Anioł stróż w policyjnym mundurze

Policja cieszy się największym zaufaniem społeczeństwa w historii niepodległej Litwy
| Fot. Marian Paluszkiewicz

2 października na Litwie obchodzony jest jako Dzień Policji albo Dzień Anioła Stróża. Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Litwy w policji pracuje obecnie prawie 8 tys. pracowników. Codziennie patroluje i zapewnia porządek publiczny 576 załóg policyjnych.

Policjant jest po stronie społeczeństwa

– Dzień Policji albo Dzień Anioła Stróża jest bardzo ważnym świętem dla każdego obywatela. Często wyobrażamy sobie, że policjant to osoba, która wypisuje mandaty, karze, że właśnie to jest ich główny cel. Ale tak nie jest –ich głównym celem jest pomoc. Oni, jak Aniołowie Stróżowie, chronią nas. Policjant to przede wszystkim nasz pomocnik. Policjant nie jest po drugiej stronie bariery, policjant jest z ludźmi, ze społeczeństwem. Ich główne hasło to pomagać, chronić, bronić. Pamiętajmy, że policjant nie jest dla nas wrogiem, ale przyjacielem. Niestety, nie mamy tyle funkcjonariuszy, aby postawić ich na każdym rogu żeby pilnowali porządku. My, jako społeczeństwo, musimy im w tym pomagać. Żeby żyć spokojnie, my sami musimy stać się aniołami stróżami z policją – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” kapelan litewskiej policji ks. Algirdas Toliatas.

Dzień Policji (Aniołów Stróżów) obchodzony jest 2 października. Po raz pierwszy na Litwie obchodzono go w Kownie 2 października 1921 r., a w 1924 r. zostało oficjalnie uznane za święto zawodowe.

– Policja wypisuje mandaty nie dla przyjemności, ale po to, żeby człowiek zamyślił się nad swoim postępowaniem. Na przykład, jeżeli otrzymujemy mandat za przekroczenie prędkości, to musimy zastanowić się, że mogliśmy kogoś zabić, skaleczyć. Właśnie te mandaty zmuszają nas do przemyślenia swoich postępów. Wielu z nas otrzymało w razie potrzeby pomoc od policji, więc widzimy, że nie zostawiają nas w biedzie. Policja to prawdziwy Anioł Stróż, więc wszystkich proszę 2 października pomodlić się za ich trud – zaznaczył kapelan litewskiej policji.

Dzisiaj zawód policjanta nie jest atrakcyjny

Artūras Černiauskas, emerytowany policjant w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że dzisiaj zawód policjanta nie jest atrakcyjny.

– 22 lata pracowałem w policji, zajmowałem różne stanowiska. Dzisiaj już 15 lat jak jestem na emeryturze. Za moich czasów struktura policji była ciągle reformowana, a i teraz nie widać końca tych reform. Tak naprawdę niektóre te reformy nie tylko nie pomagają, ale odwrotnie – przeszkadzają w pracy policji. Poprzez te reformy chcą osiągnąć jakiś cel, ale nie biorą pod uwagę propozycji samych policjantów, jak polepszyć warunki ich ciężkiej pracy. Dlatego też osoby, które jeszcze mogą przez długie lata pracować w policji i są profesjonalnymi funkcjonariuszami, po prostu odchodzą. Reform jest mnóstwo, ale one nic dobrego nie dają. Dzisiaj zawód policjanta nie jest atrakcyjny, dlatego brakuje ponad tysiąc funkcjonariuszy. Ani warunki pracy, ani wypłata nie są atrakcyjne – zaznaczył Artūras Černiauskas.

Czytaj więcej: Wysłani przez Polskę policjanci rozpoczęli misję na granicy

Było więcej profesjonalistów

15 lat temu zawód policjanta był bardziej atrakcyjny, były też inne wymagania. Zostać policjantem nie było tak łatwo jak dzisiaj.

– Nie chcę nikogo urazić, ale chyba za moich czasów było więcej profesjonalistów, więcej osób z wyższym wykształceniem. Trudno jest porównywać policjantów za moich czasów i dzisiaj. Dawniej policjanci byli bliżej ludzi, w każdej miejscowości był posterunek, mieszkańcy osobiście znali swoich policjantów, więcej ze sobą obcowali. Moim zdaniem dawniej zapewniano lepszą pomoc niż teraz. Głośno mówi się o tym, że policja reaguje bardzo szybko, ale rezultat nie jest tak dobry jakby się chciało. Myślę, że dawniej ludzie bardziej byli oddani dla swojego zawodu, a i szacunek społeczeństwa był większy. Może też warunki pracy były inne. Dzisiaj nasza policja ma naprawdę bardzo ciężko. Pamiętam, gdy jeszcze sam byłem funkcjonariuszem, że jak idziesz w mundurze to od razu inaczej na ciebie patrzą. Dzisiaj… Praca policji była i jest niebezpieczna, ale za moich czasów w czasie służby ginęło mniej policjantów – powiedział Černiauskas.

Według ostatnich sondaży policja cieszy się największym zaufaniem społeczeństwa w historii niepodległej Litwy. Formacji ufa niemal 70 proc. mieszkańców Litwy.

Funkcjonariusze pracują profesjonalnie

Tymczasem, gratulując litewskiej policji z okazji zbliżającego się święta minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė stwierdziła, że funkcjonariusze pracują profesjonalnie, a wszystkie państwowe inwestycje w tę służbę opłaciły się.

Kapelan litewskiej policji ks. Algirdas Toliatas, 2 października prosi o modlitwę za funkcjonariuszy
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Widząc, jak profesjonalnie radzą sobie w sytuacjach ekstremalnych, dziś możemy śmiało powiedzieć: mamy niezawodną, ​​profesjonalną i nowoczesną policję. Wszystkie inwestycje państwa w sprzęt policyjny i szkolenia opłaciły się. Inwestując w urzędników, inwestujemy w nasze bezpieczeństwo” – powiedziała w Szawlach minister.

Bilotaitė podziękowała funkcjonariuszom za ich pracę i powiedziała, że ma wrażenie, że społeczeństwo również ma do nich zaufanie.

Czytaj więcej: Cała historia litewskiej policji w jednym miejscu

Ustawa o Policji Republiki Litewskiej

Podczas odbudowy niepodległego państwa litewskiego 11 grudnia 1990 r. uchwalono ustawę o Policji Republiki Litewskiej. W Bazylice Archikatedralnej w Wilnie poświęcono flagę policyjną, która zawiera wymowne słowa: „Prawo i sprawiedliwość”, a 2 października przywrócono Dzień Policji.

W pierwszym roku niepodległości Litwy, Akademia Prawa, jej filia w Kownie i Wyższa Szkoła Policji w Kłajpedzie otworzyły swoje drzwi, aby realizować szlachetne hasła i szkolić policjantów.

Tradycje policji litewskiej sięgają ponad stu lat. Początki sięgają lat 1918-1924, gdy na Litwie powstała organizacja milicyjna, w której pracowali milicjanci ochotnicy. 1 stycznia 1924 r. milicja została oficjalnie przemianowana na policję. Jej działalność regulowały ówczesne ustawy.