Baszta Giedymina obok lwa. Niemiecka „brygada litewska” oficjalnie włączona do służby

Po raz pierwszy w historii niemiecka armia rozmieściła brygadę pancerną poza granicami kraju. 45. Brygada Bundeswehry, zwana potocznie po niemiecku „Litauenbrigade” (pol. brygada litewska) we wtorek 1 kwietnia osiągnęła status operacyjny na Litwie i została oficjalnie włączona do służby. Na ich znaku widnieje baszta Giedymina obok lwa.

Czytaj również...

Bundeswehra już oficjalnie w służbie

45.Brygada pancerna Bundeswehry została oficjalnie włączona do służby na Litwie. Obecnie w rejonie Wilna stacjonuje około 150 niemieckich żołnierzy, a do końca roku liczba ta ma wzrosnąć do około 500. Docelowo brygada ma osiągnąć pełną gotowość bojową do 2027 r., licząc łącznie 4 800 żołnierzy i 200 pracowników cywilnych.

„Mamy jasną misję. Musimy zapewnić ochronę, wolność i bezpieczeństwo naszym litewskim sojusznikom tutaj, na wschodniej flance NATO” — oświadczył generał Christoph Huber, dowódca 45. Brygady.

Zgodnie z podpisanym 18 grudnia 2023 r. w Wilnie wspólnym planem działania, rozmieszczenie brygady przebiega w trzech fazach: począwszy od 2024 r., poprzez główną relokację w latach 2025-2026, aż po pełne rozmieszczenie do końca 2027 r.

Wciąż potrzebna infrastruktura

Na potrzeby jednostki tymczasowo udostępniono infrastrukturę Litewskich Sił Zbrojnych w Niemenczynie i Rokanciszkach, w których znajdują się jednostki łączności, dowództwa, zaopatrzenia, medyczne i logistyczne. Docelowo główną bazą brygady ma być nowy kompleks koszarowy z poligonem wojskowym w Rudnikach i Rukli.

„Rozmieszczenie niemieckiej brygady na Litwie jest jednym z kluczowych priorytetów naszego rządu, odzwierciedlającym wielką odpowiedzialność zarówno wobec naszych obywateli, jak i sojuszników. W przeszłości Litwini i Niemcy osiągnęli wspólnie wiele znaczących celów, a ta współpraca będzie kolejnym dowodem na to, że nasze partnerstwo doprowadziło do wielkich osiągnięć” — powiedziała podczas wydarzenia wiceminister ochrony kraju Orijana Mašalė.

„Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić nie tylko niezbędną infrastrukturę wojskową, ale także dobrobyt niemieckich żołnierzy i ich rodzin, inwestując w jakość edukacji, opieki zdrowotnej i warunków służby. To strategiczna współpraca między Litwą a Niemcami, oparta na wzajemnym zaangażowaniu i szacunku” — zapewniła Mašalė.

Wydarzenie bez precedensu

Utworzenie brygady poza terytorium Niemiec jest wydarzeniem bez precedensu w historii Bundeswehry. Jak zauważył portal stacji BR24, „Bundeswehra po raz pierwszy w swojej historii buduje brygadę bojową za granicą”.

Stała obecność niemieckich sił na Litwie jest odpowiedzią na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie i ma stanowić element odstraszania w kontekście agresywnej polityki Rosji.

Propozycja pociągnięcia torów

Jednak miasteczko w Rudnikach dopiero powstaje. Pod koniec marca Ministerstwo Łączności zaproponowało budowę nowego toru kolejowego o długości ok. 8,6 km o rozstawie torów 1 520 milimetrów na odcinku między Jaszunami i Stasiłami w rejonie solecznickim.

„Niemiecki plan działania brygady przewiduje rozmieszczenie większości brygady na Litwie w latach 2025-2026 i osiągnięcie pełnej zdolności operacyjnej do końca 2027 r. W związku z tym, aby osiągnąć pełną zdolność operacyjną, konieczne jest jak najszybsze wyposażenie infrastruktury określonej zgodnie z niemieckimi wymogami (…)” — czytamy w zarządzeniu ministerstwa.

Miasteczko wojskowe Bundeswehry przy Rudnikach zostanie zbudowane około półtora kilometra od osady Rudnik, z docelową datą ukończenia do 2027 r. Oczekuje się, że Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) wniesie wkład finansowy w budowę obozu.

Czytaj więcej: Przyjeżdżają, by nas bronić. Litwa zapewnia im i ich rodzinom gościnę

Afisze

Więcej od autora

LB poprawia prognozę wzrostu gospodarki. W tę lepszą stronę. Podano przyczyny

Bank Litwy podtrzymuje prognozę wzrostu litewskiej gospodarki w tym roku na poziomie 2,7 proc., ale perspektywy na 2027 r. ocenia bardziej… optymistycznie. Inflacja będzie wyhamowywać, ale powoli — nie wszystko zatem takie piękne. Są też inne czynniki, które uwzględnił bank.

Czyś rozrzutnik? To, jak wydamy pierwszą wypłatę, świadczy o nas. Ekspertka podpowiada

Odwieczną zasadą jest, że wypłata zawsze jest za mała — a szczególnie, jeśli wierzyć stereotypom, gdy uwzględnimy naszą litewską neurotyczność. Jakakolwiek by była, to to, na co pójdzie ta pierwsza, dużo świadczy o samym wydającym. Ekspertka banku podrzuca parę rad, które pomogą nie rozszastać wszystkiego w mig.

Poczobut wrócił do Polski. „Zobaczyłem się z tymi, których chciałem zobaczyć”

Po ponad pięciu latach spędzonych w białoruskich więzieniach Andrzej Poczobut wrócił w rodzinne strony. Tygodniowa podróż dobiegła końca, ale dziennikarz nie wyklucza kolejnego powrotu na Białoruś.