W Zujunach rzucali po raz jedenasty

6 kwietnia w Gimnazjum w Zujunach odbył się XI Turniej Darta pamięci Jonasa Grigasa. Być może nie wszyscy miłośnicy lekkiej atletyki kojarzą go także z tą, jakże odmienną od biegów, dyscypliną. W wolnych chwilach, szczególnie gdy już buty biegowe zawiesił na kołku, lubił zrelaksować się przy tarczy. Był także założycielem klubu sportowego Smigis.

Czytaj również...

Tegoroczna edycja turnieju zgromadziła przeszło 40 uczestników o niezwykle szerokim wachlarzu wiekowym. Przy tarczach cieszyły oko niezdarne jeszcze, ale pełne samozaparcia i ambicji, poczynania maluchów, jak też piękne serie i trafienia seniorów. A wszyscy rywalizowali o puchary, które niezmiennie na te turnieje funduje firma Labukas z jej szefem Jonasem Mikailionisem na czele. Każdy mógł wybrać sobie kategorię na miarę swego zaawansowania w tej grze, a było ich aż 10. Początkujący wybierali zwykłą „3×8”, polegającą na „ustrzeleniu” w ośmiu seriach możliwie największej liczby punktów. Bardziej zaawansowani sprawdzali swe umiejętności w „301 single out”, w której należy trafiać już w konkretne sektory. No a „zawodowcy” startowali w „301 double out”, gdzie zakończyć rozgrywkę — leg można wyłącznie trafieniem w podwójny sektor lub środek tarczy — „bull’s eye”.

W poszczególnych kategoriach zwyciężyli:

„3×8” dziewczęta: I — Emilia Juszkiewicz, II — Wiktoria Malinowska, III — Gabriela Niewierowicz;

„3×8” chłopcy: I — Norbert Garkauskas, II — Patrik Kaciłowicz, III — Dominykas Vitkauskas;

„3×8” panie: I — Irina Šiško, II — Skirmantė Grigaitė-Juknevičienė, III — Stasė Morkūnaitė;

„3×8” panowie: I — Aleksej Malinowski, II — Andrius Vitkauskas, III — Romualdas Grigas;

„301 single out” dziewczęta: I — Adriana Malinowska, II — Gabriela Niewierowicz, III — Stela Szekszteło/Gabriela Kononowicz;

„301 single out” chłopcy: I — Norbert Garkauskas, II — Patrik Kaciłowicz, III — Erland Mikulewicz;

„301 double out” dziewczęta/panie: I — Wiktoria Malinowska, II — Ariana Arefjewa, III — Milena Dziatłowska/Dovilė Boczarowa;

„301 double out” chłopcy/panowie: I — Mirosław Michalkiewicz, II — Daniel Jurkoit, III — Marek Kaciłowicz;

„301 double out” weterani — panie: I — Iwona Barowska, II — Skirmantė Grigaitė — Juknevičienė, III — Irena Mikulewicz/Wioleta Boczarowa;

„301 double out” weterani — panowie: I — Paweł Barowskij, II — Jacek Romańczyk, III — Zbigniew Bujnowski.

Każdy mógł wybrać sobie kategorię na miarę swego zaawansowania w tej grze
| Fot. Kazimierz Wojciechowski

Dekoracji zwycięzców dokonali: fundator Jonas Mikailionis, brat Jonasa Grigasa — Romualdas Grigas oraz dyrektor gimnazjum Marek Pszczołowski.

Takie turnieje są nie tylko okazją do rywalizacji przy tarczach. Wśród gości turnieju można było spotkać także, oprócz rodziny, wielu byłych współpracowników J. Grigasa, przyjaciół, kolegów. Przybyli, by wspólnie uczcić Jego pamięć, na co z pewnością za życia zasłużył.

Czytaj więcej: Świetne rzuty zawodniczek z Zujun w turniejach darta w Augustowie [Z GALERIĄ]


Kazimierz Wojciechowski
Zujuny, Wilno

Afisze

Więcej od autora

Maciej Żak: „Zapiski śmiertelnika” to film dla inteligentnego widza

Dom Kultury Polskiej w Wilnie 28 maja br. zaprasza na kolejny pokaz filmowy w ramach Spotkań z Kinem Polskim. Tym razem wileńscy widzowie mają okazję obejrzeć film w reżyserii Macieja Żaka pt. „Zapiski śmiertelnika” — mocną historię dla ludzi poszukujących czegoś więcej niż tylko rozrywki. Jest to unikalna możliwość zobaczenia filmu, który premierę w kinach w Polsce miał zaledwie kilka miesięcy temu.

„Korona” zaprasza na wspólne obchody 15-lecia działalności. Rejestracja do 25 maja

Wydarzenie odbędzie się 12 czerwca 2026 roku o godz. 16:00 w kompleksie wypoczynkowym Rest.Art — Poilsio Menas, przy czym „otwarte drzwi” zaplanowano już od godz. 15:00.Organizatorzy zapowiadają, że w swobodnej...

Intrygująca majowa wycieczka, czyli Nowa Wilejka w pigułce

Zebrana 7 maja b.r. wieczorem na „Zamkówce” przy wjeździe traktem Batorego do Nowej Wilejki grupa wycieczkowiczów z niecierpliwością czekała na spóźnialskich. Wiało bowiem tego dnia dość mocno, temperatura zaczęła spadać i po chwili nawet rozległa panorama Wilejki — tonące w świeżej wiosennej jeszcze zieleni domki, widoczne zbiorniki wodne, kominy i okazałe budynki dawnych fabryk, wstęga kolei z poruszającym się pociągiem, który z góry wyglądał jak dziecięca zabawka — przestała rekompensować dyskomfort fizyczny.