Mroźna zima pozostanie z nami na dłużej

Na razie nie mamy co marzyć o wyższych temperaturach
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Pierwsze zachwyty dawno niewidzianym śniegiem minęły i teraz mamy po prostu zimę – mroźną, białą, z odśnieżaniem chodników i wjazdów, a czasem – z o wiele bardziej zaskakującymi konsekwencjami.  Jak długo z nami pozostanie? Na razie nie mamy co marzyć o wyższych temperaturach.

W ciągu ostatnich lat pogoda w okresie zimowym przyzwyczaiła nas do dużej zmienności i umiarkowanych temperatur powietrza. Utrzymywanie się przez kilka tygodni mrozu w styczniu i lutym w naszej strefie klimatycznej nie powinno jednak nikogo dziwić.

Reklama

Zgodnie z długoterminowymi prognozami pogody możemy liczyć na mróz i śnieg co najmniej do końca lutego. Najbliższe dni nie przyniosą zmiany pogody. Możemy się spodziewać temperatur od 0 stopni w dzień do ok. -4, – 6 nocą. Temperatura będzie jednak stale spadać i już pod koniec tygodnia możemy spodziewać się powrotu siarczystych mrozów, a nocami temperatura może spadać do ok. -12, a nawet -16 stopni. Jak prognozują meteorolodzy, w drugiej połowie lutego mróz nieco zelżeje, ale nie ustąpi. Po kilku latach przerwy możemy więc śmiało powiedzieć, że pogoda wróciła do normy.

Czytaj więcej: Zwierzęta zimą – bliżej nas

Oczywiście, zimowa aura nie pozostanie bez wpływu na sytuację na drogach. Zarząd Dróg ostrzega, że w kraju nadal panują trudne warunki drogowe w większości kraju z powodu śniegu i zamieci. Nawierzchnie głównych dróg są mokre i miejscami zaśnieżone. Na drogach regionalnych nie brakuje miejsc pokrytych warstwą ubitego śniegu o grubości do 10 cm. Niestety, na drogach o mniejszym natężeniu ruchu śniegu może być znacznie więcej, więc warto zachować na nich szczególną ostrożność. W najbliższych dniach również nie zabraknie opadów śniegu, stąd na czystą nawierzchnię nie ma szansy.

Uważać powinni jednak nie tylko kierowcy, ale także piesi, którzy muszą mieć świadomość, że bezpieczeństwo na drodze zależy w dużej mierze także od nich, a kierujący pojazdami w tak trudnych warunkach nie zawsze mogą zareagować tak szybko, jakby tego chcieli.

Czytaj więcej: Chrońmy ptaki zimą!

Jeżeli mrozy zaczną nam doskwierać, warto sobie przypomnieć, że mają one również dobre strony. Mogą być bardzo potrzebne pewnym gatunkom roślin, które bez okresu przechłodzenia nie mają szans na prawidłowy rozwój. Zjawisko jaryzacji, najczęściej zachodzące w temp. od -5 do -10° C, czyli poddania pąków działaniu niskich temperatur, bywa warunkiem normalnego kwitnienia. Jeśli brakuje mrozów, rośliny w kolejnym roku mogą bardzo słabo kwitnąć lub nie kwitnąć w ogóle.

Bez okresu przechłodzenia mogą także słabo kiełkować nasiona wielu roślin. Dotyczy to przede wszystkim głównie roślin klimatu umiarkowanego, także bylin i drzew.

Ogrodnicy mogą mieć również nadzieję, że mroźna zima pomoże im w zwalczeniu zimujących szkodników. Można się spodziewać, że w tym roku nie będzie tak wielkiej inwazji mszyc i innych szkodników, jak po ostatnich, znacznie łagodniejszych zimach.

Niskie temperatury mogą się okazać się także korzystne dla naszego zdrowia, bo w czasie mrozów nie rozwijają się drobnoustroje oraz patogeny, które wywołują wiele chorób. Mroźna zima może więc być dla naszego zdrowia korzystniejsza niż gdy temperatura sięga powyżej zera, o ile oczywiście będziemy o siebie odpowiednio się troszczyć.