Kleszcze już atakują!

Krótka, względnie ciepła zima i szybki początek wiosny spowodowały wzmożoną aktywność złowrogich ludziom i zwierzętom pajęczaków — kleszczy.

Użycie dostępnych w aptekach repelentów.
Przed wyjściem z domu warto użyć dostępnych w aptekach repelentów
| Fot. freepik.com

Pierwsze kleszcze w tym roku już się pojawiły, choć szczyt ich aktywności przypada na maj i czerwiec, a kolejny na wrzesień i październik. Wybudzone już z letargu pajęczaki mogą przenosić choroby zakaźne niebezpieczne dla ludzi i zwierząt. Specjaliści z Wileńskiego Biura Zdrowia Publicznego przypominają, że istnieją dwie główne choroby rozprowadzane przez kleszcze: borelioza, wywołana przez bakterie borelii oraz kleszczowe zapalenie mózgu wywołane przez wirusa.

Uwaga! Na kleszczowe zapalenie mózgu można zapaść również po spożyciu niepasteryzowanego, zakażonego wirusem, mleka koziego lub krowiego.

Czytaj więcej: Sezon na kleszcze rozpoczęty

Najlepiej się zaszczepić

Szczepionka na kleszcze, jako takowa, nie istnieje. Dzisiaj można zaszczepić się jednak na kleszczowe zapalenie mózgu.

Skuteczność tej szczepionki jest szacowana do 98 proc. i można ją podawać dzieciom od pierwszego roku życia. Jak nas poinformowano w Przychodni Rejonu Wileńskiego, jedna szczepionka dla osoby dorosłej kosztuje 21 euro, dla dziecka — o euro mniej. Można też zaszczepić się w aptekach, ale będzie drożej o co najmniej 10 euro.

Trzy plus jeden

Żeby utrzymać ochronę przed zakażeniem, konieczne jest przyjęcie co najmniej trzech dawek szczepienia pierwotnego oraz tzw. dawki przypominającej co 3-5 lat. Pierwsze dwie dawki w ciągu 1-3 miesięcy. Trzecia — po 5-12 miesiącach. Przyśpieszony tryb: 2 dawki w ciągu 2 tygodni, trzecia po 6-12 miesiącach. Szczepionkę tzw. przypominającą należy zastosować po 3-5 latach.

Czytaj więcej: Kleszcze w natarciu. Na Litwie zapalanie mózgu coraz częstsze. Wilno apeluje o prewencję

Tylko bez paniki!

Jak uchronić się przed skutkami ataków kleszczy, radzi Ieva Sauserytė, aptekarka wileńskiej Camelii:

„Najczęstszą reakcją po zauważeniu krwiożerczego kleszcza, który wpił się w nasze ciało, jest panika. W tym wypadku wszystko zależy od prawidłowego jego usunięcia. Kleszcza nie wolno niczym smarować, przypalać ani zgniatać, ponieważ znacznie zwiększa się ryzyko infekcji’”.

Do wyciągnięcia pasożyta należy użyć pęsety lub szczypców.

Nowość — haczyki

W naszych aptekach od względnie niedawna pojawiła się nowość — specjalne, plastikowe haczyki. Pozwalają one szybko, bez bólu i naciskania, usuwać kleszcze. Kosztują od 2 euro (3 sztuki) do 4 euro (13 sztuk).

Jak je stosować?

Pierwsza czynność: wybrać odpowiedni rozmiar haczyka w zależności od rozmiaru kleszcza.
Druga: wsunąć haczyk z jego boku (ciało ma płaskie) lub dołu (kiedy już nabrzmiał od krwi), tak, by dostał się pomiędzy „ząbki” naszego instrumentu.
Trzecia: delikatnie podnieść haczyk, obrócić go 2-3 razy w dowolną stronę i wyciągnąć.
Uwaga: ranę po kleszczu trzeba jak najszybciej odkazić spirytusem!

Sposoby na kleszcze

  • Na spacerze w parku czy lesie należy nosić jasne ubranie z długimi rękawami i nogawkami zakończonymi ściągaczami. Jasny kolor nie odstraszy kleszcza, ale przynajmniej sprawi, że będzie on widoczny. Wówczas zdąży się go strzepnąć, zanim znajdzie drogę do skóry.
  • By zniechęcić pajęczaki do żerowania na skórze, przed wyjściem z domu warto użyć dostępnych w aptekach repelentów w cenie od dwóch euro. Najpopularniejsze produkty tego typu to spraye.
  • Dostępne są także niewielkie urządzenia elektroniczne emitujące ultradźwięki, które oszukują zmysły pajęczaków, sprawiając, że człowiek staje się dla nich „niewidoczny”. Można przyczepić je do odzieży, plecaka lub do dziecięcego wózka.
  • Istnieją także specjalne odstraszacze dla psów, które, przymocowane do obroży, pomogą chronić naszych pupili.