Po zjeździe, Waldemar Tomaszewski nowym prezesem Związku Polaków na Litwie

W sobotę w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się XVI Zjazd Związku Polaków na Litwie. Podczas zjazdu wybrano nowego prezesa Związku Polaków na Litwie, którym został  Waldemar Tomaszewski. Na początku obrad wspólnie odśpiewano hymn Litwy oraz „Rotę”, będącą hymnem Polaków na Wileńszczyźnie. Proboszcz parafii Ducha Świętego w Wilnie ks. Tadeusz Jasiński pobłogosławił uczestników spotkania.

„Działalność bezinteresowna, ideowa i hasło »Bóg, Honor, Ojczyzna« powinny dalej być siłą napędową naszej działalności ” – zaznaczył Tomaszewski
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Ludzie starają się nas zniszczyć”

Były prezes Michał Mackiewicz w trakcie swojego przemówienia odniósł się do procesu sądowego „Naszej Gazety” wydawanej przez ZPL.

„Przed zjazdem budzą się upiory, pojawiają się dyskredytujące artykuły. Po co to się robi? Trudno powiedzieć. Nie ma i nie było w Związku korupcji. Nikt w ciągu tych lat nas nie sprawdzał. Nakreślili politycznie, że jest, jak jest i tak właśnie musi być. Jesteśmy pod cenzurą Mikołaja Falkowskiego i Jana Dziedziczaka. Ktoś powiedział, że popełniliśmy przestępstwo i senatorowie taką myśl poparli. To nieprawda, że nie chcieliśmy nic rozstrzygać. Starałem się, aby było inaczej. Wszystkie nasze działania były zgodne z prawem. Co nie zaliczyliśmy – zwróciliśmy. Przeciwko Związkowi nie ma żadnych spraw. Są sądy na Litwie, w Europie, wszystkich polityka nie podporządkuje. Ludzie starają się nas zniszczyć. Na wojnie było gorzej – patrioci byli niszczeni na Pawiaku. Nam to nie grozi“ – mówił były prezes.

Mówiąc o minionej kadencji, były prezes zaznaczył, że głównymi zadaniami Związku było: ugruntowanie i pogłębienie tożsamości narodowej Polaków na Litwie poprzez zabezpieczenie wszystkich konstytucyjnych praw obywatelskich, uświadomienie wagi polskości oraz jej propagowanie poprzez organizację życia społecznego w sferze duchowej, kulturowej, oświatowej; promowanie osiągnięć polskiej społeczności na Litwie i jej wkładu zarówno w aspekcie historycznym, jak i obecnej rzeczywistości; przyczynianie się do rozwoju i prosperowania Wilna, Wileńszczyzny i całej Litwy. 

Proboszcz parafii Ducha Świętego w Wilnie ks. Tadeusz Jasiński pobłogosławił uczestników spotkania
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Charakter narodowo-chrześcijański

Kontynuując wątek sensu działań Związku Michał Mackiewicz podkreślił, że ZPL od zawsze koncentrowało się na pielęgnowaniu kultury polskiej.

— Wynikiem działań są liczne zespoły ludowe, tradycyjne festyny i festiwale kultury polskiej. ZPL nadal będzie dążył do odzyskania nieruchomości polskich, znacjonalizowanych po wojnie, na potrzeby społeczności polskiej, tak jak o swoją własność ubiega się wspólnota żydowska. Związek ma pozostać o charakterze narodowo-chrześcijańskim, ma być wolny od różnych współczesnych tendencji, na gwałt promowanych dzisiaj w świecie, obcych naszej kulturze i obyczajom; ma nadal strzec tradycyjnych wartości, dbać o polskość na Litwie w szerokim znaczeniu tego słowa, dbać o oświatę, tradycje Ziemi Wileńskiej, strzec pamięć historyczną i rozwijać polską kulturę; nadal poszerzać swoją działalność w różnych regionach Litwy, tam gdzie są Polacy – zaznaczył Mackiewicz.

Rada ZPL przyznała dla wieloletniego prezesa ZPL Michała Mackiewicza najwyższe odznaczenie — Złotą Odznakę — za zasługi w krzewieniu polskości na Litwie.

Przed głosowaniem kandydatom na prezesa ZPL można było zadać po dwa pytania.

Waldemar Tomaszewski, zapytany o to, czy jeśli zostanie prezesem Związku Polaków na Litwie nie będzie rozbieżności między założeniami ZPL a Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, której Tomaszewski przewodniczy,  odpowiedział, że najważniejsza jest skuteczność, a nie forma.

„My teraz nie mówimy »dajcie nam«, a bierzemy swój los we własne ręce i to robimy. Aby to robić, trzeba najpierw większą siłę mieć m.in. w samorządach i wtedy będzie dobrze” – powiedział Tomaszewski.

Czytaj więcej: Waldemar Tomaszewski stawia na sprawy socjalne, a nie nazwiska. „Nie stawiamy tej kwestii jako najważniejszej”

Ogółem na zjazd przybyło 378 delegatów z oddziałów ZPL na całej Litwie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Zimińska: „Znajdziemy złoty środek”

Kolejne pytanie dotyczyło mediów w języku polskim dla Polaków rozsianych po całej Litwie. Na pytanie odpowiedziała Renata Cytacka.

„Jestem świadoma tego, że macie zapotrzebowanie na polskie media. Wspólnie razem możemy zastanowić się, jak to zrealizować. Jeżeli chodzi o radio Znad Wilii, to pani musi się zastanowić, czy na pewno potrzebuje tej transmisji, bo większość u nas ma czasami odmienne zdanie, bo słyszymy, jak po polsku szkaluje się nas wszystkich”.

Krystyna Zimińska została poproszona o ocenę obecnej sytuacji oraz zapytana o to, w jaki sposób będzie radzić sobie z rozbieżnościami między oddziałami ZPL. „Ja nie bywam na Radzie i nie wiem, jak tam jest, ale myślę, że znajdziemy złoty środek, siądziemy i podyskutujemy” – powiedziała kandydatka.

Wśród zaproszonych gości byli konsul Ambasady RP na Litwie Irmina Szmalec oraz prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Józef Szyłejko.

Irmina Szmalec: „Tuż po rodzinie to szkoła wychowuje”

„Prawdziwe okazuje się stwierdzenie, często przez państwa przywoływane, że tuż po rodzinie to szkoła wychowuje i kształtuje kolejne pokolenia Polaków na Litwie, w ojczystej mowie i tradycjach narodowych. Życzę państwu, abyście znajdowali dogodne warunki do kultywowania polskości. Polskości, która, jak wskazujecie, jest ważnym elementem państwa tożsamości” – mówiła konsul.

Cztery zgłoszenia kandydatur

Na funkcję prezesa zgłoszono cztery kandydatury. Ubiegali się o nią: Waldemar Tomaszewski, Renata Cytacka, Krystyna Zimińska oraz Jarosław Narkiewicz. Decyzję o startowaniu w wyborach na prezesa organizacji społecznej Tomaszewski podjął, gdyż „powstały jakieś dyskusje niepotrzebne, co osłabia polską społeczność (…), widoczne jest to na przykładzie miasta Wilna”.

Podczas zjazdu przypomniano m.in., że w 2019 r. członek zarządu wileńskiego oddziału ZPL Rajmund Klonowski uczestniczył w bezpośrednich wyborach mera Wilna, podczas gdy kandydatem ZPL w tych wyborach była wiceprzewodnicząca tegoż oddziału Edyta Tamošiūnaitė. W wyborach mera Wilna Klonowski uzyskał około 1 000 głosów, Tamošiūnaitė ponad 20 tys., ale, jak zaznaczył Tomaszewski, „to osłabiło naszą pozycję w mieście”.

Podczas zjazdu głos zabrali prezesi poszczególnych oddziałów ZPL i delegaci. Ogółem na zjazd przybyło 378 delegatów z oddziałów ZPL na całej Litwie. W jawnym głosowaniu udział wzięło 292 delegatów. Tomaszewski uzyskał 215 głosów, co stanowi 56,87 proc. od ogólnej liczby delegatów zjazdu. Na drugim miejscu uplasowała się Zimińska z 53 głosami, na Cytacką głos oddało 24 delegatów. Narkiewicz zrezygnował z kandydowania i poparł Waldemara Tomaszewskiego. Podczas zjazdu zatwierdzono również 30-osobową Radę ZPL. 22 kandydatów do Rady zgłosiły oddziały, 8 zaś – nowy prezes największej na Litwie polskiej organizacji społecznej.

Nowo wybrany prezes ZPL podziękował delegatom za zaufanie. „Na pewno nie będę się lenił. Na nas patrzy blisko 250 tys. Polaków na Litwie. Oni oczekują bardzo wyraźnych sygnałów. Musimy swym przykładem ich zachęcić. Żeby nie wpaść w rutynę, w swoistą nomenklaturę, gdy projekty finansowe są na pierwszym miejscu. Działalność bezinteresowna, ideowa i hasło »Bóg, Honor, Ojczyzna« powinny dalej być siłą napędową naszej działalności ” – zaznaczył Tomaszewski.

Czytaj więcej: Marek Kubiak nowym prezesem wileńskiego oddziału ZPL

W jawnym głosowaniu udział wzięło 292 delegatów
| Fot. Marian Paluszkiewicz