„Kopciuszek” — w interaktywnym wydaniu Polskiego Teatru „Studio” wraca na scenę DKP w Wilnie

„Kopciuszek” to tytuł najbardziej znanej obecnie na całym świecie baśni o dziewczynie niesprawiedliwie traktowanej przez macochę i przyrodnie siostry. Jej los odmienia się dzięki małżeństwu z księciem. Spektakl odbędzie się 12 września o godz. 11:00 i 14:00.

Czytaj również...

Uwspółcześniona bajka z zachowaniem klasycznego wydźwięku

Spektakl Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie — bajka, w której za pomocą multimedialnych środków teatr łączy współczesność, a jednocześnie zachowuje jej klasyczny wydźwięk nadany przez Charlesa Perraulta. „Kopciuszek” to klasyczna baśń, która od zawsze cieszy się ogromną popularnością. Tajemnica tego powodzenia tkwi w uniwersalnym przesłaniu, że dobroć i skromność zawsze zostaje nagrodzona. Pokazując szlachetną postawę głównej bohaterki, ta baśń pomaga dzieciom zrozumieć, że warto być dobrym, nawet wtedy, gdy nie jest się pierwszym i najważniejszym.

Wspaniała muzyka, piękne kostiumy i efekty multimedialne dopełniają to wspaniałe widowisko.

Motyw szklanego pantofelka

Baśń Charlesa Perraulta z 1697 roku wprowadza wiele elementów, które do dzisiaj kojarzone są najczęściej z wątkiem Kopciuszka, przede wszystkim motyw szklanego pantofelka.

Przyrodnie siostry jadą na bal wydany przez księcia. Do zapłakanego Kopciuszka przychodzi matka chrzestna, która jest wróżką, i wyczarowuje dla niej suknię i ekwipaż. Przykazuje również, by wyszła z balu przed północą. Książę zakochuje się w Kopciuszku. Nazajutrz odbywa się kolejny bal. Uciekając z niego, dziewczyna upuszcza szklany pantofelek. Wszystkie panny w królestwie przymierzają bucik. Na końcu zgłasza się Kopciuszek. Wychodzi za księcia i znajduje na dworze mężów dla przyrodnich sióstr.

Morały

Baśń Perraulta kończy się dwoma wierszowanymi morałami. Według pierwszego wdzięk, którego matka chrzestna nauczyła Kopciuszka, jest cenniejszy od urody. W drugim zwraca się uwagę na to, że żadne przymioty ciała i ducha nie wystarczą, by poprawić swój los, jeśli zabraknie protekcji chrzestnych.


Wykonanie: aktorzy PST w Wilnie
Scenariusz: na podstawie Charlesa Perraulta
Reżyseria: Lila Kiejzik
Asystent reżysera i choreograf: Jolanta Nowicka
Opracowanie dźwięku, video i świateł: Artur Armacki, Joanna Bożerodska, Ryszard Rotkiewicz
Idea: Edward Kiejzik
Produkcja: Polski Teatr „Studio” w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.