Związek między szczepionką AstraZeneca i zakrzepami

Co roku w naszym kraju ponad 12 tys. osób zapada na zakrzepicę
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Wciąż nie milkną echa wokół szczepionki koncernu AstraZeneca przeciwko COVID-19. Zdania się podzieliły: przedstawiciel Europejskiej Agencji Leków widzi związek między szczepionką AstraZeneca a zakrzepicą, natomiast nasz rozmówca jest ostrożny w ocenie.

Arvydas Ambrozaitis, specjalista chorób zakaźnych i profesor Uniwersytetu Wileńskiego w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ zaznaczył, że jeżeli istnieje jakiś związek między szczepionką AstraZeneca a zakrzepami, to jest on minimalny i szczepionka ta przynosi o wiele więcej korzyści niż rezygnacja z niej.

Wysoki rangą przedstawiciel Europejskiej Agencji Leków (EMA) potwierdził związek między zaszczepieniem preparatem AstraZeneca a wystąpieniem incydentów zakrzepowo-zatorowych u niektórych osób, które przyjęły dawkę. „Moim zdaniem możemy już obecnie powiedzieć, że jasne jest powiązanie między przypadkami zakrzepicy i tą szczepionką“ – oświadczył szef działu szczepień EMA, Marco Cavaleri, w opublikowanym 6 kwietnia wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Messaggero“. Szef działu szczepień dodał, że wciąż jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób szczepionka firmy AstraZeneca prowadzi do wystąpienia u niektórych zaszczepionych nią osób zakrzepicy żył głębokich.

EMA nie stwierdziła żadnych problemów z jakością lub konkretną serią szczepionki AstraZeneki. Zapowiedziała też, że zamierza nadal badać doniesienia dotyczące związku między zakrzepami krwi a tym preparatem. Agencja przyznała jednocześnie, że szczepionka „może być związana z bardzo rzadkimi przypadkami zakrzepów krwi związanych z trombocytopenią, tj. niskim poziomem płytek krwi (elementów we krwi, które pomagają w krzepnięciu), z krwawieniem lub bez krwawienia, w tym z rzadkimi przypadkami zakrzepów w naczyniach odprowadzających krew z mózgu“.

– Choroba zakrzepowo-zatorowa już od wielu lat stanowi coraz powszechniejszy problem. Co czwarta osoba na świecie umiera z powodu zakrzepicy, co roku w naszym kraju ponad 12 tys. osób zapada na to schorzenie, a około 1 000 osób umiera. Choroby zakrzepowe są rozpowszechnione na całym świecie. Mamy kilka rodzajów zakrzepicy: zakrzepica żył głębokich, zakrzepica wielopoziomowa, zakrzepica żył powierzchownych, zatorowość płucna. Na zakrzepicę są narażone bardziej kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną, kobiety w ciąży, osoby otyłe. Wpływ ma spożywanie tłuszczy, zbyt małe spożywanie wody, zakrzepy są także dziedziczne – zaznacza Arvydas Ambrozaitis.

Czytaj więcej: Ministerstwo wyjaśni, czy ozdrowieńcy mogą być szczepieni jedną dawką

Co roku w naszym kraju ponad 12 tys. osób zapada na zakrzepicę
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Zakrzepica to stan, w którym w świetle naczynia tworzą się przeszkody w postaci skrzepów, które uniemożliwiają prawidłowy przepływ krwi. Pod pojęciem zakrzepicy kryje się zakrzepica żył głębokich, często określana jako zakrzepica żylna (tromboza). Stanowi ona, obok zatorowości płucnej, jedną z postaci żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Jej istotą jest powstanie w naczyniu należącym do układu żył zakrzepu głębokiego zlokalizowanego pod powięzią głęboką kończyny. Objawy choroby zakrzepowej są niespecyficzne, przez co często mogą być mylone z innymi chorobami lub bagatelizowane. W przypadku zakrzepicy żył głębokich obserwuje się ból i obrzęk kończyny unaczynionej przez żyłę, w której doszło do zakrzepicy. Zatorowość płucna objawia się najczęściej bólem w klatce piersiowej, dusznością, a także krwiopluciem. W ciężkich przypadkach może prowadzić do wstrząsu i nagłego zatrzymania krążenia.

– Nie ma żadnych naukowych dowodów, że to właśnie szczepionka powoduje chorobę zakrzepowo-zatorową. Ryzyko zakrzepów krwi nie jest większe pod wpływem szczepionki. Według dotychczasowych ustaleń liczba przypadków choroby zakrzepowo-zatorowej u osób zaszczepionych nie jest wyższa niż w ogólnej populacji. Nie ma dowodów naukowych, że szczepionka AstraZeneca powoduje zakrzepy – podkreśla profesor Ambrozaitis.

Brytyjski Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych (MHRA) podał, że na 18 mln osób, które do 24 marca zaszczepiono preparatem firmy AstraZeneca, potwierdzono wystąpienie zakrzepów krwi u 30 osób.

– Na milion osób zaszczepionych w Wielkiej Brytanii AstraZenecą u 1,98 osób stwierdzono zakrzep, ale nie udowodniono, że spowodowała to właśnie szczepionka. Pamiętajmy, że to, co się dzieje z człowiekiem po wakcynie, wcale nie oznacza, że z powodu wakcyny. Uczeni też udowodnili, że zakrzepy tak samo często zdarzają się u osób szczepionych i nieszczepionych – przypomina Ambrozaitis.

Nasz rozmówca zaznaczył, że ani w szczepionkach AstraZeneca, ani w innych nie ma żadnych składników, które mogłyby spowodować chorobę zakrzepowo-zatorową.

– Nam trzeba walczyć z pandemią, bo to właśnie ona powoduje zakrzepy. To COVID-19 powoduje chorobę zakrzepowo-zatorową i ludzie od tego umierają. Od wakcyny nikt nie umarł. AstraZeneca to taka sama wakcyna jak BioNTech-Pfizer, firmy Moderna czy Johnson&Johnson – dodaje.

W przypadku dysfunkcji układu krążenia, jakim jest zakrzepica, objawy nie występują aż u 2/3 pacjentów pacjentów. U pozostałych mogą wystąpić: ból nóg nasilający się podczas poruszania kończyną, chodzenia, uciskania (pacjenci określają go często jako ból żył), obrzęk nóg, ocieplenie kończyny, bolesne stwardnienie na żyle objętej stanem zapalnym, poszerzenie żył powierzchownych wskutek przeniesienia wysokiego ciśnienia z układu żył głębokich, czego efektem jest zmiana zabarwienia skóry (typowy objaw zakrzepicy żył powierzchniowych). W przypadku zakrzepicy żył głębokich objawy mogą być poważniejsze: ból łydki przy zgięciu grzebietowym stopy, brak wyczuwalnego tętna dystalnie od zakrzepu, stan podgorączkowy.

Czytaj więcej: Polacy z Wileńszczyzny o szczepieniach

Brak odczuwalnychobjawów zakrzepicy żylnej stanowi o wiele poważniejsze zagrożenie. U nieświadomego własnego stanu pacjenta może dojść do oderwania zakrzepu i uwolnienia go do krwiobiegu, co stwarza ryzyko powstania zatoru, stanowiącego bezpośrednie zagrożenie dla życia.

Dzisiaj najważniejsza jest walka z wirusem, to on zbiera śmiertelne żniwo. Nie trzeba bać się szczepić, ponieważ nie zostało udowodnione, że to właśnie AstraZeneca powoduje zakrzepy. Jeżeli boimy się zakrzepów, to należy zadbać o zdrowie. Pamiętajmy o zdrowej diecie, należy spożywać jak najwięcej płynów, kontrolujmy wagę i przynajmniej raz do roku należy robić dokładne badania krwi. Gdy pojawią się objawy, które mogą wskazywać na zakrzepicę lub zatorowość, należy niezwłocznie udać się do lekarza, by mógł wykluczyć bądź potwierdzić obecność schorzenia – radzi profesor Ambrozaitis.