Kleszcze w natarciu. Na Litwie zapalanie mózgu coraz częstsze. Wilno apeluje o prewencję

Władze miasta Wilna apelują o zadbanie o ochronę przed kleszczami. W miastach notuje się więcej chorób odkleszczowych, niż na wsi. Urząd Miasta i Wileńskie Biuro Zdrowia Publicznego „Zdrowsze Wilno” rozpoczęły kampanię informacyjną wzywającą do podjęcia środków chroniących przed kleszczowym zapaleniem mózgu i boreliozą. O ile na odkleszczowe zapalenie mózgu jest szczepionka podawana w trzech dawkach, tak borelioza jest chorobą, na którą szczepionki nie ma. Odporność na odkleszczowe zapalenie po zaszczepieniu wyrabia się w ciągu dwóch lat. W przypadku boreliozy przed zakażeniem chroni wyłącznie odpowiedzialność i sprawdzanie ubrań po powrocie z terenów zielonych.

Fotomontaż ilustracyjny, kleszcz zagrożeniem terenów zielonych
| Fot. Saulius Žiūra, Richard Bartz, CC BY-SA 2.5, fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

„To mit, że ludzie mieszkający w miastach są mniej narażeni na choroby przenoszone przez kleszcze. Jedyną zaletą miast pod tym względem, to więcej terenów twardych i częstsze koszenie trawy. Wilno to jednak miasto zielone — w jego okolicach znajduje się wiele terenów leśnych i parków, w których ludzie lubią spędzać wolny czas. Naprawdę nie jest trudno przylec stamtąd do domu kleszcze w ubraniach lub na zwierzętach, dlatego zachęcamy do zwracania większej uwagi na środki ochrony” — mówi Valdas Benkunskas, wicemer Wilna.

Przez cały maj stoiska plenerowe w Wilnie będą przypominać mieszkańcom o środkach mających na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych przez kleszcze. Według wicemera, kampania ma zachęcić mieszkańców do szczepień i zwracania większej uwagi na przyrodę.

Więcej zapaleń opon mózgowych

Ze względu na sprzyjający klimat do rozprzestrzeniania się choroby, zachorowalność na kleszczowe zapalenie mózgu na Litwie należy do najwyższych w Europie. Niemniej jednak liczba przypadków nadal rośnie, od 2019 do 2020 roku. Zapalenie mózgu to ostateczny etap zakażenia po ukąszeniu przez kleszcza. Choć większość osób zwalcza chorobą samoistnie, to rozwój kolejnych etapów choroby może doprowadzić nawet do paraliżu czy śmierci.

Liczba przypadków zakażeń zarejestrowanych w kraju wzrosła o prawie jedną trzecią, a w Wilnie i rejonie wileńskim — o 14 proc.

Guoda Ropaitė-Beigė, dyrektor „Zdrowszego Wilna” mówi, że aby chronić się przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze, ważne jest, aby zachować rozwagę. Wybierać zamknięte, jasne ubrania idąc do lasu, nie zapominając o rozglądaniu się wokół siebie, sprawdzać dzieci i zwierzęta po powrocie z zewnątrz.

Trzy dawki, odporność w dwa lata

Podkreśla się jednak, że szczepionki są najskuteczniejszą ochroną przed kleszczowym zapaleniem mózgu. Ich skuteczność po pełnym szczepieniu 3 dawkami wynosi 97 proc. Najczęściej jednak po ukąszeniu przez kleszcza konieczna jest interwencja medyczna, ponieważ zaszczepione osoby na Litwie stanowią tylko 12 proc. całej populacji.

„Śledzimy praktyki zagraniczne i widzimy, że po prostu nie ma skuteczniejszej ochrony przed tą chorobą. Na przykład w Austrii po zaszczepieniu 82 proc. populacji chociaż 1 dawką szczepionki liczba przypadków kleszczowego zapalenia mózgu spadła do 3 tysięcy (rocznie —przyp. red.)” — mówi szefowa placówki.

„Coraz więcej osób na Litwie jest zaszczepionych, ale zachęcamy do jeszcze aktywniejszego korzystania z możliwości zapobiegania chorobie. Jedna na trzy osoby z kleszczowym zapaleniem mózgu jest narażona na trwałe komplikacje, w tym całkowity paraliż, więc ludzie mogą nie doceniać ryzyka” — rozważa specjalistka.

Najwięcej zakażeń latem

Przypadki kleszczowego zapalenia mózgu odnotowuje się od marca do grudnia. Większość przypadków rozpoznaje się w lipcu, sierpniu i wrześniu.

„Przy przyspieszonym szczepieniu można podać dwie dawki w ciągu kilku tygodni. Odporność rozwija się po około dwóch latach przez około rok. W związku z tym, jeśli szczepienie zostanie przyspieszone, ludność będzie mogła uchronić się przed chorobą jeszcze w tym sezonie” — zauważa Ropaitė-Beigė.

Szczepienia także w aptekach

Przypomina też, że ​​od marca szczepienia są możliwe nie tylko w publicznych poliklinikach czy prywatnych klinikach, ale także w aptekach.

Pierwsze szczepionki na odkleszczowe zapalenie opon mózgowych pojawiły się 1937 roku. W większości krajów europejskich szczepionka jest refundowana przez państwo, jeśli jest się ubezpieczonym w państwowym zakładzie ubezpieczeń.

Nieubezpieczeni mogą zaszczepić się we własnym zakresie. Na Litwie taka szczepionka kosztuje ok. 30 euro. Do szczepienia nie są dopuszczane osoby z gorączką, przechodzące inne zakażenie, uczuleni na składniki szczepionki. Na szczepienie nie zezwala się także osobom przyjmującym antybiotyki.

Czytaj więcej: Od 1 marca szczepienia również w aptekach

Ochrona przed boreliozą

Borelioza jest jeszcze częstszym odkleszczowym zakażeniem. Każdego roku choruje około 3 tys. osób w całym kraju. W ubiegłym roku w samych tylko Wilnie i rejonie wileńskim wykryto 740 przypadków boreliozy.

Ponieważ nie ma szczepionki przeciwko tej chorobie, spędzając czas na łonie natury, najlepiej jest nosić jasne i przylegające ubranie. Zalecane są też długie skarpety i nakrycie głowy — czapka z szalikiem lub kaptur.

Przede wszystkim prewencja

Zaleca się również stosowanie repelentów, czyli środków odstraszających kleszcze. Po powrocie należy skontrolować siebie i swoich bliskich. Szczególną uwagę należy zwrócić na pachwiny, okolice szyi i uszu, pachy.

„Te działania musimy znać jak abecadło, niezależnie od tego, czy jesteśmy zaszczepieni przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, czy nie, ponieważ obok istnieje też borelioza. Chociaż choroba jest leczona antybiotykami, to jest też dość poważna, dlatego warto sięgać po praktyki profilaktyczne. Zwłaszcza że nie wymagają one wiele czasu i wysiłku” — przypomina wicemer Wilna Valdas Benkunskas.

Specjaliści „Zdrowsze Wilno” dodają, że bardzo ważne jest monitorowanie swojego organizmu po ukąszeniu kleszcza. W przypadku wysypki w okolicy ugryzienia, wysokiej gorączki, bólu głowy, stawów lub ogólne osłabienie, konieczna jest jak najszybsza wizyta u lekarza rodzinnego. Największe szanse na uniknięcie trwałych komplikacji daje wczesne rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia.

Czytaj więcej: Pandemia szkodzi też naszym zębom


Na podst.: