Wojna na Ukrainie: uchodźcy i bezpieczeństwo krajów bałtyckich

Miasta Ukrainy są bombardowane przez rosyjskie siły zbrojne. Goszczący na Litwie Antony Blinken zapewnił, że USA nie opuszczą swych sojuszników, ponieważ dla Amerykanów art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego jest świętością.

Miasta Ukrainy są bombardowane przez rosyjskie siły zbrojne.
Rosja kontynuuje ataki rakietowe i bombowe na ukraińskie miejscowości | Fot. EPA-ELTA

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jeszcze raz zaapelował do Zachodu o bojkot rosyjskiego eksportu i importu. „Potrzebny jest bojkot rosyjskiego eksportu, w tym rezygnacja z ropy i jej produktów. Można to nazwać embargiem, a można po prostu —moralnością, kiedy odmawia się płacenia terroryście” — oświadczył w poniedziałek polityk. Zełenski zaznaczył, że Ukraina „przeżywa dzisiaj to, czego żaden inny naród Europy nie widział od 80 lat”.

Przed zamknięciem numeru nie było wiadomo, czy rozpocznie się III tura negocjacji między Rosją a Ukrainą. Co prawda minister spraw zagranicznych Turcji oświadczył, że we czwartek (10 marca) mają spotkać się ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji, Dmytro Kułeba i Siergiej Ławrow.

Czytaj więcej: Zełenski w europarlamencie oklaskiwany na stojąco. „Chcemy, żeby nasze dzieci mogły żyć — to chyba uczciwe marzenie”

Bombardowane miasta

W poniedziałek z rana (7 marca), w 12. dniu wojny, Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że Rosja kontynuuje ataki rakietowe i bombowe na ukraińskie miejscowości. Sztab wskazał, że miasto Irpień pod Kijowem od trzech dni jest odcięty od świata i dostaw żywności, bez prądu, wody i ciepła.

„W niedzielę zdesperowani mieszkańcy próbowali pieszo i autobusami ewakuować się z miasta. Rosyjscy żołnierze strzelali do ludzi, zabili co najmniej osiem osób, w tym dzieci” — oświadczył Sztab Generalny.

Prezydent Gitanas Nausėda spotkał się w poniedziałek z sekretarzem stanu Stanów Zjednoczonych Antony Blinkenem. W trakcie spotkania poruszono kwestię wzmocnienia obronności krajów bałtyckich, w tym również sił powietrznych. „Musimy wspomagać Ukrainę wszelkimi środkami, w tym również wojskowymi. Jeśli nie chcemy dopuścić do III wojny światowej, to musimy zrobić teraz wszystko, bo Rosja stanowi długoterminowe zagrożenie dla sojuszników NATO i całego bezpieczeństwa europejskiego. To zagrożenie pozostanie niezależnie od tego, jak zakończy się rosyjska inwazja na Ukrainie. Musimy poważnie szykować się do obrony” — oświadczył po spotkaniu Nausėda. Podkreślił, że Litwa w każdej chwili jest gotowa przyjąć dodatkowych amerykańskich żołnierzy na swe terytorium.

Antony Blinken zapewnił ze swej strony, że Stany Zjednoczone są wierne zapisom art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, który jest dla nich świętością.

Czytaj więcej: Litwa potępia atak Rosji na elektrownię atomową w Zaporożu. „Akt nuklearnego terroryzmu”

Sytuacja się rozwija

Szef litewskiej dyplomacji Gabrielius Landsbergis po spotkaniu z amerykańskim gościem powiedział dziennikarzom, że struktura bezpieczeństwa i obrony krajów bałtyckich ma zostać zreformowana. Nie podał jednak żadnych konkretów. „Po prostu, jest analizowana cała sytuacja, to ma być dostosowane do nowej rzeczywistości, która się kształtuje” — oświadczył minister spraw zagranicznych.

Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców oświadczyło, że Ukrainę opuściło już 1,5 mln mieszkańców. Najwięcej ukraińskich uchodźców jest w Polsce. Zdaniem ONZ jest to największy kryzys migracyjny w Europie od zakończenia II wojny światowej. Departament Migracji poinformował, że na Litwę przybyło 3 135 uchodźców z Ukrainy, z których ponad jedną trzecią stanowią dzieci.

„Większość wnioskuje o azyl z powodów humanitarnych, natomiast ci, którzy chcą zostać tutaj na chwilę, otrzymują wizy narodowe, ale to są pojedyncze wypadki” — poinformowała agencję informacyjną ELTA Evelina Gudzinskaitė, szefowa Departamentu. Dyrektorka podkreśliła, że napływ uchodźców do naszego kraju z dnia na dzień będzie się zwiększał, dlatego w najbliższym czasie Departament Migracji zwróci się do Czerwonego Krzyża, aby wysłał do pomocy swych wolontariuszy. Z powodu ekstremalnej sytuacji Departament Migracji wstrzymał świadczenie usług mieszkańcom Litwy, którzy chcą wyrobić sobie nowe paszporty lub dowody tożsamości. „Rozumiem niezadowolenie ludzi, ale teraz pierwszeństwo ma Ukraina, ponieważ każdego dnia rejestruje się coraz więcej jej mieszkańców” — dodała Gudzinskaitė.

Czytaj więcej: Światowy Dzień Uchodźcy ze starymi-nowymi problemami


Na podst.: PAP, BNS i ELTA