Studniówka w czasach pandemii

Studniówka zawsze była ważnym elementem życia szkolnego. Z powodu pandemii w tym roku dyrektorzy polskich placówek w Wilnie do ostatniej chwili nie wiedzieli, czy święto tegorocznych maturzystów będzie można zorganizować na żywo, czy tylko wirtualnie.

Studniówki na ziemie polskie przywędrowały z Prus. Na przestrzeni dekad wykształciło się wiele zwyczajów i przesądów studniówkowych, np. konieczność założenia czerwonej bielizny czy zakaz obcinania włosów od studniówki do dnia matur
| Fot. adobe stock

Studniówki zazwyczaj odbywają się w pierwszych tygodniach lutego. W ubiegłym rok w tym okresie obowiązywał lockdown. W tym roku uczniowie i nauczycieli mieli nadzieję, że studniówka odbędzie się tradycyjnie z udziałem nauczycieli, rodziców oraz młodszych klas. Omikron pokrzyżował te plany.

Ministerstwo ostrzega

Litewski resort oświaty tłumaczy, że wszelkie imprezy wewnątrz szkoły muszą być organizowane zgodnie z obowiązującymi zasadami pandemicznymi. – Szkoły mogą organizować święta, ale muszą obowiązkowo trzymać się zasad wskazanych przez Ministerstwo Zdrowia. Wszyscy widzowie w wieku od 6 lat w przestrzeniach zamkniętych muszą nosić maseczki. Te nie muszą być noszone przez osoby niepełnosprawne, prowadzące spotkanie, wykonawców muzyki oraz osoby znajdujące się na scenie, ale tylko jeśli zapewniono odpowiednią odległość od widzów. Można też nie używać maseczek podczas sesji zdjęciowych, jeśli ta jest wykonywana w oddzielnym pomieszczeniu lub w miejscu oddzielonym od drugich osób – poinformował „Kurier Wileński” dział komunikacji Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu.

Ministerstwo rekomenduje, by święta szkolne organizować w trybie online. – Z racji szybko rozprzestrzeniającego się wirusa rekomendujemy weryfikację zasadności organizowania świąt i innych imprez szkolnych. Zwłaszcza takich, na których pojawiają się osoby, z którymi nie obcuje się na co dzień. Takie święta radzimy organizować zdalnie, na dworze albo tylko w gronie uczniów jednej klasy, z którą kontakt jest na co dzień – podkreśliło ministerstwo.

Czytaj więcej: Legitymacje Ucznia Polskiego dla młodzieży z Gimnazjum im. Wł. Syrokomli w Wilnie

JPII online

107 tegorocznych maturzystów z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II nie zatańczy poloneza. Administracja szkoły, z uwagi na dużą zachorowalność, postanowiła, że w tym roku studniówka odbędzie się online. W tej placówce bal przedmaturalny obył się w ubiegły piątek. – Nie ryzykujemy. Wszystko odbędzie się na YouTubie. Każda klasa wraz z wychowawcami coś przygotowała i w pewnym momencie połączymy się wszyscy w internecie. W odróżnieniu od ubiegłego roku, kiedy każdy uczeń i nauczyciel podłączał się z domu, teraz będzie możliwość połączenia się całych klas. Nie będzie jednak kontaktu między klasami. To oczywiście niewesoła sytuacja, ale jest zbyt duże ryzyko. Uczniowie muszą przygotowywać się do egzaminu. Co z tego, że odbędzie się studniówka, jeśli później wszyscy pochorują – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” dyrektor placówki Adam Błaszkiewicz.

Z racji formatu online uczniowie nie zatańczą tradycyjnego poloneza. – Polonez będzie na ostatnim dzwonku, na zakończenie roku. Spróbujemy wtedy zrobić takie większe święto – obiecuje dyrektor.

Syrokomlówka na żywo

Dyrekcja Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie postanowiła zaryzykować i zorganizować święto na żywo. W tym roku do matury przystąpi 49 wychowanków tej szkoły. Tu studniówka odbyła się wczoraj. – Będą tylko uczniowie i nauczycieli, bo musimy zadbać o bezpieczeństwo. Rodzice oczywiście bardzo chcą przyjść, ale niestety musimy zadbać o zdrowie. Najwyżej coś się zmieni do tego czasu – mówiła przed tygodniem w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” dyrektorka Helena Marcinkiewicz.

Będą polonez i przedstawienie. Uczniowie Syrokomlówki poświęcili swój spektakl „pokoleniu Z”. – Jest to pokolenie, które nie zna życia bez internetu, mediów społecznościowych, ale jest twórcze i otwarte. W zasadzie to jest pierwsze pokolenie mające od najmłodszych klas dostęp do nowych technologii. Niektórzy mówią, że dla nich życie wirtualne jest ważniejsze niż realne. W przedstawieniu jednak będą poruszone zagadnienia filozoficzne. Przedstawienie będzie oparte na tekstach polskich noblistów, takich jak: Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Olga Tokarczuk. Uczniowie wykonają też piosenki Piotra Rubika – poinformowała dyrektorka.

Zapewniła, że uczniowie są bardzo zdeterminowani, aby święto wypadło na wysokim poziomie. – W ubiegły roku wszystko odbyło się online. Był nagrany filmik z podziękowaniami dla nauczycieli. Dlatego w tym roku uczniowie intensywnie się przygotowują. Chociaż oczywiście były zachorowania. Klasy 11 też szykują maturzystom niespodzianki – powiedziała dyrektor Marcinkiewicz.

Czytaj więcej: Marek Pszczołowski: Szkoła musi łączyć konserwatyzm i innowacje

Gotowi na każdy wariant

Podobna sytuacja jest w Gimnazjum im. Szymona Konarskiego. Dyrektor gimnazjum Walery Jagliński powiedział, że generalnie szkoła jest gotowa na dwa warianty. – Do końca nie wiemy, jaka będzie sytuacja. Planowaliśmy studniówkę 4 lutego, ale teraz przenieśliśmy ją na 11 lutego. W naszym gimnazjum zachorowań jest bardzo dużo. Dlatego ostateczna decyzja zostanie podjęta dzień lub dwa przed imprezą. Jeśli studniówka odbędzie się na żywo, to będzie to element procesu wychowania. To znaczy pojawią się na niej tylko ci, którzy i tak spotykają się w szkole, czyli maturzyści i nauczyciele. Jeśli sytuacja na to nie pozwoli, to będzie online. Uczniowie nagrywają próby przedstawienia i tańca. Później najlepsze momenty zostaną zmontowane i to zostanie pokazane w internecie – wyjaśniał Jagliński.

W ubiegłym roku, tak jak we wszystkich szkołach na Litwie, także studniówka w Gimnazjum im. Szymona Konarskiego odbyła się online. Niemniej dyrektor zeszłoroczne święto wspomina z dużym sentymentem. – Zawczasu wiedzieliśmy, że nie da się zrobić na żywo. A więc online zaprosiliśmy roczniki, które ukończyły szkołę przed 10 lub 20 laty. Było bardzo miło. Dołączyli nawet ci, którzy zazwyczaj nie bywają na studniówce, bo np. mieszkają za granicą i nie po prostu nie mają możliwości przyjechać. Natomiast online mogli połączyć się z każdego zakątka świata. Bardzo się cieszyłem, że mieliśmy połączenie z trzema kontynentami – oświadczył Jagliński.

Zarys historyczny

Studniówki na ziemie polskie przywędrowały z Prus. W 1788 r. na terenie Prus został wprowadzony egzamin dojrzałości. Kilkadziesiąt lat później wprowadzono część ustną i pisemną. Na terenach Księstwa Warszawskiego matura pojawiła się w 1812 r.

Dlaczego bal przedmaturalny odbywa się na 100 dni przed egzaminem dojrzałości, tego nie wiadomo. Jedna hipoteza brzmi, że nawiązuje do słynnych „100 dni Napoleona”, kiedy 26 lutego 1815 r. cesarz uciekł z uwięzienia na Elbie i próbował odzyskać władzę. Ostateczną klęskę Napoleon poniósł 18 czerwca, wtedy został zesłany na Wyspę św. Heleny.

Prawda wydaje się bardziej prozaiczna. Organizacja studniówki 100 dni przed maturą podyktowana jest raczej zamiłowaniem do okrągłych liczb. Poza tym 100 dni to wystarczający czas, aby móc jeszcze powtórzyć materiał szkolny.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 6(18) 12-18/02/2022