Papież Franciszek: „Niech będzie to rok braterskiej solidarności i pokoju”

Czytaj również...

Niech będzie to rok braterskiej solidarności i pokoju dla wszystkich, rok pełen ufnego oczekiwania i nadziei – powiedział w piątek papież Franciszek podczas południowej modlitwy Anioł Pański, którą odmówił w bibliotece Pałacu Apostolskiego.

Czytaj więcej: Papież Franciszek obchodzi 84. urodziny

Stojąc w bibliotece papież apelował o to, by złagodzić nienawiść oraz podziały i aby był to czas, w którym wszyscy mogą czuć się jak bracia.

Troszczmy się o siebie nawzajem

„Niech będzie to czas na to, by budować, a nie niszczyć. By troszczyć się o siebie nawzajem”, a także o środowisko naturalne – powiedział w pierwszy dzień roku papież Franciszek.

Franciszek zwrócił także uwagę na fakt, że hasło tegorocznego, 54. Światowego Dnia Pokoju brzmi „Kultura troski jako droga pokoju”.

„Bolesne wydarzenia, które naznaczyły drogę ludzkości w minionym roku, zwłaszcza pandemia, nauczają nas, jak konieczne jest zainteresowanie się problemami innych i dzielenie z nimi własnych niepokojów. Taka postawa stanowi drogę do pokoju, ponieważ sprzyja budowie społeczeństwa opartego na braterskich relacjach” – wskazał papież.

Papież mówił także o obowiązku każdego, aby „realizować pokój codziennie i w każdym środowisku, trzymając za dłoń bliźniego, który potrzebuje słowa pocieszenia, gestu czułości, solidarnej pomocy”. Jak stwierdził, jest to zadanie dla wszystkich.

„Pokój można zbudować, jeśli zaczniemy żyć w pokoju z samym sobą i z naszymi bliskimi, usuwając przeszkody uniemożliwiające zatroszczenie się o tych, którzy są w potrzebie i w ubóstwie” – zaapelował papież Franciszek.

Wzywał ponadto, by rozwijać „mentalność i kulturę troskliwości”, aby pokonać wszechobecną, dominującą obojętność, odrzucenie i rywalizację.

Czytaj więcej: Papież: nie jesteśmy stworzeni po to, by marzyć o wakacjach

Pokój to więcej niż brak wojny

Pokój to nie tylko brak wojny, ale życie bogate w sens, zorientowane i przeżywane w duchu realizacji osobistej i braterskiego dzielenia z innymi” – oświadczyła głowa Kościoła Katolickiego.

Papież modlił się o „cenny dar pokoju”. „Moim pragnieniem jest to, by rządził pokój w sercach ludzi w rodzinach, w miejscach pracy i czasu wolnego, we wspólnotach i w narodach” – powiedział Franciszek.

Życzył wszystkim pokoju i spokoju w nowym roku. „Niech będzie to rok braterskiej solidarności i pokoju dla wszystkich, rok pełen ufnego oczekiwania i nadziei” – podkreślił papież.

Hierarcha kościelny wyraził również ból z powodu zaostrzenia się sytuacji w Jemenie, w którym w środę doszło do ataku terrorystycznego na lotnisku w Adenie. Atak miał miejsce wkrótce po lądowaniu samolotu, którym podróżowali członkowie nowego rządu kraju. Zginęło ponad 20 osób.

„Pomyślmy o dzieciach z Jemenu; bez lekarstw, bez edukacji, głodnych” – zaapelował papież, wzywając do modlitwy w ich intencji.


Na podst.: PAP

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.