1 września w Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie z udziałem premier Šimonytė

Na uroczysty apel w wileńskim Gimnazjum im. św. Jana Pawła II przybyła premier Litwy Ingrida Šimonytė
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Na uroczysty apel z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego do Gimnazjum im. św. Jana Pawła II przybyła premier Litwy Ingrida Šimonytė, która zwróciła się do zebranych po polsku i litewsku. W mowie powitalnej dyrektor placówki Adam Błaszkiewicz podkreślił, że szkoła jest dumna ze swoich uczniów.

Na uroczystość został zaproszony również wicemer Wilna Tomas Gulbinas oraz znani absolwenci gimnazjum, wśród których znaleźli się m.in. reporterka Ewa Wołkanowska-Kołodziej i dyrektor biobanku Kliniki „Santara” Daniel Naumovas.

„Bardzo się cieszę, że możemy spotkać się na żywo. Jestem pewna, że wszyscy razem będziemy dbali o to, aby tak zostało, aż do samego końca tego roku szkolnego. Dziękuję za wiarę w naukę” – na wstępie podkreśliła Ingrida Šimonytė. Życzyła zebranym, aby na wszystkich etapach życia kierowali się słowami papieża Jana Pawła II: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd”.

Uroczysty apel został zdominowany przez sytuację covidową
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Adam Błaszkiewicz podzielił się informacją, że w tym roku do gimnazjum przyszło 127 nowych uczniów. Dyrektor zaznaczył, że tegoroczna promocja postawiła wysoko poprzeczkę, ponieważ na 78 absolwentów było 38 „setek” z egzaminów maturalnych. Mowa jednak została zdominowana przez obecną sytuację pandemiczną. „Jesteśmy dumni z waszych osiągnięć i wyników oraz jesteśmy dumni, że możemy z wami pracować. W tym roku szkolnym będzie trudno. Dlaczego? Dlatego że jeśli śledzicie informacje, wiecie, że mamy wirusa. Ten wirus nie miał wakacji i niestety jest wśród nas. (…) Po pierwsze, zachęcam do szczepionek, po drugie, abyśmy zachowali dyscyplinę” – zaapelował dyrektor.

Czytaj wiecej: Wyprawka szkolna w czasie pandemii

W tym roku gimnazjum ma 127 nowych uczniów
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Nie umiecie — nauczymy”

Szef placówki oświadczył, że wyniki w dużym stopniu zależą również od uczniów.

„Rozumiem, że po tym półtora roku, kiedy uczyliście się różnie, możecie mieć zaległości. Jednak tu stojący nauczyciele i wasz dyrektor obiecujemy, że zrobimy wszystko, aby wspólnie poradzić sobie z tymi zaległościami. Nie jest czymś strasznym czegoś nie umieć. Nie umiecie dobrze rozwiązywać równania kwadratowego. To nauczymy. Za cztery lata będziecie to potrafili zrobić” — mówił.

„Zwrócić uwagę na bliźniego”

Wiecie, co jest straszne? Nie – nie umieć, ale nie chcieć umieć. Bo jeśli będziecie chcieli, to poradzimy sobie. Życzę w tym roku szkolnym, abyśmy zwrócili uwagę nie tylko na to, że przychodzimy do szkoły. Ale zwrócili uwagę na bliźniego. Mamy za zadanie jako ludzie kochać bliźniego swego, jak siebie samego. W tym okresie jak najbardziej możemy spełnić to swoje powołanie, bo mamy obok siebie tego, któremu jest potrzebna pomoc. Może czasami jest zagubiony. Może czasami psychicznie nie radzi sobie z sytuacją w domu lub szkole. Może czasami trzeba mu pomóc w odrobieniu pracy domowej. Zachęcam was do tej wzajemnej pomocy” – podkreślił Błaszkiewicz

Do sytuacji z koronawirusem nawiązała również premier. „Dzisiejszy świat jest już trochę inny niż ten, kiedy uczyłam się w szkole. Dzisiaj żyjemy w społeczeństwie z nadwyżką informacji, gdzie rzeczą najważniejszą jest umiejętność odsiewania informacji. Trzeba krytycznie myśleć i krytycznie postrzegać. Trzeba rozróżniać, czym są fakty naukowe, a czym jest czyjaś opinia. Czasami faktami naukowymi manipuluje się. W szkole uczymy się nie tylko czytać, pisać, matematyki, fizyki, pewnych formuł czy języka programowania, ale również argumentacji. Uczymy się bycia obywatelem. Rozwiązywać i radzić sobie z wyzwaniami” – powiedziała Ingrida Šimonytė, którą bardzo cieszą dobre wyniki absolwentów gimnazjum.