Największy cmentarz wojenny w Polsce

Spoczywa tu ponad 100 tys. osób. Znajduje się w stolicy Polski (przy ul. Wolskiej 174/176), zajmuje obszar 1,5 ha. Jest to Cmentarz Powstańców Warszawy, otwarty 25 listopada 1945. Nekropolia ta przeznaczona została na pochówki osób ekshumowanych (początkowo do zbiorowych grobów „przejściowych” z Warszawy, poległych głównie podczas Powstania Warszawskiego).

Czytaj również...

Spoczywa na nim ponad 100 tys. osób — z których 80 proc. pochowanych to cywile. Są również groby żołnierzy powstania — ok. 8–10 tys. oraz ofiar lat okupacji niemieckiej z lat 1939–1945 — m.in.: żołnierzy kampanii wrześniowej z 1939 r., walk o Warszawę z 1945, Żydów rozstrzeliwanych w latach 1940–1943 na stadionie Skry, więźniów Pawiaka i okolicznych mieszkańców. Pierwsze pochówki na Cmentarzu Powstańców Warszawy miały miejsce już w listopadzie 1945 i trwały do początku lat 50.

Czytaj więcej: 1 września 1939 r. — neutralna Litwa i sympatia do walczącej Polski

Pomnik „Polegli Niepokonani” (autorstwa Kazimierza Zemły)
| Fot. Leszek Wątróbski

Największy pogrzeb odbył się 6 sierpnia 1946, kiedy na Wolę zwieziono kilka ton prochów osób zamordowanych i spalonych w pierwszych dniach powstania na terenach dawnego Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych, siedziby Gestapo, a także z samej Woli (z masowej eksterminacji mieszkańców określanej jako rzeź Woli). I aż do początków XXI w. cmentarz był praktycznie pozbawiony symboliki powstańczej.

Dopiero w roku 2001 na barykadzie i tarczy posągu Polegli Niepokonani umieszczono tzw. kotwicę — będącą znakiem Polski walczącej. Od tego czasu środowiska kombatantów prowadzą starania o właściwe uczczenie pamięci pochowanych tam osób. W roku 2012 cmentarz wpisany został do rejestru zabytków.

Krzyż z ok. 4 tysiącami małych krzyżyków…
| Fot. Leszek Wątróbski

Pierwszym monumentalnym pomnikiem Powstania Warszawskiego został pomnik „Polegli Niepokonani” Kazimierza Gustawa Zemły wzniesiony w roku 1973 — z tablicą metalową z napisem: W tym miejscu spoczywają prochy ponad 50 tysięcy Polaków, cywilnych mieszkańców Warszawy oraz żołnierzy Armii Krajowej, poległych za wolność Ojczyzny zamordowanych przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego w sierpniu i wrześniu 1944 r. 6 VIII 1946 r. złożono tu 117 trumien z prochami osób zamordowanych i spalonych przewiezionych między innymi: z siedziby Gestapo w Al. Szucha, ul. Wolskiej, ul. Górczewskiej, parku Sowińskiego, ze szpitala św. Stanisława (fabryka Franaszka), ul. Moczydło, ul. Młynarskiej.

Czytaj więcej: Powstańcza opowieść przedszkolaka. 79.rocznica Powstania Warszawskiego

Krzyż-ołtarz
| Fot. Leszek Wątróbski

Jest też krzyż postawiony z inicjatywy wojewody mazowieckiego w roku 2022 przez Fundację „Nie Zapomnij o Nas”. Umieszczono na nim ok. 4 tys. małych krzyżyków, które symbolizują liczbę zidentyfikowanych tam ofiar. Jest również krzyż-ołtarz znajdujący się przy osi alei głównej, wzniesiony przy murze cmentarza Wolskiego w 60. rocznicę wybuchu powstania z emblematem Polski walczącej, wzniesiony z inicjatywy środowisk kombatanckich — zaprojektowany przez Tadeusza Wyrzykowskiego.

Nie zapomniano o harcerzach z Szarych Szeregów poległych w czasie II wojny światowej i w Powstaniu Warszawskim
| Fot. Leszek Wątróbski

Nie zapomniano także o harcerzach (Szarych Szeregów) poległych w czasie II wojny światowej i w Powstaniu Warszawskim, którym poświęcono kamienną tablicę, znajdującą się przy alei głównej ku ich czci.

Sezonowa wystawa plenerowa „Zachowajmy ich w pamięci”
| Fot. Leszek Wątróbski

W głównej zaś alei spacerowej parku Powstańców Warszawskich jest sezonowa wystawa plenerowa „Zachowajmy ich w pamięci” (organizowana od roku 2015 przez Muzeum Powstania Warszawskiego). Ma ona formę podświetlanych od wewnątrz filarów z tworzywa sztucznego zawierających ponad 57 tys. nazwisk mieszkańców Warszawy, poległych lub zaginionych podczas powstania.

Pomnik Matki 08. W hołdzie mieszkańcom Warszawy
| Fot. Leszek Wątróbski

Wystawa eksponowana jest co rok, od wiosny do jesieni. Ciekawy i wstrząsający jest wreszcie Pomnik Matki znajdujący się także na terenie parku (odsłonięty w roku 2017 w czasie obchodów Dnia Matki) — autorstwa Łukasza Krupskiego.

Kobieta-matka trzyma całun i jest zwrócona twarzą w stronę nekropolii, z napisami na postumencie w językach polskim, rosyjskim, niemieckim i hebrajskim. Nie można nie wspomnieć jeszcze o ponad 20 drzewach zasadzonych w ramach cyklicznej akcji Korzenie pamięci, zainaugurowanej w roku 2021 we wschodniej części parku, gdzie każde z drzew upamiętnia jednego powstańca. Znajduje się tam ponadto kod QR, który umożliwia odsłuchanie historii danej osoby, opowiedzianej i nagranej w ramach akcji.

Na terenie cmentarza znajduje się również Izba Pamięci składająca się z pawilonów wystawienniczych ukazujące historię cmentarza oraz instalacja multimedialna projektu Krzysztofa Wodiczki. Z izbą sąsiaduje Mur Pamięci, na którym upamiętniono nazwiska ofiar Powstania Warszawskiego i egzekucji dokonanych przez oddziały niemieckie.

Afisze

Źródłamat. pras.

Więcej od autora

Serce Szczecina bije pod platanami…

Jasne Błonia im. Jana Pawła II w Szczecinie — to tutaj, w otoczeniu malowniczych, wiekowych platanów, po raz kolejny rozkwitła niezwykła energia. Choć majowe słońce i cień drzew przyciągają tu codziennie spacerowiczów, niedziela 31 maja 2026 r. była dniem zupełnie wyjątkowym. To właśnie wtedy zielone serce miasta zamieniło się w tętniące życiem centrum inspiracji, współpracy i społecznej solidarności za sprawą Wielkiego Pikniku Pasji, stanowiącego uroczysty finał XIX Tygodnia Inicjatyw Pozarządowych. Warto doprecyzować jedno małe organizacyjne zamieszanie w liczbach, które mogło umknąć niejednemu obserwatorowi: podczas gdy całe miasto świętowało XIX Tydzień Inicjatyw Pozarządowych, same Szczecińskie Spotkania Organizacji Pozarządowych POD PLATANAMI (czyli wspomniany Piknik Pasji) doczekały się już swojej imponującej XXIV edycji Wielkiego Pikniku Pasji. To niemal ćwierć wieku budowania tradycji, która na stałe wpisała się w krajobraz Szczecina.

Reportaż z regionu Chewi, spod góry Kazbek, niedaleko Stepancmindy: Strażnik Kazbeku

W Gruzji mówi się, że Bóg, rozdzielając ziemię między narody, zostawił sobie najpiękniejszy skrawek – ten u stóp Kaukazu. Kiedy jednak Gruzini spóźnili się na podział, bo biesiadowali, wznosząc toasty na Jego cześć, Pan tak się wzruszył ich szczerością, że oddał im to, co zachował dla siebie. Patrząc na sylwetkę klasztoru Cminda Sameba, zawieszoną między ziemią a niebem, trudno nie odnieść wrażenia, że ta legenda ma w sobie ziarno prawdy.