— Przede wszystkim bardzo wiele zależy od naszego samopoczucia, wiedzy, zaufania do państwa i instytucji oraz od osobistej odpowiedzialności. Warto zapoznać się z rekomendacjami przygotowanymi przez Ministerstwo Ochrony Kraju, instytucje państwowe oraz Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, by dowiedzieć się, jak się należy zachować, co oznaczają komunikaty w aplikacjach, kolory alertów i jak trzeba reagować. To pomoże nam czuć się pewniej i spokojniej — radzi Šarūnas Mačiulis.
Psycholog podkreśla, że właśnie przygotowanie i świadomość procedur pozwalają ograniczyć chaos oraz poczucie bezradności, które pojawiają się w momentach zagrożenia.
Nie wolno ignorować
Jak zaznacza specjalista, pojawienie się czerwonego sygnału powinno być traktowane z pełną powagą.
— Jeśli pojawia się czerwony alert, przede wszystkim nie wolno go ignorować ani traktować jako czegoś nieprawdopodobnego czy przesadzonego. Takie komunikaty są wydawane po to, aby chronić ludzi, dlatego należy postępować zgodnie z zaleceniami służb. Bardzo ważne jest zachowanie dyscypliny i spokoju; panika nigdy nie pomaga, a wręcz może utrudnić podejmowanie właściwych decyzji — tłumaczy psycholog.
Każdy z nas powinien wcześniej się dowiedzieć, gdzie znajduje się najbliższe schronienie lub miejsce, w którym można bezpiecznie się ukryć. W sytuacji zagrożenia nie ma czasu na chaotyczne szukanie informacji czy zastanawianie się, co robić. Dlatego przygotowanie psychiczne i praktyczne ma ogromne znaczenie.
— Gdy ogłaszany jest czerwony alert, należy jak najszybciej udać się do bezpiecznego miejsca, schronić się tam i spokojnie czekać na oficjalny komunikat o odwołaniu alarmu — mówi Šarūnas Mačiulis.
Emocje są zaraźliwe
Psycholog zwraca uwagę, że w czasie alarmu ogromne znaczenie mają emocje i zachowanie ludzi znajdujących się wokół nas.
— W schronieniu dobrze jest mieć butelkę wody, to również pomaga się uspokoić. Trzeba rozmawiać z ludźmi, wspierać się nawzajem i zwracać uwagę na osoby, które mogą wpadać w panikę. Emocje są bardzo zaraźliwe, dlatego może dojść do paniki, a wtedy trzeba pomagać tym, którzy zaczynają ją odczuwać. Z takimi osobami należy spokojnie porozmawiać, uspokoić je, a jeśli to dziecko — przytulić. Najważniejsze jest, aby nie dopuścić do paniki, ponieważ jest ona jedną z najgroźniejszych rzeczy i może prowadzić do tragicznych konsekwencji — ostrzega specjalista.
Jak podkreśla, kluczowe są zaufanie, przygotowanie i świadomość, że podobne sytuacje mogą się powtarzać.
— Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to jednorazowy przypadek. Człowiek musi być przygotowany na to, że jest to nowa rzeczywistość i pod żadnym pozorem nie wolno ignorować sygnałów ostrzegawczych — dodaje psycholog.
Pomaga oddychanie
Psycholog przypomina również, że w sytuacjach silnego stresu nie wolno zapominać o oddechu, ponieważ organizm bardzo szybko reaguje na lęk i napięcie.
— Jeżeli czujemy, że z naszym organizmem dzieje się coś niepokojącego, należy skupić się na oddechu. Jedną z metod zapobiegania panice jest tzw. oddychanie kwadratowe. Każdy etap wykonuje się, licząc do czterech: wdech — powoli wdychaj powietrze przez nos, licząc do czterech. Zatrzymanie — wstrzymaj oddech, licząc do czterech. Wydech — powoli wypuszczaj powietrze ustami lub nosem, licząc do czterech. Zatrzymanie — ponownie wstrzymaj oddech przed kolejnym wdechem, licząc do czterech — zaleca specjalista.



