Uwaga! Oszuści znów dzwonią i próbują wyłudzić pieniądze!

Ostatnio coraz więcej osób pada ofiarą tzw. „brokerów” inwestycyjnych, którzy oferują szybki i pewny zarobek poprzez internetowe inwestycje Fot. Marian Paluszkiewicz

Oszustwa telefoniczne i internetowe ponownie stają się popularne i znów mogą stanowić zagrożenie dla wszystkich użytkowników telefonów komórkowych i internetu. Ostatnio coraz więcej osób pada ofiarą tzw. „brokerów” inwestycyjnych, którzy oferują szybki i pewny zarobek poprzez internetowe inwestycje. W rejonie uciańskim ostatnio dwie osoby padły ofiarą takich „brokerów”, zaś wilnianka przekazała osobom, podającym się za przedstawicieli zagranicznych brokerów, ponad 73 tysiące euro.

„Narodowa kwarantanna spowodowała, że ogromna część społeczeństwa przeniosła się do świata wirtualnego. Oszuści wykorzystują fakt, że w czasach kwarantanny z internetu i dobrodziejstw technologii korzysta zdecydowanie więcej osób niż zazwyczaj. To po prostu potencjalnie większa liczba ofiar do złapania. W tej grupie jest również spora grupa osób, które na co dzień nie są za bardzo na bieżąco z nowinkami technologicznymi. Przechodzą obecnie przyspieszony kurs życia w cyberprzestrzeni” – ostrzegają funkcjonariusze Departamentu Policji w nadesłanym komunikacie.

Girl in a jacket

Istnieje wiele rodzajów oszustw internetowych i telefonicznych. Oszustwa telefoniczne są powszechnym sposobem na oszukiwanie ludzi za pomocą różnych sztuczek w celu uzyskania informacji osobistych lub finansowych. Ponad połowa wszystkich przekrętów zaczyna się właśnie od rozmowy telefonicznej.
Kolejną formą oszustw są popularne portale reklamowe, gdzie oszuści umieszczają fałszywe reklamy produktu, który jest sprzedawany poniżej normalnej ceny rynkowej i proszą o zaliczkę. Po przelaniu zaliczki osoba nie otrzymuje zamówionego przedmiotu, a po chwili reklama zostaje usunięta. Kolejna forma możliwego oszustwa dotyczy zakupu towarów przez internet. Dosyć często oszuści podają się w internecie za klientów, chcących nabyć komputery, telefony komórkowe, różnego sprzętu audio i wideo oraz inne popularne towary. Zgadzają się zapłacić za towar przelewem bankowym, po czym wysyłają sprzedającemu sfałszowane potwierdzenie zamówienia. Po przekonaniu sprzedawcy, że pieniądze wkrótce znajdą się na jego koncie, fałszywy klient odbiera towar, zaś sprzedawca zostaje oszukany.


Oszustwa telefoniczne są powszechnym sposobem na oszukiwanie ludzi Fot. Marian Paluszkiewicz

W czwartek Policja Okręgu Wileńskiego otrzymała zgłoszenie o tym, że 45-letnia kobieta od 11 maja do 31 lipca komunikowała się, za pośrednictwem poczty elektronicznej i telefonu komórkowego, z osobami podającymi się za przedstawicieli brokerów zagranicznej firmy w sprawie inwestowania i sprzedaży kryptowaluty i na konto tych osób przelała ponad 73 tys. euro.

Tymczasem, Asta Šuminienė, kierowniczka działu komunikacji Głównego Komisariatu Policji w Ucianie w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedziała, że w rejonie uciańskim już dwie osoby padły ofiarą tzw. „brokerów” inwestycyjnych, którzy oferują szybki i pewny zarobek poprzez internetowe inwestycje.
– Dwie osoby w Ucianie padły ofiarą oszustów, którzy zaproponowali zainwestowanie pieniędzy. Dokładne sumy nie są znane, ale to są niemałe pieniądze. Na razie nie zarejestrowano podobnych oszustw w innych miastach. Dlatego też zwracamy się do wszystkich mieszkańców Litwy, żeby byli czujni. Być może oszuści zaczną działać i w innych miastach – powiedziała Šuminienė.
Kierowniczka działu komunikacji Głównego Komisariatu Policji w Ucianie opowiedziała nam, jak oszuści wyłudzają pieniądze, oferując szybki i pewny zarobek poprzez internetowe inwestycje.
– Oszuści dzwonią z numerów abonentów operatorów komórkowych w różnych krajach. Większość rozmówców porozumiewa się w języku rosyjskim. Oszust wyjaśnia dzwoniącemu, że pracuje dla dużych firm inwestycyjnych, które prowadzą politykę inwestycyjną i oferują inwestowanie pieniędzy i osiąganie ogromnych zysków. Zainteresowanym oszuści udostępniają linki do różnych platform finansowych, na których wymagana jest rejestracja. Fałszywi eksperci finansowi oferują pomoc w pomyślnej rejestracji na platformie inwestycyjnej i instruują osoby, aby zainstalowały na swoim komputerze program komputerowy AnyDesk, dzięki któremu oszuści uzyskują zdalny dostęp do komputera osób zainteresowanych – tłumaczy.
Ludzie, niczego nie podejrzewając, przelewają pieniądze na wskazane konto po udanej rejestracji na platformie. Konto platformy finansowej nieuczciwie pokazuje, że został osiągnięty zysk z zainwestowanej kwoty.

– Ufając łatwym zarobkom, ludzie pożyczają duże sumy i nadal inwestują, aby zarobić jeszcze więcej. Ale kiedy chcą wypłacić pieniądze z platformy finansowej, oszuści zaczynają domagać się różnych opłat, wyciągając w ten sposób jeszcze więcej pieniędzy. W większości przypadków ofiary otwierają konta w innych instytucjach finansowych lub kantorach wymiany kryptowalut, powołując się na oszustów i przesyłają osobiste pieniądze do tych firm, myśląc, że inwestują. Tymczasem oszuści, którzy pomogli otworzyć te konta i znają hasła do logowania się na te konta, przenoszą wszystkie środki w kryptowalutach na inne konta. Zazwyczaj nie jest możliwe śledzenie takich transferów finansowych – zaznaczyła Asta Šuminienė.

Funkcjonariusze Departamentu Policji w nadesłanym komunikacie informują, jak rozpoznać oznaki, że proponowane zyski z inwestycji są tylko sposobem na wyłudzenie pieniędzy:
„Oszuści często korzystają z niezarejestrowanych platform finansowych. Przed dokonaniem
jakichkolwiek transakcji warto sprawdzić, czy dane platformy inwestycyjne są uczestnikami rynków finansowych. W celu ochrony interesów konsumentów Bank Litwy publikuje na swoich stronach internetowych listę podmiotów, które nie mają prawa świadczyć usług finansowych (w tym inwestycyjnych) na Litwie, ale oferują je i zapewniają dostęp do tych usług (w tym możliwości obrotu instrumentami finansowymi).
Często przestępcy kuszą naiwnych obietnicami kilkukrotnych zarobków w krótkim czasie, a w niektórych przypadkach nawet kilkunastu razy więcej, niż się zainwestuje. Ponadto obiecuje się, że nie ma szans na utratę pieniędzy, chociaż każdy ekspert finansowy ostrzegłby, że nie ma 100 proc. gwarancji, że zainwestowane pieniądze nie przepadną.
Przestępcy próbują między innymi wywierać presję, aby jak najszybciej podjąć decyzję i zainwestować. Przed inwestycją należy skonsultować się z ekspertami finansowymi lub skonsultować się z bliskimi”.