W trudnych, nieprzewidzianych zdarzeniach losowych mieszkańcy nie będą sami

W Wilnie działa mobilna grupa szybkiego reagowania psychologów. Fachowcy całodobowo udzielają wsparcia osobom, które znalazły się w sytuacjach krytycznych.

Renata Cytacka
| Fot. Marian Paluszkiewicz

 Mobilna grupa pomocy psychologicznej została powołana z inicjatywy Renaty Cytackiej, radnej samorządu stołecznego z ramienia AWPL-ZChR, przewodniczącej Komitetu Zdrowia i Sportu.

– Kiedy zostałam wybrana na przewodniczącą samorządowego Komitetu Zdrowia i Sportu, zauważyłam, że na Litwie i w Wilnie nie było mobilnej grupy psychologów i psychiatrów, którzy udzielaliby natychmiastowej pomocy podczas np. wypadku drogowego, samobójstwa bliskiej osoby czy innego tragicznego w skutkach wydarzenia. Z zasady ludzie odczuwają wówczas wielki wstrząs psychologiczny, a najbliższym osobom czy świadkom zdarzenia potrzebne jest natychmiastowe wsparcie psychologiczne. Kiedy spytałam, jaką w takich okolicznościach my, jako samorząd, okazujemy pomoc, usłyszałam, że podczas takiego zajścia funkcjonariusze policji mogą tylko podać ulotkę. Sama miałam tego rodzaje doznanie życiowe, kiedy przyjechałam na miejsce wypadku samochodowego, w którym ucierpiał, a później, na skutek doznanych obrażeń, zmarł mój mąż. Nikt mi wówczas nie okazał wsparcia psychologicznego, a gdyby jeszcze w tym momencie policjant podał mi ulotkę, to moja reakcja byłaby wręcz odwrotna. Uważam, że pomoc mobilnych psychologów jest niezwykle potrzebna. Później, kiedy przeżywamy żałobę, każdy szuka swojej drogi – ktoś przez modlitwę, ktoś w otoczeniu swoich bliskich – każdy na swój sposób. Natomiast jest bardzo ważne, żeby w odpowiednim momencie otrzymać kwalifikowaną i rzetelną pomoc psychologiczną – mówi w rozmowie z ,,Kurierem Wileńskim’’ Renata Cytacka.

To dało początek rozmowom z ekspertami, psychologami, psychiatrami, którzy wsparli inicjatywę radnej samorządu stołecznego.

– Trzeba przyznać, że nie była to pierwsza próba w zakresie powołania mobilnej grupy pomocy psychologicznej. Przed kilkunastu laty starano się o to w szpitalu psychiatrycznym m. Wilna przy ul. Vasaros 5. Chciałabym podziękować dyrektorowi tej placówki, panu Martynasowi Marcinkevičiusowi, który udzielił nam wielu cennych porad. Również chciałabym przekazać podziękowanie dla wicedyrektor stołecznej przychodni Centro Poliklinka pani Audronė Račkauskienė oraz dyrektorowi Centrum Pogotowia Ratunkowego w Wilnie panu Zdzisławowi Skwarcianemu. To właśnie jego ekipy ratownicze zawsze jako pierwsze przyjeżdżają na miejsce wypadku, udzielają bezpośredniej konsultacji i pomocy, dbają o bezpieczeństwo zdrowotne ludzi, jak też pełnią funkcje swoistych psychologów – podkreśla rozmówczyni.

Po długich dyskusjach została podpisana umowa pomiędzy Samorządem Miasta Wilna, Centrum Pogotowia Ratunkowego oraz przychodnią Centro Poliklinika. To właśnie specjaliści tej przychodni udzielają pomocy w ramach działalności mobilnej grupy pomocy psychologicznej.

– Należało przedyskutować wszystkie niuanse, znaleźć mechanizm współpracy między tymi instytucjami, zadbać o to, żeby pomoc była sprawna. Należało też omówić kwestię opłaty, ponieważ usługi naszych psychologów i psychiatrów są bardzo drogie. Dzięki porozumieniu była powołana grupa robocza, która miała za zadanie znalezienie zasad, według których działamy. Pierwszym krokiem, po podpisaniu trójstronnej umowy, było zorganizowanie szkoleń. Psychologowie z przychodni Centro Poliklinika zaprosili na nie funkcjonariuszy Pogotowia Ratunkowego – zaznacza Renata Cytacka.

Ekipy Centrum Pogotowia Ratunkowego jako pierwsze przyjeżdżają na miejsce wypadku
| Fot. Marian Paluszkiewicz

W trudnych, nieprzewidzianych zdarzeniach losowych mieszkańcy stolicy nie będą sami, natychmiast otrzymają fachową pomoc psychologiczną oraz wsparcie.

– Jeżeli pracownicy Pogotowia Ratunkowego, którzy pierwsi przyjeżdżają na miejsce wypadku, uznają, że świadkom wydarzenia, którzy nie potrzebują pomocy medycznej, ale doznali szoku emocjonalnego, potrzebna jest pomoc psychologa, natychmiast zgłaszają to do nas. Nasi psychologowie konsultują na miejscu zdarzenia, a gdy widzą, że danej osobie potrzebne są dalsze konsultacje, pomagają nawiązać kontakt z psychologiem z przychodni, w której jest zarejestrowany mieszkaniec lub w jakikolwiek inny sposób. Niczego też nie narzucają, wychodzą z ofertą dobrowolnej pomocy, a każdy obywatel sam decyduje, czy z niej skorzysta – opowiada ,,Kurierowi Wileńskiemu” Audronė Račkauskienė, wicedyrektor stołecznej przychodni Centro Poliklinka.

Inicjatywy Samorządu Miasta Wilna w zakresie ochrony zdrowia publicznego już nie po raz pierwszy zostały zauważone w Ministerstwie Zdrowia RL.

Czytaj więcej: Darmowa i anonimowa pomoc psychologiczna – nie zwlekaj, skontaktuj się z profesjonalnym lekarzem

Specjaliści mobilnej grupy pomocy psychologicznej konsultują na miejscu zdarzenia
| Fot. Marian Paluszkiewicz

– Nasze projekty lokalne przenoszą się na poziom ogólnopaństwowy i z tego bardzo się cieszymy. Pomysł z powołaniem mobilnej grupy psychologów udało nam się bardzo prężnie zrealizować, a resort zdrowia przejął nasze praktyki. Trwają już rozmowy i próby uruchomienia podobnego mechanizmu na skalę państwową. Cieszymy się, że to, co stworzyliśmy, możemy przekazać naszym kolegom w innych regionach kraju. Zależy nam na tym, by usługi zdrowotne były fachowe i dostępne dla wszystkich mieszkańców kraju – tłumaczy Renata Cytacka.

Z inicjatywy samorządu Miasta Wilna w stołecznej przychodni Centro Poliklinika (ul. Pylimo 3, pokój 131) działa Służba Pomocy Psychologicznej. Specjaliści udzielają tu darmowych, anonimowych konsultacji w dni powszednie od godz. 20.00 do 7 rano, w dni wolne od pracy oraz dni świąteczne – całodobowo. Z psychologiem można skonsultować się też dzwoniąc na nr tel. (8 5) 252 7218

Gdy przed kilkoma laty samorząd wystąpił z propozycją powołania takiej służby, zgłosiła się tylko ta placówka. Obecnie także przychodnia Antakalnio Poliklinika chciałaby uruchomić działalność tego rodzaju służby.

 – W dobie pandemii z powodu izolacji i ograniczeń bardzo cierpią wszyscy mieszkańcy, ale szczególnie dzieci, nastolatkowie. Uwzględnijmy więc to, co powie każdy psycholog – czuwajmy, rozmawiajmy, nie zostawiajmy w samotności osób nam bliskich. Jeżeli musimy ograniczyć kontakty, spotkania towarzyskie, nie leńmy się, zadzwońmy, napiszmy sms, zapytajmy: co słychać, porozmawiajmy o przysłowiowej pogodzie, nie bądźmy obojętni. Czasami wystarczy wyciągnięcie ręki, rozmowa i to dla wielu będzie bardzo pomocne i istotne. Szukajmy pomocy naszej ludzkiej – podsumowuje przewodnicząca samorządowego Komitetu Zdrowia i Sportu.

Czytaj więcej: Rodzice zaniepokojeni psychologicznymi skutkami zdalnej nauki uczniów