Druga tura wyborów na Litwie: Polka w Sejmie

Czytaj również...

Na Litwie odbyła się druga tura wyborów parlamentarnych. Tym razem głos można było oddać tylko na kandydatów wystawionych w okręgach jednomandatowych.

Frekwencja wyniosła 38,95 proc. Druga tura była konieczna w 68 okręgach (wraz z okręgiem Pasaulio lietuvių, lit. Litwinów świata).

Z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie — Związku Chrześcijańskich Rodzin w drugiej turze o mandat posła walczyły Rita Tamašunienė i Romualda Poševeckaja.

W okręgu niemenczyńskim Rita Tamašunienė starła się z Justasem Džiugelisem, kandydatem Związku Ojczyzny — Chrześcijańscy Demokraci Litwy. Z pojedynku wyszła zwycięsko z wynikiem 54,53 proc.

Gorzej wypadła kandydatka Akcji Wyborczej Polaków na Litwie — Związku Chrześcijańskich Rodzin w okręgu Nowej Wilejki, Romualda Poševeckaja. Zebrała 36,34 proc. głosów, przegrała z Moniką Navickienė, która zebrała aż 63,66 proc.

Łącznie w Sejmie po tegorocznych wyborach zasiądzie czterech litewskich Polaków. Trzech posłów z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie — Związku Chrześcijańskich Rodzin (Czesław Olszewski, Beata Pietkiewicz, Rita Tamašunienė), a jedna posłanka z ramienia Partii Wolności, Ewelina Dobrowolska, znana z batalii sądowych o prawa Polaków na Litwie.

Inf. własne (na podst. vrk.lt)

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.