Grybauskaitė radzi, jak opanować kryzys migracyjny? „Nie pozuj przy ogrodzeniu, którego nie ma”

Była prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė na swoim profilu na Facebooku zaskoczyła użytkowników nietypową treścią. Opublikowała 6-punktowy zestaw postulatów, jak zarządzać kryzysem migracyjnym. Wpis już po godzinie od publikacji wywołał żywiołowe dyskusje i reakcje polityków. W komentarzach wypowiedział się m.in. minister spraw zagranicznych, Gabrielius Landsbergis, który zapewnił byłą prezydent, że rząd pracuje we wskazanych kierunkach i podziękował za wsparcie.

Fotomontaż ilustracyjny, wypowiedź byłej prezydent
| Fot. Facebook/ Dalia Grybauskaitė; fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

„Odparcie egzystencjonalnych wyzwań”

Wpis opatrzony jest krótkim tytułem — „Konieczna są pilne działania dla odparcia egzystencjonalnych wyzwań”

Grybauskaitė podkreśla, że ogrodzenie na granicy powinno być budowane 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Ostrzegła, że nie należy obawiać się większych wydatków, a w razie konieczności, korygować prawo przetargów i procedury.

Podkreśliła, że używanie wojska na granicy jest bardzo niebezpieczne, ponieważ istnieje zagrożenie konfliktów zbrojnych, co, jak sądzi, możliwie może być celem prowokacji. Bez ogrodzenia fizycznego trudnym jest określenie, kto przekroczył granicę, a kto nie.

„Wprowadzenie stanu sytuacji nadzwyczajnej na granicy bez konkretnego określenia, jak będzie wykorzystywane wojsko, jest bardzo niebezpieczne z punktu widzenia konfliktu zbrojnego” — napisała była prezydent na swoim profilu.

Zaznaczyła też, aby nie bać się oskarżeń o „złoty mur”, to jest o nadzwyczaj wysokie środki przeznaczone na ogrodzenie, ponieważ pod znakiem zapytania stoi kwestia bezpieczeństwa państwa.

Czytaj więcej: Wojsko będzie dodatkowo zabezpieczało miejsca zakwaterowania migrantów

Drugi punkt — sprawdzanie towarów

Polityk odniosła się do wcześniejszych gróźb Białorusi zalania Europy i Litwy kontrabandą i niebezpiecznymi materiałami. Zaznaczyła, że dotychczas groźby były spełniane, stąd konieczne jest sprawdzanie dostaw nawozów z Białorusi. Sugeruje, że w razie konieczności ciężarówki i pociągi powinny być nawet zatrzymywane.

„Ruch towarów z Białorusi musi być wyjątkowo sprawdzany lub nawet zatrzymywany. Było obiecane organizowanie na Litwę dużego przepływu kontrabandy, migrantów, a nawet materiałów reaktywnych. Póki co obietnice są spełniane. Dlatego przewóz nawozów pociągami i ciężarówkami z Białorusi musi być dogłębnie sprawdzany czy nawet ograniczany” — pisze polityk.

Zaznaczyła też, że należy zmieniać europejską policję odnośnie migracji, ponieważ interpretacje konwencji Narodów Zjednoczonych są tak szerokie, że zagrażają samej Unii Europejskiej.

Odniosła się też do komunikacji w mediach i internecie, gdzie również, zdaniem byłej prezydent, powinna być prowadzona kampania zniechęcająca do migracji. W tym samym punkcie wyraziła zdanie, że wraz z partnerami należy dążyć do powrotu migrantów.

Uważa także, że grupy przemycające ludzi powinny być rozbite wraz z partnerami Unii Europejskiej i NATO.

Na końcu dała prztyczka rządzącej koalicji podając, aby nie popełniać błędów psujących reputację i zaufanie.

„Nie obiecuj tego, czego nie możesz wykonać. Na przykład nie pozuj przy ogrodzeniu, którego praktycznie nie masz” — zakończyła wpis Dalia Grybauskaitė.

Żywiołowa reakcja

Wpis wywołał burzliwą reakcję użytkowników. Został podany dalej nie tylko przez polityków, ale nawet strony satyryczne.

W komentarzach znaleźć można wypowiedź ministra spraw zagranicznych Gabrieliusa Landsbergisa, który zaznaczył, że rząd pracuje w tym właśnie kierunku i podziękował za wsparcie.

Komentatorzy nie szczędzili także ostrych słów wobec prezydenta Gitanasa Nausėdy, wobec którego stosowali ironicznie określenie AiG (lit. Aukštas ir Gražus, pol. Wysoki i Piękny).

Kontrowersje

Dalia Grybauskaitė pełniła urząd prezydenta Republiki Litewskiej przez dwie kadencje, w latach 2009-2019. Oskarżana była o przekraczanie prezydenckich prerogatyw, chwalona jednak za twarde i szybkie reakcje na atmosferę polityczną w kraju.

W karierze byłej prezydent pojawiły się także zarzuty o antypolskość. Prócz nieprzychylnych wypowiedzi, podpisała także ustawę o oświacie, w efekcie czego Polacy na Litwie stracili możliwość podejścia do egzaminu z języka polskiego na poziomie państwowym (rozszerzonym), a egzamin z języka litewskiego został ujednolicony. Niejednokrotnie prezentowała apologetyczną postawę wobec kontrowersyjnych nacjonalistycznych przemarszy 11 marca.

Obecnie polityk wymieniana jest jako jedna z kandydatek na nowego sekretarza generalnego NATO.

Czytaj więcej: Prezydent podpisała Ustawę o Oświacie oraz Dzień Niepodległości znowu pod hasłem „Litwa dla Litwinów”


Na podst.: Facebook, własne