Prezes „Białoruskiego Domu na Ukrainie” powieszony w parku. Poszlaki zabójstwa

Czytaj również...

Kijowska policja poinformowała, że w parku w Kijowie został znaleziony powieszony prezes niekomercyjnej organizacji „Białoruski Dom na Ukrainie”, Witalij Szyszow. Zniknęły jego rzeczy osobiste, w tym telefon komórkowy. Wcześniej informował znajomych, że jest śledzony przez osoby, które próbują nawiązać rozmowę z nim i jego dziewczyną. Ukraińska policja wszczęła postępowanie z paragrafu 115 Kodeksu karnego Ukrainy — czyli morderstwa z premedytacją.

| Fot. Telegram/ Witalij Szyszow

Witalij Szyszow prowadził niekomercyjną organizację „Białoruski Dom na Ukrainie”, która pomagała Białorusinom uciekającym przed reżimem, np. legalizować pobyt na Ukrainie.

Działacz 2 sierpnia poszedł biegać. Znajomi twierdzą, że zauważył on, że jest śledzony przez ludzi, którzy próbowali nawiązać rozmowę z nim i jego dziewczyną. Po jakimś czasie przepadł, a rano został znaleziony w jednym z kijowskich parków.

Ukraińska policja szuka świadków i wszystkich, którzy znali Witalija Szyszowa, aby przekazali jakiekolwiek informacje, które mogą być pomocne w śledztwie. Nie wyklucza zabójstwa upozorowanego na samobójstwo. Podkreśla, że na miejscu zdarzenia nie było rzeczy osobistych zmarłego.

Policja w oświadczeniu podała też, że analizuje zebrany materiał oraz przeprowadza eksperymenty śledcze.

Czytaj więcej: Łukaszenka: „oni chcieli nas zabić, ile by setek tysięcy nas zginęło”


Na podst.: własne

Afisze

Więcej od autora

Życie poświęcone edukacji. Wspomnienie śp. Henryki Bogdanowicz

17 czerwca 2026 r., w wieku 86 lat, odeszła śp. Henryka Bogdanowicz — wieloletnia dyrektor Szkoły Średniej im. Michała Balińskiego w Jaszunach, pedagog, wychowawczyni i działaczka oświatowa, która całe swoje życie poświęciła edukacji młodego pokolenia.

Otwarto Skwer Pelesy niepodal dworca w Wilnie [GALERIA]

O tym, co się zmieniło na Skwerze Pelesy, pisaliśmy wcześniej, jeszcze przed otwarciem. Na otwarciu 29 czerwca obecny był mer miasta oraz starosta dzielnicy Rossa. Wspólnie zaprosili mieszkańców do...