Lato to dla złodziei czas wytężonej „pracy”

Ważne jest, aby był dobrze oświetlony dziedziniec i parking
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Policja jak co roku ostrzega przed włamaniami, które w okresie wakacyjnym stają się prawdziwą plagą.Trudno się dziwić, bo pozostawione bez opieki domy i mieszkania są dla nich dość łatwym łupem. Zwłaszcza, że poziom stosowanych zabezpieczeń często pozostawia wiele do życzenia. Poza tym nawet najlepsze zabezpieczenia nie gwarantują, że złodzieje nie włamią się do nieruchomości. 

– To prawda, że w okresie wakacyjnym rośnie liczba tego typu przestępstw. Lato to okres wakacyjny, w efekcie tego miasta wyludniają się, w środkach komunikacji robi się luźniej, a wiele mieszkań pozostaje pustych i bez opieki. Jest to doskonała okazja dla złodziei, którzy właśnie w lato mają swoje żniwa. Zwłaszcza, że ich kradzieże są najczęściej przemyślane i dokładnie zaplanowane – mówi „Kurierowi Wileńskiemu“ Julija Samorokovskaja, kierownik Działu Komunikacji Komisariatu Komendy Głównej Policji Okręgu Wileńskiego.

Statystyki policyjne jednoznacznie wskazują, że w okresie wakacyjnym rośnie liczba tego typu przestępstw. Optymizmem nie napawa fakt, że wykrywalność takich wykroczeń jest bardzo niska. 

– W pierwszej połowie bieżącego roku w Wilnie i rejonie wileńskim odnotowano 136 włamań do mieszkania. Na szczęście liczba tych kradzieży spada w ostatnich latach. Zapewne wpływ na to miała ogłoszona w kraju kwarantanna, ludzie więcej czasu spędzali w domach, pracowali w domu, dzieci, również uczyły się zdalnie. Jednak dużo częściej sprawcy przestępstw korzystają z usług Internetu. Wskaźnik wykrywalności wynosi 20-30 proc. – zaznaczyła Julija Samorokovskaja.

Czytaj więcej: Na Litwie brakuje policjantów

Jak mówi, jest kilka grup złodziei. Niektórzy pracują zawodowo. Zawodowi złodzieje zawczasu przygotowują się do kradzieży. Najpierw zbierają informacje o gospodarzach domu, który planują okraść. I dopiero gdy już dobrze znają porządek dzienny właścicieli, dokonują kradzieży. Zawodowi złodzieje najczęściej kradną tylko gotówkę i wyroby jubilerskie, zawartość sejfów. Do mieszkań włamują się „elegancko”. Najwięcej włamań dokonywanych jest przez okna, drzwi tarasowe i drzwi wejściowe. „Zawodowcy“ do wnętrza najczęściej dostają się nie wybijając okna, nie niszcząć drzwi. Zawodowo umieją otwierać zamki, okna, odcinać prąd, system alarmowy. Wszystko robią fachowo i cicho.

– Natomiast „niezawodowi“ po prostu przypadkowo wybierają dom, mieszkanie, przychodzą i kradną. Najczęściej wybijają okna, drzwi. Tacy złodzieje kradną wszystko, co tylko znajdują pod ręką, tj. laptopy, tablety, narzędzia budowlane, bardzo często kradną grille – tłumaczy Julija Samorokovskaja.

Viktorija Katilienė, kierowniczka działu odszkodowań dla krajów bałtyckich agencji ubezpieczeniowej Gjensidige w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedziała, że kradzieże stanowią 3 proc. wszystkich zdarzeń objętych ubezpieczeniem.

– Kradzieże znacznie spadły w ostatnich latach, a miesięcznie odnotowuje się tylko kilka. Latem złodzieje znów stali się bardziej aktywni, najczęściej kradną grille i meble ogrodowe, roboty ogrodowe, rowery, czyli to, co ludzie trzymają poza domem i zostawiają bez opieki. Przeciętnie takie kradzieże oszacowane są na około 2 000 euro – mówi Viktorija Katilienė.

Jak szacują eksperci plagą gospodarstw domowych nie są tylko złodzieje. Jedna czwarta wszystkich strat jest spowodowana przez wodę. Praktyka pokazuje, że stara lub zepsuta instalacja wodno-kanalizacyjna, zaniedbania samych klientów lub sąsiadów w domu zwykle powodują zalanie. Każdego roku coraz więcej osób cierpi z powodu zalania lub utraty domów i mienia przez wodę. Tymczasem ogień stanowi zaledwie 3 proc. zdarzeń, ale jego straty sięgają niekiedy kilkuset tysięcy euro. Pożary są najczęściej powodowane przez zaśmiecone instalacje elektryczne lub niebezpieczne korzystanie z urządzeń elektrycznych, zaśmiecone piece i kominy, a nawet jedzenie i świece pozostawione bez opieki.

– Najważniejsze rady, jak zabezpieczyć swoje mienie: zastosować kompleksową ochronę – ogrodzić teren, zamontować dobre zamki, powierzyć nieruchomość służbom ochrony, zainstalować alarmy i ubezpieczyć się. Wychodząc z domu nie zostawiać rowerów, grilli i innego mienia w widocznych, łatwo dostępnych miejscach. Pomagają też oczy sąsiadów. Od prawie dekady zaczęliśmy monitorować stosunek mieszkańców Litwy do ubezpieczeń mieszkaniowych. W tamtym okresie tylko jedna piąta potwierdziła, że ​​ma ubezpieczenie, to w tym roku, według badania przeprowadzonego na nasze zlecenie przez NielsenIQ mamy takich osób na Litwie już 58 proc. (2019 było 50 proc.) – zaznaczyła Viktorija Katilienė.

Czytaj więcej: Gra „Among Us” — niewinna rozrywka czy kolejne niebezpieczeństwo?

Ubezpieczenie domu jest coraz częściej wymieniane przez ludzi jako najważniejszy środek bezpieczeństwa domu. W tym roku tak uważało 59 proc. ludności kraju (badanie NielsenIQ, luty 2021 r.), w 2019 r. tak odpowiedziało 50 proc. osób. Coraz mniej osób nie podejmuje żadnych kroków w celu ochrony swoich domów. W tym roku tak twierdziło 17 proc. respondentów.

– Od wielu lat obserwujemy, że na pytanie o najcenniejszy majątek materialny ludzie jednogłośnie wymieniają swój dom. Przeprowadzona w tym roku ankieta wykazała, że ​​uważa tak 84 proc. mieszkańców Litwy, 83 proc. mieszkańców Estonii. Nieco mniej swoje domy cenią Łotysze – 69 proc. W czasie pandemii jeszcze więcej czasu spędzano w domu, więc potrzeba bezpieczeństwa mieszkaniowego nie zmniejszyła się – tłumaczy kierowniczka z Gjensidige.

Ankieta zlecona przez Sprinter Research wykazała, że ​​zaledwie kilka procent osób stwierdziło, że ograniczy wydatki na ubezpieczenie domu. Większość respondentów zamierza przedłużyć dotychczasowe umowy ubezpieczenia mieszkania. Z danych firmy wynika, że ​​wolumen ubezpieczeń mieszkaniowych nie przestał rosnąć nawet podczas kwarantanny.

Z danych firmy wynika, że ​​wolumen ubezpieczeń mieszkaniowych nie przestał rosnąć nawet podczas kwarantanny
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Julija Samorokovskaja, kierownik Działu Komunikacji Komisariatu Komendy Głównej Policji Okręgu Wileńskiego w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ radzi, jak zabezpieczać się przed złodziejami.

  • Pod żadnym pozorem nie wolno wpuszczać obcych do mieszkania. Nie polegaj tylko na przedstawieniu osoby, okazującej specjalny certyfikat, nie otwieraj drzwi różnym „specjalistom”. Zapytaj o cel przyjazdu.
  • Dowiedz się, jakie innowacje w zakresie bezpieczeństwa drzwi (różne zamki itp.) są dostępne, aby zmaksymalizować bezpieczeństwo Twojego domu. Prawidłowo zamontuj drzwi mieszkania, zainstaluj niezawodne zamki, zatrzask drzwi.
  • Zamykaj drzwi na wszystkie zamki, nawet na kilka minut, gdy wynosisz śmieci lub pójdziesz do sklepu. Nie zostawiaj kluczy w skrzynkach na listy, pod dywanikiem, w innych „tajnych” miejscach. Nieważne, na którym piętrze mieszkasz, wychodząc z domu szczelnie zamykaj okna i drzwi balkonowe. Jeśli to możliwe, zostaw światło, włącz radio w mieszkaniu.
  • Pamiętaj, aby wymienić zamek, jeśli zgubisz klucze. Zainstaluj alarm bezpieczeństwa w mieszkaniu lub domu mieszkalnym, aby Twój dom był chroniony 24 godziny na dobę.
  • Jeśli mieszkasz na niższych piętrach, przeszklij balkony. Ważne jest, aby był dobrze oświetlony dziedziniec i parking. Jeśli wrócisz do domu i zauważysz, że złodzieje już odwiedzili mieszkanie (otwarte drzwi, wybite okno itp.), nie idź do mieszkania, być może przestępcy jeszcze nie wyszli. Nie dotykaj niczego rękami, nie zostawiaj niepotrzebnych śladów. Idź do sąsiadów i zadzwoń na policję. Jeśli zostaniesz okradziony lub oszukany, natychmiast skontaktuj się z policją. Szybkie zgłaszanie i dokładna charakterystyka podejrzanych i ich samochodów umożliwią szybsze zatrzymanie przestępców i ochronę innych osób przed katastrofami.