyc, który wyraził również satysfakcję, że od 25 lat „radio zachowuje swą niezależność i reprezentuje rzeczywistą czwartą władzę”.

Marius Pileckis jest odpowiedzialny za repertuar muzyczny rozgłośni Fot. Marian Paluszkiewicz

Listy gratulacyjne z okazji jubileuszu przesłali kierownictwu i pracownikom rozgłośni prezydent Dalia Grybauskaitė, premier Saulius Skvernelis, były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, przewodnicząca Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, senator Janina Sagatowska. Podczas uroczystej gali pracowników radia pozdrowił były premier Gediminas Vagnorius. Życzenia radiu złożył również Polski Klub Dyskusyjny oraz Maria Ślebioda, tymczasowa kierowniczka Ambasady RP w Wilnie.
Podczas środowego koncertu duże wrażenie na gościach wywarł sentymentalny i zabawny koncert-przedstawienie „Najlepsze z najlepszych” w wykonaniu Teatru Komedia z Warszawy. Podczas uroczystości jubileuszowych została również zainicjowana społeczna zbiórka pieniędzy na odnowę grobu profesora Uniwersytetu Wileńskiego, Piotra Sławińskiego, spoczywającego na cmentarzu na Rossie.
– To wymowny element działalności społecznej. Sądzimy, że wszyscy powinniśmy w tym uczestniczyć. Cmentarz na Rossie potrzebuje dużego wsparcia, to miejsce pamięci ważne dla Polaków. Sądzimy, że odnowienie pomnika będzie dobrym przykładem dla innych. Społeczność polska na Litwie powinna bardziej uczestniczyć z zachowaniu takich zabytków. Wszyscy musimy brać w tym udział i nie być bierni. Harcerze i uczniowie polskich szkół sprzątają cmentarz, Komitet Opieki nad Starą Rossą zbiera fundusze na renowację tej nekropolii.

Aby pokłonić się swoim wiernym słuchaczom na scenę wyszła większość – byłych i obecnych – członków zespołu założonej przed 25 laty rozgłośni Fot. Marian Paluszkiewicz

Natomiast my pokazujemy, że kolejnym elementem może być właśnie taka inicjatywa, że datki otrzymane od naszych gości, zamiast prezentów i kwiatów, zostaną przeznaczone na odnowienie grobu, gdzie spoczywa wybitny polski działacz z Wileńszczyzny – tłumaczył nam Mirosław Juchniewicz.
Sławiński był uczniem Jana Śniadeckiego, polskiego astronoma, matematyka, filozofa, geografa i krytyka literackiego. Sławiński po śmierci Śniadeckiego, w latach 1807-1825 kierował Obserwatorium Astronomicznym Uniwersytetu Wileńskiego.