Trzy Krzyże – jeden z symboli Wilna

Górę Trzykrzyską odwiedzają liczni turyści, można stąd podziwiać piękną panoramę Wilna
| Fot. Marian Paluszkiewicz

30 maja 1950 r. w Wilnie zostały wysadzone w powietrze Trzy Krzyże autorstwa Antoniego Wiwulskiego. Większe fragmenty zniszczonego pomnika mieszkańcy miasta potajemnie zakopali pod osłoną nocy.  Obecnie można je obejrzeć u podnóża odnowionych Trzech Krzyży.

Antoni Wiwulski był polskim rzeźbiarzem i architektem, znanym przede wszystkim jako twórca pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie, Trzech Krzyży w Wilnie, a także kaplicy Objawienia Najświętszej Maryi Panny w Szydłowie. Był także autorem wielu rzeźb portretów, kompozycji figuralnych o charakterze symbolicznym oraz religijnym, studiów i szkiców do pomników. Do Wilna Wiwulski przybył w 1912 r. i założył tu własną pracownię rzeźbiarską. Na zlecenie ks. bpa Edwarda Roppa zaprojektował monumentalny, modernistyczny kościół Najświętszego Serca Jezusowego w Wilnie. W 1915 r. przedstawił projekt odbudowy wileńskich Trzech Krzyży. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na ten cel. Społeczność wileńska chciała, by zniszczone z biegiem czasu krzyże ponownie stanęły na górze zwanej Łysej czy Krzywą.

Według legendy na górze tej za czasów panowania księcia Olgierda umęczono siedmiu mnichów franciszkańskich. Czterech strącono do płynącej u podnóża Wilenki, zaś trzy krzyże z ciałami męczenników ustawiono na górze. Dla upamiętnienia ich męczeństwa wileńscy franciszkanie w pierwszej poł. XVII w. wznieśli na Łysej Górze trzy drewniane krzyże. W 1740 r. zmurszałe krzyże zamieniono na nowe, które przetrwały do 1869 r. Gdy ze starości zawaliły się, władze rosyjskie nie pozwoliły ich odbudować. Dopiero w 1916 r. podczas okupacji niemieckiej, z inicjatywy księdza prałata Kazimierza Michalkiewicza, zebrano fundusze na wykonanie nowych krzyży według projektu Antoniego Wiwulskiego. W 1916 r. Trzy Krzyże stanęły w całej swej okazałości.

Po wyburzeniu świątyni szczątki Antoniego Wiwulskiego przeniesiono na Rossę
| Fot. Marian Paluszkiewicz

– Artysta po raz pierwszy użył żelazobetonu, materiału wówczas mało znanego. Trzy Krzyże Wiwulskiego przetrwały do 30 maja 1950 r., kiedy to decyzją władz komunistycznych zostały wysadzone w powietrze. W 1989 r. społeczność Wilna postanowiła odbudować pomnik – opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” historyk Paweł Giedroyć.

Odbudowane w ciągu 14 lat krzyże odsłonięto 14 czerwca 1989 r., poświęcił je kardynał Vincentas Sladkevičius. Część odkopanych resztek dawnych krzyży zamurowano w fundamentach, część widoczna jest poniżej pomnika. Nowe krzyże są takie same, jak zaprojektowane przez Wiwulskiego, ale o 1,8 m wyższe. Wyrastające z zieleni drzew trzy białe krzyże widoczne są z wielu punktów miasta, są jednym z jego symboli.

W 1915 r. według projektu Antoniego Wiwulskiego ustawiono na Górze Zamkowej krzyż upamiętniający straconych powstańców styczniowych. Wkrótce krzyż został zniszczony. Ponownie został ustawiony w styczniu 1921 r., już po śmierci artysty. W 1913 r. w Wilnie rozpoczęto budowę kościoła Serca Jezusowego według projektu Wiwulskiego. Przerwała ją pierwsza wojna światowa. Świątynia nigdy nie została ukończona. W 1964 r. zniszczono kościół, przebudowując go na pałac kultury budowlanych.

Antoni Wiwulski zmarł w 1919 r. Na początku stycznia do Wilna zbliżały się wojska bolszewickie. Podobnie jak wielu Polaków należał do Samoobrony Wileńskiej, walczącej z zaborcą. Jej członkowie pełnili też dyżury w mieście. Wiwulski – na Zarzeczu. Był silny mróz. Wiwulski zauważył młodego, zmarzniętego żołnierzyka i oddał mu swoje okrycie. Przeziębił się i zmarł wkrótce na zapalenie płuc.O tym smutnym wydarzeniu przypomina dziś odlany z brązu wojskowy płaszcz Wiwulskiego, umieszczony na ścianie kamienicy nr 5 przy na Zarzeczu, przy której artysta pełnił swój ostatni dyżur.

Czytaj więcej: Wędrówki ulicami wileńskimi: Antoni Wiwulski — twórca pomnika Grunwaldzkiego i Trzech Krzyży

Odlany z brązu płaszcz Wiwulskiego umieszczono na ścianie kamienicy na Zarzeczu
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Twórca Trzech Krzyży został pochowany w swym niedokończonym kościele Serca Jezusowego na Pohulance. Jego przyjaciel, rzeźbiarz Bolesław Bałzukiewicz, wykonał mu epitafium. Po wyburzeniu świątyni szczątki Antoniego Wiwulskiego przeniesiono na Rossę, na Wzgórze Literackie. Na jego grobie położono banalną granitową płytę z napisem: Architektas Skulptorius Antanas Vivulskis 1877–1919. Tak było aż do 1999 r. 

– Wtedy to Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą w Wilnie podjął się niełatwego wyzwania – należytego upamiętnienia imienia twórcy pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie i Trzech Krzyży w Wilnie. Wilnianie aktywnie włączyli się do zbiórki środków na ten cel. Dołączyły się organizacje z Polski, osoby prywatne, m.in. dalsza rodzina rzeźbiarza z Gdańska i Krakowa – kontynuuje Paweł Giedroyć.

SKOnSR znalazł też sprzymierzeńców w gronie działaczy kultury i twórców litewskich. Na grobie znalazło się właściwe brzmienie nazwiska architekta i rzeźbiarza – Antoni Wiwulski.

Czytaj więcej: Wilno oddało hołd Antoniemu Wiwulskiemu