5
Uczczono Dzień Zagłady Żydów na Litwie

Przedstawiciele Stowarzyszenia „Rodzina Ponarska” wzięli udział w państwowych uroczystościach 76. rocznicy likwidacji wileńskiego getta

23 września, na Litwie obchodzono Dzień Zagłady Żydów Litewskich. Obchody te upamiętniają likwidację w 1943 r. Getta Wileńskiego.

– Ponary, Paneriai – imię śmierci składające się z trzech sylab. Milczymy o prawdzie, która straszy, ale ona była. Nie tylko tutaj, nie tylko dzisiaj my idziemy, ale oni nie idą. Oni nie mają przyszłości. Ta niesprawiedliwość, ta śmierć nie pozwoliła na dalsze życie. Zrozumieć, co działo się wtedy z narodem żydowskim nie da się. Ciężko jest dzisiaj być tutaj, tak samo ciężko jest dzisiaj widzieć dziecięce butki w gettach, które dzisiaj zamieniły się w muzea. Tak samo ciężko jest czytać ostatnie listy ludzi skazanych na zagładę. Jeden taki list pod tytułem „Ostatnie moje słowa” znalazłem w książce mojego ojca. Zacytuję urywek tego listu: „Wszystkich nas nie pozabijają, będziemy we wszystkich krajach świata, nasza niewinnie przelana krew będzie krzyczała dniami i nocami. Podpisał się Samuel Bekin”. Nieznośnie ciężko jest zrozumieć, co się działo tutaj na Litwie, w Wilnie, w Ponarach, gdzie zapach wiatru zamieniał się w zapach krwi. Egzekucje były tutaj codziennością – mówił przewodniczący sejmu Viktoras Pranckietis.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ponary powinny istnieć w świadomości narodowej

Prezydent Gitanas Nausėda nie mógł wziąć udziału w obchodach, ponieważ w tym czasie wziął udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Prezydent do zgromadzonych wystosował list, który przeczytała Sonata Šulcė, doradca prezydenta:
„Na Litwie są takie miejsca, gdzie stąpać jest trudno, ponieważ są przesiąknięte bólem. Ale tutaj trzeba przyjść, ponieważ są otwarte rany, które trzeba leczyć. Jeżeli nie będziemy leczyć, to one wypalą nas z wewnątrz. Przypominając ten urywek naszej historii, boli nas wszystkich. Przeszłości nikt nie przepisze, nikt też nie ożywi martwych, a słowa nie zmniejszą bólu. Natomiast dzisiaj jest ważne przypomnieć i przemyśleć to zło. Im bardziej przestępstwa oddalają się w czasie, tym ważniejsza staje się pamięć”.

Wicekanclerz rządu Deividas Matulionis także uczestniczył w Dniu Holokaustu w Ponarach.

„Ponary są największym świadkiem tej tragedii. Jestem tutaj nie po raz pierwszy jako przedstawiciel rządu, obywatel lub ojciec. Jednak za każdym razem wiąże się to z wyjątkowym uczuciem. Ponary to obelisk wiecznego bólu – powiedział Matulionis.

Podkreślił, że stosunek społeczeństwa litewskiego do historii stosunków litewsko-żydowskich, do tragedii żydowskiej zmienia się, wzrasta zrozumienie i empatia: „Teraz rozumiemy lepiej, co straciła Litwa”.

Przedstawiciele Stowarzyszenia „Rodzina Ponarska” wzięli udział w państwowych uroczystościach 76. rocznicy likwidacji wileńskiego getta.

– Jesteśmy tutaj z całej Polski, a najwięcej z Gdańska. „Rodzina Ponarska” istnieje już 25 lat. Maria Wieloch jest prezesem Stowarzyszenia „Rodzina Ponarska”, jej ojciec Stanisław Wieloch, gdy zginął, Marii jeszcze nie było. Ale on do nienarodzonej córki pisał grypsy. Jestem tutaj, żeby wspomagać w modlitwie – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” ksiądz Jerzy Błaszczak.

23 września na Litwie obchodzono Dzień Zagłady Żydów Litewskich

Dzień Zagłady Żydów Litewskich został ustanowiony w 1994 roku. Jest związany z datą likwidacji
Getta Wileńskiego, którego ostateczna eksterminacja nastąpiła 23-24 września 1943 r. Osłabionych i chorych Żydów wywieziono wtedy do obozów zagłady w Majdanku i Sobiborze lub rozstrzelano w Ponarach. Około 7 tys. osób zdolnych do pracy przewieziono do obozów pracy na Łotwie i w Estonii.

Podczas II wojny światowej na obszarze Wileńskiej Starówki utworzone zostało getto, podzielone na dwie części ulicą Niemiecką – na Małe i Duże Getto. Wkrótce nastąpiła też likwidacja Małego Getta, zaś Duże Getto, na terenie którego przebywało ponad 30 tys. wileńskich Żydów, zostało zlikwidowane po dwóch latach działalności – 23 września 1943 roku.

Część Żydów rozstrzelano w Ponarach, część trafiła do nazistowskich obozów koncentracyjnych, gdzie większość zginęła.

Holokaust na Litwie doprowadził do niemal całkowitej zagłady Żydów polskich i litewskich. Spośród ok. 210 000 Żydów zamieszkujących ten obszar do końca wojny przetrwało ok. 15 000.

Eksterminacja Żydów była zorganizowana przez okupanta niemieckiego, jednak w znaczącym stopniu była popierana lub biernie tolerowana przez kolaborantów litewskich. Największą niesławą cieszy się formacja Ypatingasis būrys, odpowiedzialna za zbrodnię w Ponarach.

Fot. Marian Paluszkiewicz

5 odpowiedzi to Uczczono Dzień Zagłady Żydów na Litwie

  1. Wereszko mówi:

    Z wieeeeeeeeeeelkim zainteresowaniem czytałem artykuł p. Honoraty Adamowicz, głównie dlatego, że baaaaardzo chciałem w końcu dowiedzieć się KTO dokonał tej “Zagłady Żydów”. Nie powiedział tego przewodniczący sejmasu Viktoras Pranckietis ani Prezydent Gitanas Nausėda, ani Wicekanclerz rządu Deividas Matulionis, ani ks. Jerzy Błaszczak z “Rodziny Ponarskiej.
    Czytam: “ludzie skazani na zagładę…”, “egzekucje były tutaj codziennością…”, “tragedia żydowska…”, “Ponary są największym świadkiem tej tragedii…”, “ostateczna eksterminacja nastąpiła…”, “Żydów wywieziono…”, “getto zostało zlikwidowane…”, “Żydów rozstrzelano…”, “większość zginęła…”, “część trafiła do NAZISTOWSKICH (nie bardzo wiem jakiej narodowości byli ci “naziści”, Eskimosi?) obozów…”, “Holokaust na Litwie doprowadził do niemal całkowitej zagłady…”, itp. itd.
    Myślałem, że już się nie dowiem KTO to wszystko zrobił? No ale przecież KTOŚ to zrobić musiał!
    Aż nagle, oczom nie wierzę, w ostatnim zdaniu czytam: “Eksterminacja Żydów była zorganizowana przez okupanta NIEMIECKIEGO…” A więc to NIEMCY! Ale czytam to zdanie jeszcze raz i widzę, że ci “okupanci niemieccy” jedynie “ORGANIZOWALI” tę eksterminację. A kto był wykonawcą? Może Litwini? Czytam dalej: “…jednak w znaczącym stopniu była popierana lub biernie tolerowana przez kolaborantów litewskich”. Aha, a więc ci “kolaboranci litewscy” tez nie byli WYKONAWCAMI zbrodni? Oni tylko “popierali” lub “biernie tolerowali”.
    Pani Honorato, a więc KTO wymordował tych Żydów? KTO???

  2. Jur mówi:

    Czas upływa, czas nie zagoi tej rany.A może w końcu po tylu latach przyjdzie odwaga aby podać współ- wykonawców tej zbrodni. A okazji już parę było np “Oratorium Ponarskie” , które było zostało właściwie przyjęte milczeniem i zatuszowane.

  3. Mir mówi:

    Wereszko, jest coś, znalazłem w ostatnim zdaniu:-)

  4. tad mówi:

    W czasy radzieckie byl ustawiony pomnik w Ponarach dla wymordowanej ludnosci zydowskiej. Ten nadpis i do dzis napeno istnieje mniej wiecej takiej tresci w jezyku litewskim , rosyjskim i zydowskim,, zgineli z rak hitlirowcow i miejcowych”. czyli koloborantow .Bardzo dziwna nadpis. , w tamte czasy zabraniano sklucac narodowosci i pisac kto popelnil naprawde ludobojswo . Kto ta miejscowa ludnosc?..Niema co dziwic, bo i teraz zaklmuje sie i nie mowi sie o wszytkim i wszyskto . Robi sie i pisze sie na zamowienie i pieniadze , raniej z Moskwy , a teraz z Warszawy. Kolejny raz sprobowalem zwrocic sie do organizatorow rodziny ponarskiej i duzo innych organzacii o upamietnieniu zolnierza wrzesnia, o bardzo ciezkim losie., pozniej 4i5 br AK na Wilenszczyznie , ktory wraz kolegami ratowal zydowskie dzieci z geta pedzony do Ponar i ukrywal . Teraz wynajdule sie nowo upieczonych swoich boharetow, placi sie im peniadze ., naznaczaja duze stanowiska wojskowe i wydzielaja ordery, a o tych prawdziwych zapomina sie i niewspomina sie.Bardzo szkoda, ze zyjemy jeszcze w takie czasy.

  5. Mir mówi:

    Jak Rodzinie Ponarskiej zależało być kwiatkiem do kożucha na tej uroczystości to udało im się…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.