Rośnie zapotrzebowanie na pomoc żywnościową

Na Litwie rośnie liczba osób dotkniętych ubóstwem. Liczba ubogich w kraju jest jedną z największych w Unii Europejskiej. Tendencje potwierdza też litewska organizacja charytatywna Maisto bankas.

Na Litwie najbardziej narażone na ubóstwo grupy społeczne to: bezrobotni (56,4 proc.), osoby samotne (46,8 proc.), samotni rodzice (45,2 proc.) oraz emeryci (39,5 proc.).
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Pod względem liczby osób zagrożonych ubóstwem Litwa znalazła się na 22. miejscu spośród 26 krajów. Zgodnie z rządowym algorytmem do tej grupy trafiają osoby, których miesięczny dochód wynosi mniej niż 430 euro, a w przypadku rodziny mniej niż 904 euro. „W 2020 r.  585 tys. mieszkańców kraju było zagrożonych ubóstwem. Poniżej progu ubóstwa było w 2020 r. 20,9 proc. mieszkańców. W porównaniu z 2019 r. ten wskaźnik wzrósł o 0,3 proc.” – czytamy w raporcie „Ubóstwo i rozpiętość społeczna. 2021” przygotowanym przez Narodową Sieć Organizacji Walczących z Ubóstwem.

Z danych Eurostatu wynika, że w 2019 r. średnia unijna stanowiła 16,5 proc. Gorsza sytuacja niż na Litwie była tylko w Hiszpanii, Łotwie, Estonii, Bułgarii i Rumunii. Polska uplasowała się na miejscu 14. – zagrożonych ubóstwem było 16,5 proc. mieszkańców kraju. Najlepsza sytuacja była w Czechach (10,1 proc.), Finlandii (11,6 proc.) oraz Słowacji (11,9 proc.).

Na Litwie najbardziej narażone na ubóstwo grupy społeczne to: bezrobotni (56,4 proc.), osoby samotne (46,8 proc.), samotni rodzice (45,2 proc.) oraz emeryci (39,5 proc.). Tym niemniej, jak wynika z raportu Kontroli Państwowej Republiki Litewskiej, rosną wydatki na świadczenia socjalne. W porównaniu z rokiem 2019 wydatki na świadczenia socjalne wzrosły o 12 proc. i stanowiły sumę na poziomie prawie 9 mln euro. Do najbardziej zagrożonych ubóstwem jednostek samorządowych należą rejony: birżański, łoździejski, solecznicki, szacki i oniksztyński. Tutaj odsetek ludzi dotkniętych ubóstwem wynosi ponad 35 proc. Najlepsza sytuacja, czyli poniżej 18 proc., jest w dużych miastach – Wilnie, Kownie, Kłajpedzie, Kretyndze i Szawlach.

Czytaj więcaj: NATO i wolontariat: żołnierze USA i Litwy wspólnie wsparli Bank Żywności [GALERIA]

Maisto bankas twierdzi, że problem z ubóstwem społeczeństwa jest odczuwalny w ich codziennej pracy
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Dużym problemem krajów zachodnich, w tym też Litwy, jest wyrzucanie jedzenia na śmietnik. „W Unii Europejskiej na śmietniku ląduje jedna piąta wyprodukowanego jedzenia. Niestety, na Litwie nie ma statystyki dotyczącej wyrzuconego i uratowanego jedzenia. Fundacja charytatywna Maisto bankas poinformowała, że w ubiegłym roku udało się uratować 5 307 ton jedzenia, które przekształciły się w ponad 10 mln porcji dla osób biednych” – poinformowali autorzy raportu „Ubóstwo i rozpiętość społeczna. 2021”.

Jedna z największych organizacji charytatywnych w kraju, Maisto bankas, twierdzi, że problem z ubóstwem społeczeństwa jest odczuwalny w ich codziennej pracy.

Czytaj więcaj: Rośnie liczba emerytów

– Prośba o pomoc trafia nie bezpośrednio do naszej organizacji, tylko do pracowników socjalnych. Później otrzymujemy listę osób od pracowników socjalnych. Tegoroczne dane nt. potrzebujących otrzymamy dopiero w połowie lutego, dlatego teraz nie jestem w stanie porównać sytuacji z bieżącego roku z rokiem poprzednim. Jednak pewne trendy są wyczuwalne. W ciągu ostatniego roku liczba osób zwracających się o pomoc wzrosła mniej więcej o 5 tys. Jeżeli w 2020 r. wspieraliśmy ok. 138 tys. osób, to w roku minionym ta liczba wzrosła do 143 tys. Oczywiście, to nie oznacza, że tylko tyle osób na Litwie potrzebuje pomocy, to tyle, ile nasza organizacja jest w stanie tej pomocy udzielić – tłumaczy w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Miglė Petronytė, rzeczniczka prasowa organizacji Maisto bankas.

Rozmówczyni podkreśla, że nie zważając na oficjalne statystyki, wielu potrzebujących jest również w dużych miastach.

– Na pierwszy rzut oka widać, że w dużych miastach mieszka więcej ludzi, więc i wniosków o pomoc jest więcej – zaznacza Petronytė.