Szczepienia przeciw grypie w dobie COVID-19

Pierwsza część szczepionki przeciw grypie, zakupiona przez Państwową Kasę Chorych, trafi na Litwę już w październiku

Naukowcy i lekarze rekomendują w czasie pandemii jak najszersze szczepienia przeciwgrypowe w sezonie jesienno-zimowym. Pierwsza dostawa szczepionki dotrze na Litwę w październiku.

– Planuje się, że pierwsza część szczepionki przeciw grypie zakupionej przez Państwową Kasę Chorych trafi na Litwę już w październiku. Na nadchodzący sezon grypowy Kasy Chorych nabyły 208 tys. dawek szczepionki, to o blisko 22 proc. więcej niż przed rokiem. W ubiegłym roku nabyto 168 tys. dawek czterowalentnej szczepionki przeciw grypie – mówi dla „Kuriera Wileńskiego” Lina Reinartienė, kierowniczka Wydziału Zaopatrzenia Zakładów Opieki Zdrowotnej Państwowej Kasy Chorych przy Ministerstwie Ochrony Zdrowia.

Nieodpłatnie będą szczepione osoby należące do grup ryzyka. Są to osoby powyżej 65. roku życia, kobiety w ciąży, lokatorzy domów opieki społecznej, chorzy na przewlekłe choroby serca i naczyń krwionośnych, dróg oddechowych, nerek, nowotworowe oraz pracownicy placówek medycznych.

– Bezpłatną szczepionkę przeciw grypie zapewniają te placówki lecznicze, które mają umowy z terytorialnymi kasami chorych na świadczenie usług medycyny rodzinnej. W przypadku szczepień należy skontaktować się z lekarzem rodzinnym w placówce leczniczej, w której dana osoba jest zapisana. Za szczepionki przeciwko grypie w tym roku wypłacono z Funduszu Obowiązkowego Ubezpieczenia Zdrowotnego ponad 1,9 mln euro. O liczbie podania dawek szczepionki przeciwko grypie informują same placówki medyczne na podstawie liczby obsługiwanych osób. W tym roku, jak co roku, zakupiono dokładnie taką liczbę, jaką wskazywały placówki medyczne. W tym roku, podobnie jak w zeszłym, szczepionka przeciwko grypie jest czterowalentna – podkreśla Lina Reinartienė.

Jeśli zabraknie szczepionki przeciwko grypie nabytej ze środków państwa, szczepienie osób należących do grupy ryzyka zostanie zrefundowane. „Jeśli zabraknie szczepionki nabytej przez Kasy Chorych dla osoby, która ma prawo do bezpłatnego szczepienia, placówka medyczna, która zaszczepi taką osobę, otrzyma rekompensatę” – poinformował minister zdrowia Aurelijus Veryga.

Na nadchodzący sezon grypowy Kasy Chorych nabyły 208 tys. dawek szczepionki, o blisko 22 proc. więcej niż przed rokiem

Przychodnie za jedną dawkę szczepionki otrzymają 9 euro 12 cnt., czyli tyle, ile za nie zapłaciła Państwowa Kasa Chorych. Resort zdrowia podkreśla, że szczepionki dodatkowo refundowane będą tylko w tym przypadku, gdy w placówce wyczerpią się wszystkie nabyte dawki opłacone przez państwo. Tryb refundacji nie będzie obowiązywał, jeśli placówka medyczna nie posiada tymczasowo szczepionki ze względu na opóźnione terminy dostawy.

Eksperci na całym świecie obawiają się, że druga fala zachorowań na COVID-19 zacznie się jesienią i zbiegnie się w czasie z sezonem zachorowań na grypę, dlatego też jednym ze sposobów, który może nam pomóc w walce z pandemią, może być zaszczepienie się na grypę. W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” namawia do tego prof. Vytautas Kasiulevičius, założyciel organizacji Lietuvos medikų sąjūdis, prodziekan studiów podyplomowych Wydziału Medycznego na Uniwersytecie Wileńskim, lekarz rodzinny w wileńskim szpitalu Santaros. Był pierwszym specjalistą, który ostrzegał, że koronawirus COVID-19 z Chin nie ominie Litwy.

– Regularne szczepienie przeciw grypie łagodzi przebieg infekcji. Jeśli mimo szczepienia choroba się przydarzy, chroni również przed groźnymi powikłaniami. Szczepieni na grypę pacjenci rzadziej zapadają na wszelkie inne infekcje wirusowe, a nawet na zwykłe przeziębienia wywoływane przez rinowirusy – podkreśla Vytautas Kasiulevičius.

Naukowcy przeanalizowali dane medyczne ponad 92 tys. pacjentów z COVID-19 z Brazylii, którzy niedawno otrzymali szczepienie przeciw grypie. W grupie wiekowej do 10 lat śmiertelność wśród osób niezaszczepionych wynosiła 14 proc., a w grupie wiekowej powyżej 90 lat – aż 84 proc. Śmiertelność we wszystkich grupach wiekowych wśród osób, które niedawno zaszczepiły się przeciw grypie, była niższa. Wśród najmłodszych pacjentów ryzyko śmieci było niższe o 17 proc., wśród najstarszych (90+) o 3 proc. Ponadto pacjenci, którzy wcześniej zostali zaszczepieni przeciw grypie, byli o 8 proc. rzadziej hospitalizowani na intensywnej terapii i o ok. 20 proc. rzadziej potrzebowali wsparcia oddechowego.

– Choć szczepienie przeciwko grypie nie uchroni nas przed zachorowaniem na chorobę wywoływaną przez nowego koronawirusa, to i tak należy obowiązkowo szczepić się, ponieważ w pośredni sposób może to pomóc w walce z nowym patogenem. Nie ma dowodów, że szczepionka przeciwko grypie na pewno może zapobiec lub zapewnić lżejszy przebieg zakażenia koronawirusem, ale jest ona obowiązkowa, ponieważ jeżeli zachorujemy na grypę i koronawirus w tym samym czasie, to powikłania mogą być bardzo smutne. Tak samo, gdy na przykład człowiek przechoruje na grypę, a potem zachoruje na koronawirusa, to wtedy ma osłabioną odporność i będzie mu o wiele trudniej zwalczyć Covid-19 – zapewnia profesor.

Oba wirusy – grypy i SARS-CoV-2 – atakują drogi oddechowe. Zakażenie jest przenoszone drogą kropelkową, ale możliwe jest także zakażenie przez kontakt ze skażonymi przedmiotami lub poprzez ręce, a źródłem zakażenia jest chory lub zakażony człowiek. W obu przypadkach w uniknięciu zakażenia pomaga mycie rąk, noszenie maseczki i unikanie dotykania twarzy.

– Objawy zakażenia grypą i koronawirusem są bardzo podobne. W obu przypadkach występuje gorączka, kaszel, bóle gardła, biegunki, zmęczenie, bóle głowy i mięśni. A więc bez odpowiednich badań samodzielnie nie możemy stwierdzić, że jesteśmy chorzy na grypę czy koronawirusa, dlatego jeżeli będziemy mieli podobne objawy, należy telefonicznie obowiązkowo skontaktować się z lekarzem i w miarę możliwości odizolować się – przypomina Vytautas Kasiulevičius, założyciel organizacji Lietuvos medikų sąjūdis.


Fot. Marian Paluszkiewicz