Trzecia odsłona konferencji naukowej „Wartości w językowym obrazie świata Polaków i Litwinów”

Mamy badaczy z Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi – mówi Krystyna Rutkowska
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas międzynarodowej konferencji „Wartości w językowym obrazie świata Polaków i Litwinów”, która odbyła się w dniach 7–8 października, poddano analizie wybrane nazwy wartości z różnych perspektyw językowych, zostały też poruszone m.in. takie tematy, jak wojna, zniewolenie oraz terror, czyli pojęcia prowadzące do niszczenia tożsamości lub do poniżania. Organizatorami konferencji były Centrum Polonistyczne Uniwersytetu Wileńskiego, Katedra Tekstologii i Gramatyki Języka Polskiego IFP UMCS i Komisja Etyki Komunikacji Polskiej Akademii Nauk. Jest to już trzecie spotkanie naukowe dotyczące badań wartości dwóch wspólnot etnicznych, polskiej i litewskiej, które łączy wspólna historia i wspólna przestrzeń kulturowa.

Konferencja odbyła się w trybie hybrydowym, obrady trwały na Wydziale Filologicznym UW, zaś pozostali uczestnicy przy pomocy internetu łączyli się ze swych miast.

– Celów konferencji jest kilka. Przede wszystkim chodzi nam o badania naukowe o rozwojowej metodologii etnolingwistycznej na Litwie. Z największą przyjemnością witamy w tym roku badaczy z różnych ośrodków oraz państw, historycznie ujmując – z terenów Wielkiego Księstwa Litewskiego. Mamy badaczy z Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi. Rozmawiamy oczywiście o nazwach wartości, bardzo wielu różnorodnych nazwach wartości – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” przewodnicząca komitetu organizacyjnego konferencji, prof. Krystyna Rutkowska z UW.

Czytaj więcej: Polacy są doceniani przez Departament Mniejszości Narodowych

Wartości i antywartości

Organizatorzy konferencji podkreślają, że w dzisiejszym świecie są ważne nie tylko tradycyjne wartości, jak wspólnota, przyjaźń, tolerancja, wyrozumiałość, sprawiedliwość, ale również antywartości, czyli pojęcia określające zjawiska negatywne i szkodliwe dla społeczeństwa, pojęcia prowadzące do niszczenia tożsamości lub do poniżania, zastraszania, wykorzystywania człowieka przez człowieka. Dlatego wśród tematów konferencji znalazły się takie zjawiska, jak: wojna, zniewolenie, terror, zagrożenie, konflikt, kłótnia, gwałt, poniżenie, strach lub wstyd.

– Ta konferencja zrzesza nie tylko badaczy używających różnych podstaw metodologicznych w swoich badaniach, ale są to też warsztaty dla młodych badaczy. W zasadzie pomysł takich warsztatów i konferencji zrodził się w okresie, kiedy wielu młodych naukowców zainteresowało się tą problematyką i zaczęli przygotowywać swoje referaty z tej dziedziny – dodaje Rutkowska.

Przemoc w bajkach

W ciągu dwóch dni odczytano dziesiątki referatów dotyczących różnych tematów. Ałła Krawczuk z Uniwersytetu Lwowskiego im. Iwana Franki zaprezentowała referat pt. „Bycie podwładnym jako tradycyjna wartość modelu polskiej grzeczności językowej: czy ciągle istnieje w polszczyźnie młodzieży na Ukrainie?”. Natomiast Vilija Ragaišienė z Litewskiego Instytutu Języka omówiła temat „Śmierć jako miara wartości w obrazie świata Auksztotów południowych”.

Bardzo interesująco wypadł odczyt „Różne formy przemocy w polskich i litewskich bajkach ludowych” Violetty Wróblewskiej z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Badaczka zwróciła uwagę na motyw przemocy w bajkach ludowych, który jej zdaniem ma źródła w systemie pańszczyźnianym funkcjonującym w okresie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. „Bardzo często taką przemocą jest zmuszanie bohaterów do ciężkiej pracy. Rezygnuję teraz z czytania bajek jako obrzędów inicjacyjnych, gdzie bohater musi przejść różne próby, aby się odnowić. W związku z tym te przykłady zmuszania do ciężkiej pracy są odbiciem przemocy bezpośredniej wyrastającej z zasad pańszczyźnianych” – mówiła Wróblewska.

Bardzo często przemoc w bajkach ludowych ma podtekst seksualny. „Jest bajka mająca odpowiedniki polski i litewski, kiedy młoda para zaprasza na wesele pana ze dworu. Pan tak rozkochuje się w pannie młodej, że postanawia ją uwieść. Zaczyna ją uwodzić, a jednocześnie próbuje pozbyć się męża, który jest traktowany jako intruz. Jest cała seria zadań, które mają tego męża wyeliminować z życia małżeńskiego. Łącznie z próbą zabójstwa. Mamy do czynienia tutaj z różnymi formami przemocy, od tej seksualnej po prześladowanie fizyczne męża” – podkreśliła naukowczyni. Dodała, że obecnie wydawnictwa publikujące zbiory bajek raczej usuwają elementy przemocy z bajek lub podteksty erotyczne. Bardzo często ze względu na protesty rodziców, których zdaniem zachowania z bajek mogą przedostać się do rzeczywistości.

Konferecnja „Wartości w językowym obrazie świata Polaków i Litwinów” odbyła się w dniach 7-8 października
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Inna Matka Boska

W referacie „Kulturemy i wartościowanie” językoznawca dr. hab. Maciej Rak z Uniwersytetu Jagiellońskiego zahaczył o wizerunek Matki Boskiej Ludźmierskiej na Podhalu. „Jest ona przedstawiana czy to w ikonografii, czy to w postaci rzeźb, jako Góralka. Ma strój i posturę góralską. Górale bardzo często twierdzą, że Matka Boska Ludźmierska to jest inna Matka Boska niż Matka Boska Częstochowska, czy po prostu Matka Boska. W „Tworzywie” Wańkowicza jest taki opis, jak górale podhalańscy osiedlają się w Kanadzie, gdzie karczowali potężne lasy, aby zakładać wsie i budować domy. Po tych domach miał iść ksiądz. Stwierdzono, że zbudują taki ołtarz, aby księdza przyjąć. Wniesiono różne wyobrażenia Matki Boskiej z tych domów. Tam była Matka Boska Częstochowska i Ludźmierska. Górale debatowali, jak mają umieścić te Matki Boskie. Czy obok siebie, czy jedną pod drugą. Wreszcie stwierdzili, że chociaż bardzo kochają Matkę Boską Ludźmierską, to jednak stoi w hierarchii niżej niż Matka Boska Częstochowska” – opowiedział naukowiec.

Krystyna Rutkowska swój referat „Cechy wartości zakodowane w zagadce ludowej” poświęciła postaci matki. „Przypadł mi honor badać koncept matki w zagadkach. W badaniach połączyliśmy różne źródła. To, co wyniosłam z badań zagadek ludowych, to takie podejście matriarchalne. Bo matka tutaj jest stawiana najwyżej. Wyżej niż ojciec lub inni członkowie rodziny. Jest jakby centrum Wszechświata” – zaznaczyła filolożka z Uniwersytetu Wileńskiego.

Czytaj więcej: Trudne życie seniorów w pandemii. „Było ciężko, a teraz dla niektórych to nie życie, a wegetacja”