Wilno szuka swojej tożsamości

325
Tożsamość tworzą wszyscy ludzie mieszkający w danym mieście Fot. Marian Paluszkiewicz

9 listopada po raz pierwszy w Wilnie odbędzie się konferencja podczas której będzie omawiany temat tożsamości naszego miasta. Organizatorem konferencji jest „Vilniaus klubas” („Klub Wilna”). Konferencja będzie obradować w Pałacu hrabiów Umiastowskich przy ul. Trockiej.

Przedstawiciele „Vilniaus klubas” proponują odpowiedzieć sobie najpierw na pytanie, czym jest tożsamość Wilna.

– Tożsamość miasta jest bardzo trudno określić, dlatego dzisiaj musimy zastanowić się, co to jest tożsamość miasta, jak tworzy się i co o niej decyduje. Oczywiste jest, że tożsamość określa historia, pamięć, tradycja, co znajdowało się na tym obszarze i kim byli ci, którzy tworzyli miasto. Dzisiaj też tworzymy tożsamość. Tworzą ją nasze decyzje, nasze codzienne zachowanie oraz nasze oczekiwania, kim chcemy być, co nas łączy, jakie są nasze wartości. Odpowiadając na pytanie, co to jest tożsamość Wilna, odpowiemy na pytanie, kim jesteśmy jako wilnianie – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” radny wileńskiego samorządu, były doradca prezydenta Valdasa Adamkusa i założyciel Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego, Darius Kuolys.

Jak zaznaczył, tożsamość Wilna tworzy przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość.

Darius Kuolys

– Historia mówi nam, że Wilno było bardzo ważnym miastem, gdzie ciągle broniono wolności człowieka i narodu. Dzisiaj możemy zapytać, czy jest dla nas ważne być miastem wolności. Kolejnym znakiem Wilna była wielokulturowość, to było także miasto Miłosierdzia. Zawsze było miastem twórczym i uniwersytetów. Możemy się więc dzisiaj zastanawiać się, czy obecnie Wilno ma ambicje i chce być takim miastem. Pytanie o tożsamość jest pytaniem przyszłości – jaką przyszłość chcemy tworzyć, kim chcemy być jako Wilnianie – zastanawiał się Darius Kuolys.

Miasta to najtrwalsze i najstabilniejsze rodzaje społecznej organizacji. Są w stanie przetrwać dłużej niż wielkie imperia. To właśnie miasta, a nie państwa, są dziś dominującymi demograficznymi i gospodarczymi strukturami.

– W XXI wieku coraz częściej ludzie utożsamiają siebie z miastem. Obecnie miasta, a nie państwa, stają się punktem przyciągania. Miasta są ważniejsze niż państwa. Walczą, rywalizują między sobą, które miasto przyciągnie więcej ludzi, kto jest atrakcyjniejszy. W tej rywalizacji Wilno także powinno brać udział. Musimy stać się mocnym punktem przyciągania i znaleźć magnes, który będzie przyciągał ludzi. Tym magnesem jest tożsamość miasta. Nasi obywatele muszą zrozumieć, kim są. Nie ma sensu walczyć z tym, że młodzi ludzie wyjeżdżają ze średnich miast. Ale można się postarać, żeby chcieli osiedlić się w naszej stolicy, a nie wybierali Londyn, Oslo czy jakieś inne miasto poza naszymi granicami. Żeby tak było, musimy przede wszystkim mieć o wiele mocniejszy samorząd i uniwersytet – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Alvydas Žabolis, prezes „Vilniaus klubas”.

Tymczasem Rimvydas Valatka, znany litewski publicysta w rozmowie z naszym dziennikiem zaznaczył, że tożsamości nie wolno zmienić ani wymyślić, ona po prostu jest i jej nie trzeba szukać.

– Bez Wilna nie byłoby Litwy. Wilno jest najważniejszym łańcuchem łącznościowym. Jeśli mówię, że jestem wilnianinem, to powiedziałem wszystko. Każdy człowiek inaczej rozumie tożsamość. Wilno jest stolicą Litwy, kropka. Tożsamość tworzą wszyscy ludzie mieszkający w danym mieście – zaznaczył Valatka.