Czy można zwrócić kupioną podróbkę?

Kupującym na targowisku przysługują takie same prawa jak klientom sklepu

Podrobione towary królują przeważnie w prywatnych kioskach, małych sklepikach i na bazarach. Jednak najczęściej towary imitujące produkty znanych firm pojawiają się w sklepach internetowych. To, że kupimy podróbkę w zwykłym sklepie, jest mało wiarygodne.

– Kupując coś online jesteśmy bardziej narażeni na niebezpieczeństwo kupna podróbki niż w sklepie. Całkowite wykluczenie ryzyka otrzymania podrobionego produktu jest praktycznie niemożliwe. Aby zakupy w internecie były udane, a szczególnie, gdy chcemy na przykład kupić drogi sprzęt elektroniczny, trzeba sprawdzić wiarygodność firmy, jej rekwizyty. Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czy firma faktycznie istnieje, czy posiada zezwolenie na prowadzenia działalności gospodarczej. Kolejnym krokiem jest sprawdzenie wiarygodności podanego adresu, poczty elektronicznej oraz numeru telefonu. Warto też sprawdzić, jakie opinie krążą w internecie o sprzedawcy. Należy to sprawdzić nie tylko na stronie konkretnego sprzedawcy. Można też skontaktować się z naszą placówką i dowiedzieć się, czy któryś z internetowych sprzedawców nie trafił na naszą „czarną listę“ złych dostawców. Należy też zwrócić uwagę na cenę. Niewiarygodnie niskie ceny na firmowe towary powinny wzbudzić czujność. Jeżeli po odebraniu zakupu okaże się, że nie jest to produkt oryginalny, mamy prawo zwrócić towar dostawcy oraz zażądać zwrotu pieniędzy – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Natalia Jarmołowicz, specjalistka Państwowej Służby Ochrony Praw Konsumentów (VVTAT).
Zaznacza, że z rozkwitem handlu online, oszustwa handlowe w internecie zdarzają się coraz częściej.

– Coraz więcej nieuczciwych sprzedawców oferuje produkty, które nie spełniają obiecanych wymagań albo w ogóle nie trafiają do rąk konsumentów. Z rok na rok otrzymujemy coraz więcej skarg od oszukanych klientów. Od pewnego czasu w sklepach internetowych kwitnie podejrzany handel lekami, które „wyleczą” koronawirusa. Takie oferty należy ignorować, a wszystkie medykamenty kupować w aptekach posiadających wyrobioną opinię – zaznacza specjalistka.

Konsumenci mają prawo zwrócić towar do sklepu internetowego nie tylko w przypadku nabycia podróbki oryginalnego produktu. Mogą zwrócić każdy towar, nawet bez podania przyczyny. Mają na to 14 dni od otrzymania towaru.

Kupione w sklepie kosmetyki nie podlegają zwrotowi

W zwykłych sklepach reklamacji podlegają zarówno towary żywnościowe, jak i przemysłowe. Nie podlegają zwrotowi tylko towary z wadami czy usterkami, kupione ze zniżką. Żądając zwrotu towaru, konsument powinien posiadać paragon lub wyciąg bankowy. W sklepie też zostanie poproszony o pisemne wskazanie przyczyny, która była powodem zwrotu nabytego towaru.

Na stronie VVTAT można zapoznać się z listą towarów, które nie podlegają reklamacji. Są to m.in.: papierosy i inne wyroby tytoniowe, perfumy, kosmetyki, książki, tkaniny, ubranka dla niemowląt, bielizna, skarpetki, rajstopy, kamienie szlachetne, wyroby ze złota, telewizory, zegarki, okulary, soczewki kontaktowe, instrumenty muzyczne, broń, meble, pościel, zabawki, dzieła sztuki, zwierzęta, produkty żywnościowe nadające się do spożycia.

Warto też pamiętać, że reklamacja towaru kupionego na bazarze jest możliwa nawet mimo braku paragonu.
– Kupującym na targowisku przysługują takie same prawa jak klientom sklepu. Nie zawsze sprzedawca na bazarach wydaje paragon, dlatego klienci powinni o niego się upomnieć. Mając paragon, można będzie bez problemu zwrócić towar, w przeciwnym wypadku, w wielkiej mierze będzie to zależało od dobrej woli sprzedawcy – tłumaczy specjalistka.


Fot. Marian Paluszkiewicz