Litwa potępia atak Rosji na elektrownię atomową w Zaporożu. „Akt nuklearnego terroryzmu”

Po piątkowym ostrzelaniu elektrowni atomowej w Zaporożu, politycy litewscy stanowczo potępili działania Rosji. Padły oskarżenia o „terroryzm nuklearny”, a także o „brak granic” po stronie rosyjskiej. Wezwano również do zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jednocześnie Litwa uspokaja — póki co nie odnotowano zawyżonego poziomu radiacji.

Czytaj więcej: Zaporoska Elektrownia Atomowa w dymie. Póki co sytuacja opanowana

| Fot. LRS

Gitanas Nausėda: „Akt terroryzmu nuklearnego”

Prezydent Gitanas Nausėda nazwał w piątek działania sił rosyjskich w ataku na ukraińskie elektrownie jądrowe wojną nuklearną.

„Ataki Rosji na cywilne obiekty jądrowe na Ukrainie są aktem terroryzmu nuklearnego i przestępstwem przeciwko ludzkości. Elektrownia atomowa w Ostrowcu na Białorusi, na granicy z Litwą, również mogłaby zostać zamieniona w rosyjską broń” — napisał w piątek na Twitterze prezydent.

Wezwał społeczność międzynarodową do natychmiastowej reakcji na „przestępstwa nuklearne Rosji”.

Ukraińskie służby ratunkowe poinformowały w piątek, że ugasiły pożar w elektrowni atomowej w Zaporożu po ostrzelaniu przez armię rosyjską.

| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

Czytaj więcej: Abp Gudziak: „Ukraina jest dzisiaj w Bożych rękach”

Gabrielius Landsbergis o utworzeniu stref ochronnych

Minister spraw zagranicznych Litwy powiedział, że pożar na zaporoskiej elektrowni atomowej powinien doprowadzić do zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ i utworzenia stref ochronnych wokół ukraińskich elektrowni atomowych.

Podkreślił również potrzebę stworzenia korytarzy humanitarnych dla uchodźców wojennych.

„Rada Bezpieczeństwa ONZ mogłaby udowodnić, że nadal jest ważną instytucją, zwołując ją natychmiast i tworząc bezpieczne strefy wokół ukraińskich elektrowni jądrowych i korytarzy humanitarnych dla osób uciekających przed morderstwami dokonywanymi przez Rosję” — napisał minister na Twitterze.

| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

Ingrida Šimonytė: „Wojska Putina nie mają granic”

Premier Litwy powiedziała, że działania rosyjskich żołnierzy w elektrowni atomowej w Zaporożu pokazują, że dla wojsk Putina nie ma granic. Kierownik rządu uspokaja też Litwinów i mówi, że sytuacja jest uważnie obserwowana.

„Po prostu uświadomiliśmy sobie, że wojska Putina nie mają granic ani ograniczeń. Chciałabym tylko uspokoić Litwinów, bo widzę, że są takie informacje i taki niepokój. ​​Nasze instytucje nie obserwują żadnej zmiany na tle radiacyjnym” — powiedziała w piątek dziennikarzom Šimonytė.

„Ta sytuacja jest ściśle monitorowana” — dodała.

Premier powiedziała to po spotkaniu z Thierrym Bretonem, europejskim komisarzem ds. rynku wewnętrznego.

„Bardzo uważnie obserwujemy to wydarzenie i widzimy pogarszającą się sytuację. Przygotowywaliśmy się do tego. Niestety, jak powiedziała premier, ta sytuacja będzie się utrzymywać i musimy przygotować się na inne możliwe wydarzenia. Musimy działać szybko i stanowczo. Już teraz myślimy o tym, jak będziemy działać dalej” — powiedział Breton.

Zdaniem premier, ostrzelanie elektrowni jądrowej w Zaporożu może skutkować nałożeniem nowych sankcji na Rosję. Minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis poruszy tę kwestię w Brukseli.

„Myślę, że jest to bardzo ważny czynnik, który zostanie wzięty pod uwagę. Rada ministrów spraw zagranicznych odbywa się dziś w Brukseli i nie ma wątpliwości, że te kwestie będą omawiane. Minister Landsbergis poruszy tę kwestię” — powiedziała premier.

Czytaj więcej: Rosja dostaje rykoszetem wojny. Upiera się, że wszystko w porządku

| Fot. ELTA

Elektrownie atomowe na celowniku

Ukraińskie służby ratunkowe poinformowały w piątek, że wybuchł pożar po tym, jak siły rosyjskie zaatakowały elektrownię atomową w Zaporożu, największą w Europie.

Pożar ugaszono. Ukraina twierdzi, że elektrownia jest kontrolowana przez wojska rosyjskie.

Podczas tygodniowej wojny na Ukrainie wojska rosyjskie zajęły także elektrownię atomową w Czarnobylu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Moskwę w piątek o uciekanie się do „terroru nuklearnego” i próby „powtórzenia” katastrofy w Czarnobylu.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oskarżył w piątek prezydenta Rosji Władimira Putina o narażanie całej Europy i obiecał zwołać w najbliższych godzinach pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ.


Na podst.: BNS, własne