W Wilnie i Mejszagole upamiętniono prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego

w Wilnie odbyła się oficjalna ceremonia odsłonięcia tabliczek po litewsku i polsku z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego na Śnipiszkach Fot. Marian Paluszkiewicz

8 listopada, w Wilnie odbyła się oficjalna ceremonia odsłonięcia tabliczek po litewsku i polsku z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego na Śnipiszkach. Tego samego dnia, w południe, w rejonie wileńskim, w Mejszagole nastąpiło uroczyste otwarcie placu im. Lecha Kaczyńskiego i odsłonięcie tablicy pamiątkowej w dwóch językach litewskim i polskim na Muzeum ks. prałata Józefa Obrembskiego.

Podczas uroczystego otwarcia placu im. Lecha Kaczyńskiego i odsłonięcia tablicy pamiątkowej na Muzeum ks. prałata Józefa Obrembskiego w Mejszagole został odczytany list prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego do uczestników uroczystości:

„Te dwa piękne gesty pamięci – wraz z nazwaniem imieniem mego śp. Brata sąsiadującej z gmachem Samorządu Miasta Wilna ulicy – są jakże drogim memu sercu wyrazem uznania dla tego wszystkiego, co Prezydent Lech Kaczyński uczynił dla Polaków na Litwie oraz na rzecz współpracy polsko-litewskiej. O ile pamięć mnie nie myli, to gościł na Litwie aż 16 razy i przy każdej z tych okazji odwiedzał Wileńszczyznę, co zawsze było dla Niego wyjątkowym przeżyciem. Na siłę tych doznań miało wpływ także i to, że w Wilnie urodziła się i wychowała Mama mojej śp. Bratowej, Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej.
Lech Kaczyński pragnął nie tylko przyjaźni między naszymi narodami i państwami, ale także tego, by ich współdziałanie zaowocowało ścisłą współpracą strategiczną państw Europy Środkowej i Wschodniej”.

Ambasador RP na Litwie Urszula Doroszewska wręczyła w prezencie Muzeum ks. prałata Józefa Obremskiego w Mejszagole archiwalny list śp. Lecha Kaczyńskiego skierowany w 2010 r. do ks. prałata Józefa Obremskiego.

Premier Litwy, Saulius Skvernelis, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że nadanie imienia tragicznie zmarłego prezydenta Polski, Lecha Kaczyńskiego, ulicy w Wilnie i placu w Mejszagole jest potwierdzeniem, jak wielki wkład Lech Kaczyński wniósł w ocieplenie stosunków polsko-litewskich.

– Nie mamy historycznie, kulturowo i emocjonalnie bliższego partnera niż Polska. To jest przede wszystkim zasługa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był zaszczytnym przyjacielem i partnerem Litwy. Niewątpliwie ta osobowość pozostawiła silne piętno na współczesnej historii dwóch państw – powiedział Saulius Skvernelis.

Rimvydas Valatka, znany litewski publicysta, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” stwierdził, że prezydent Lech Kaczyński pozostawił znaczący ślad nie tylko w historii stosunków polsko-litewskich, ale też w historii Litwy.

– Przecież mamy dużo ulic, to dlaczego jedną z nich nie nazwać jego imieniem? Nie widzę w tym problemu. To jest oczywiste, że na Litwie powinna znaleźć się ulica Kaczyńskiego, ale politycy litewscy słyną z tego, że umieją komplikować sprawy zupełnie nieskomplikowane. To żadna nowość. Oni umieją z pudełka zapałek narąbać wóz drzewa – powiedział Valatka.

Ceremonia odsłonięcia tabliczek z nazwą ulicy im. Lecha Kaczyńskiego odbyła się na kilka dni przed 100-leciem niepodległości Polski. W uroczystości udział wzięli premier Saulius Skvernelis, mer Wilna Remigijus Šimašius, wicemer Edyta Tamošiūnaitė, ambasador RP na Litwie Urszula Doroszewska i inni goście. Wystąpił również Polski Artystyczny Zespół Pieśni i Tańca „Wilia” oraz chór „Jauna muzika”.