Na Uniwersytecie Edukologicznym nie będzie grupy I roku polonistyki

179
Zgłoszenia na studia polonistyczne na Litewski Uniwersytet Edukologiczny już nie są przyjmowane i nie będzie formowana zapowiadana wcześniej grupa I roku na kierunku filologia polska Fot. Marian Paluszkiewicz

Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej Uniwersytetu Edukologicznego zostało poinformowane przez Ministerstwo Oświaty i Nauki RL, że nie zostanie utworzona grupa I roku polonistyki.
– Ta decyzja była dla nas wielkim zaskoczeniem. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero, gdy zadzwoniła do nas uczennica, która nie mogła znaleźć w systemie rekrutacji możliwości zapisania się na kierunek filologia polska. Nikt nas nie powiadomił, że rekrutacja została przerwana. Dopiero w poniedziałek, 17 lipca, zostaliśmy poinformowani, że 14 lipca, nieoczekiwanie dla nas, decyzją Ministerstwa Oświaty i Nauki została przerwana rekrutacja na kilkanaście kierunków o specjalizacji nauczycielskiej na Litewskim Uniwersytecie Edukologicznym, w tym również na filologię polską, mimo że, zgodnie z ogólnymi zasadami, rekrutacja miała trwać do 19 lipca włącznie – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Irena Masojć z Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej.
W wyniku tej decyzji zgłoszenia na studia polonistyczne na Litewski Uniwersytet Edukologiczny już nie są przyjmowane i nie będzie formowana zapowiadana wcześniej grupa I roku na kierunku filologia polska ze specjalizacją nauczycielską. Grupy II, III i IV roku będą kontynuować studia rozpoczęte na uniwersytecie.
– Nie wiemy z jakiej przyczyny została podjęta taka decyzja. Pierwsze sygnały otrzymaliśmy od uczniów, którzy poinformowali nas, że nie działa program rekrutacji. Nawet nie mamy informacji, ilu abiturientów chciało studiować polonistykę. Taka decyzja nie może być motywowana małą ilością podań, ponieważ dopiero w ubiegłym tygodniu uczniowie otrzymali świadectwa dojrzałości. Właśnie w tych dniach zaczyna się największy ruch. Uczniowie zastanawiają się, gdzie chcą złożyć dokumenty. Część osób zdawała język litewski w trybie poprawkowym już jako egzamin szkolny, być może z tych osób ktoś chciałby studiować polonistykę, a program rekrutacji przestał działać w ubiegły piątek. Liczyliśmy bardzo na te ostatnie dni – zaznaczyła Irena Masojć.
Prezes Związku Polaków na Litwie, Michał Mackiewicz, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” potwierdził, że przerwanie rekrutacji na filologię polską było kompletnym zaskoczeniem.

,,Liczyliśmy bardzo na te ostatnie dni’’ – zaznaczyła Irena Masojć
Fot. Marian Paluszkiewicz

– Nie zostawimy tego tak. Będziemy szukali wyjścia. Miejmy nadzieję, że to nie ostateczna decyzja – zaznaczył Michał Mackiewicz.
Na pytanie „Kuriera Wileńskiego”, dotyczące przerwania rekrutacji na polonistykę, przedstawiciele Litewskiego Uniwersytetu Edukologicznego przysłali odpowiedź:
„Ponieważ w roku bieżącym nie zostało przyznane finansowanie państwowe na równoległe przygotowanie nauczycieli poszczególnych przedmiotów oraz został ustanowiony dolny próg osób zakwalifikowanych na studia pierwszego szczebla na państwowych uczelniach wyższych (dla programów nauk pedagogicznych – 15 osób) (rozporządzenie ministra oświaty i nauki z dn. 9 maja 2017 roku Nr. V-344), płatne miejsca studiów nie były popularne wśród kandydatów. Na przykład, filologię polską wybrało tylko dwóch kandydatów”.
Wysłaliśmy także pytanie do Ministerstwa Oświaty i Nauki dotyczące przerwania rekrutacji na polonistykę. Giedrius Viliūnas, wiceminister oświaty i nauki, listownie poinformował „Kurier Wileński”:
„Od kilku lat, z powodu przyczyn demograficznych, na Litwie gwałtownie zmniejsza się liczba osób, które chcą studiować na wyższych uczelniach. Dlatego też wyższe uczelnie co roku mają kilka kierunków, na które nie zgłasza się odpowiednia liczba chętnych.
14 lipca Litewskie Stowarzyszenie Uczelni Wyższych przejrzało w systemie rekrutacji na uniwersytety i kolegia, ilu przyszłych studentów wybrało proponowane kierunki i postanowiły wstrzymać rekrutację na te kierunki, na które zgłosiło się bardzo mało chętnych.

Litewski Uniwersytet Edukologiczny przerwał rekrutację na 11 kierunków, między innymi i na filologię polską. Studiowanie filologii polskiej jako pierwszy kierunek wybrała tylko jedna osoba. Oczywiste więc było, że ten kierunek nie zbierze wystarczającej liczby studentów. Podobnie było w ubiegłych latach. Na przykład w latach 2015 i 2016 na studia z filologii polskiej finansowane przez państwo nie przyjęto ani jednego studenta. W 2014 tylko 3 studentów.
Studia polonistyczne na Litwie bez najmniejszej wątpliwości powinny istnieć. Jest to bardzo ważne, ponieważ w języku polskim rozmawia część naszych obywateli. Język polski jest językiem kultury Litwy, dziedzictwa kulturowego Litwy, językiem historii, toteż bez wątpienia studia polonistyczne powinny być rozwijane. Uniwersytet Wileński ma bardzo starą tradycję i silny rdzeń naukowy studiów polonistycznych. Rekrutacja na studia polonistyczne na Uniwersytecie Wileńskim nadal trwa, dlatego osoby, które są zainteresowane tym kierunkiem na Uniwersytecie Edukologicznym, mogą złożyć podania na Uniwersytet Wileński. Osobom tym będzie udostępniona możliwość zdobycia kwalifikacji nauczyciela języka polskiego”.
Obecnie odbywa się optymizacja sieci uczelni wyższych na Litwie, i Litewskiego Uniwersytetu Edukologicznego nie ma w tym planie. Uniwersytet ten zostanie najprawdopodobniej połączony z Uniwersytetem Witolda Wielkiego, część być może dołączy do Uniwersytetu Wileńskiego, dlatego można prognozować, że w przyszłym roku rekrutacja na polonistykę będzie się odbywała pod innym szyldem.
O połączeniu uniwersytetów mówił w wywiadzie dla Radia Znad Wilii również wiceprzewodniczący sejmowego komitetu oświaty i nauki Mantas Adomėnas.
– Wobec małej liczby studentów, połączenie katedr polonistyki z dwóch uniwersytetów – Edukologicznego i Wileńskiego – byłoby sensowną drogą. Bez wątpienia polonistyka musi przetrwać. Jest to ważne dla naszej historii, naszej kultury, od wielu stuleci jest to część naszej tożsamości, a dla polskojęzycznych obywateli Litwy sposób na samouświadomienie. Państwo powinno wspierać zarówno przygotowywanie nauczycieli, jak i naukowców, tłumaczy, którzy sprawiliby, że literatura polska stałaby się znana na Litwie, a litewska w Polsce – deklarował jeszcze w maju Adomėnas.