Spotkanie Łukaszenki z Putinem w Soczi. Rosja przekaże Białorusi technologię szczepionki na COVID-19

W Soczi trwa spotkanie Alaksandra Łukaszenki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W trakcie rozmowy ustalono m.in., że Białoruś dostanie od Rosji technologię produkcji szczepionki na COVID-19. Sputnik V, rosyjski preparat, może wyjść z białoruskich pracowni już w marcu.

Łukaszenka i Putin w Soczi
Zdjęcie ilustracyjne, Łukaszenka z Putinem w Soczi na tle oficjalnych barw Białorusi
Obie strony wyraziły zadowolenie ze spotkania na żywo. Po wymianie uprzejmości omówiono m.in. kwestię integracji Białorusi z Rosją
| Fot. YouTube, ELTA, fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

Łukaszenka w trakcie rozmowy wspomniał, że Białoruś chce stworzyć własną szczepionkę i ocenił, że powstanie ona do jesieni. Z kolei produkcja rosyjskiej szczepionki na Białorusi ruszy już w marcu.

Reklama

Władimir Putin przekonywał, że naród białoruski i rosyjski są narodami bratnimi i powinni współpracować.

„Jesteśmy blisko związanymi ludźmi. Kultura, język, religia, historia. To wszystko nas łączy” — mówił Władimir Putin.

Z kolei Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że spotkanie na żywo będzie częstą formą kontaktu.

„Tak jak wspomniano, to wielka rzadkość, aby wodzowie krajów spotkali się twarzą w twarz. Myślę, że przedłużymy taki format kontaktu” — zaznaczył Łukaszenka.

Białoruś integruje się z Rosją

Łukaszenka podziękował Putinowi za pomoc gospodarczą dla Mińska. Ogłosił, że mapy drogowe dotyczące sfer integracji gospodarczej Rosji i Białorusi są gotowe do podpisania.

Według służb prasowych Łukaszenki ma on z Putinem rozmawiać m.in. o wspólnym reagowaniu na wyzwania w sferze bezpieczeństwa. Rosyjskie media piszą, że Białoruś liczy na nowy kredyt od Moskwy w wysokości 3 mld dolarów amerykańskich (ok. 2 470 635 000 euro). Ze swej strony Łukaszenka zapowiadał jednak, że nie jedzie do Rosji, aby prosić o cokolwiek.

Czytaj więcej: Łukaszenka i Kreml przekonują, że Rosja nie pochłonie Białorusi

Łukaszenka potrzebuje kasy na grunt pod nogami

Tak wysoki kredyt jest jednak Białorusi bardzo potrzebny przez zaniżoną produkcję w związku z protestami i strajkami. Zachowanie stabilnych rezerw finansowych jest gwarantem wykupienia wierności wojsk, milicji i innych służb w obliczu protestów po sfałszowanych wyborach.

Obserwatorzy, także rosyjscy, zauważają, że Łukaszenka ma mniejsze możliwości negocjacji na Zachodzie. Po oskarżeniu Zachód o podżeganie protestów ma nikłe szanse na załatwienie czegokolwiek, Rosja pozostaje więc naturalnym partnerem. W związku z tym, jak oceniają komentatorzy, będzie musiał pójść na liczne ustępstwa względem Putina.


Na podst.: własne