Branżę budowlaną na Litwie zaczyna napędzać boom na obronność i OZE — a rąk do pracy brakuje

Brak rąk do pracy, wzrost cen i nowe technologie — tak firmy budowlane określają dzisiejsze wyzwania w budownictwie na Litwie. Jednak sektor napędza nowy boom — na obronność i niezależne od dostawców odnawialne źródła energii (tzw. OZE). To może oznaczać mniejszą dostępność wolnych firm na rynku.

Czytaj również...

Kryzys kadrowy — największe wyzwanie sektora

Według danych Europejskiej Agencji Pracy około połowa zawodów deficytowych w regionie dotyczy budownictwa. Zmiany demograficzne, starzejąca się siła robocza i spadek liczby urodzeń ograniczają dostępność pracowników. Liczba studentów kierunków budowlanych na Vilnius TECH spadła w ciągu dwóch dekad o ponad połowę.

„Dramatycznie brakuje pracowników. Szczególnie brakuje wykwalifikowanych, wysoko kompetentnych inżynierów i projektantów” — twierdzi Tadas Grincevičius, dyrektor generalny spółki Naresta.

„Dlatego dla całego naszego rynku bardzo ważne jest zwiększenie atrakcyjności sektora. Naszym obowiązkiem jest dawanie przykładu wysokich standardów jakości i wartości oraz ukazywanie prawdziwego piękna naszego zawodu (…). Jednocześnie musimy sami się rozwijać: inwestować w szkolenia i nowe technologie, aby zapewnić długoterminowy zrównoważony rozwój i konkurencyjność” — podkreślił Grincevičius.

Najważniejszą pozytywną informacją półrocza dla sektora budowlanego jest wznowienie budowy stadionu narodowego w Wilnie. Chociaż po wielu skandalach wokół budowy stadionu, dla zwykłych mieszkańców ta nowina może być wręcz irytująca.

„Na początku lipca wznowiliśmy prace pierwszego etapu, a traktory rozpoczęły pracę na terenie budowy 5 minut po otrzymaniu pozwolenia na rozpoczęcie prac. Jestem głęboko przekonany, że stadion narodowy wraz z całą dodatkową infrastrukturą sportową będziemy mieli pod koniec 2027 roku” — podkreślił Grincevičius.

Boom w inwestycjach obronnych

Ministerstwo Ochrony Kraju zaplanowało do 2028 r. inwestycje w infrastrukturę wojskową o wartości 3 mld euro. Już teraz ogłaszane są przetargi na nowe projekty.

„W tym okresie zatrudnienie na rynku budowlanym wzrośnie o około 20 proc. (…) to prawdopodobnie będzie oznaczało wzrost cen i wydłużenie terminów realizacji prac” — ocenił Grincevičius.

„Zajętość rynku budowlanego stanie się jednym z ważnych czynników wpływających na wzrost cen usług: w najbliższym czasie możemy spodziewać się wzrostu cen” — zaznaczył Grincevičius.

Jednocześnie rośnie znaczenie kompetencji instytucji zamawiających. Brak odpowiedniego przygotowania i koncentracja na najniższej cenie często prowadzą do problemów z jakością i terminowością projektów.

Kierunek rozwoju — niezależna energia odnawialna

Rozwój energetyki odnawialnej otwiera przed branżą nowe możliwości. Wkrótce ruszy budowa morskiej farmy wiatrowej „Mierzeja Kurońska” (lit. „Kuršių nerija”) na Morzu Bałtyckim o wartości ponad 1 mld euro i mocy 700 MW. Do 2030 r. Litwa planuje osiągnąć moce produkcyjne wodoru na poziomie 1,3 GW, co wymaga powstania nowej infrastruktury i specjalistów.

„Dla naszego rynku oznacza to nowe kompetencje i kształcenie specjalistów nowego typu, a dla klientów z sektora prywatnego — jeszcze większą konkurencję o czas profesjonalistów z branży budowlanej” — zaznaczył Grincevičius.

„Musimy nie tylko szukać rozwiązań problemu braku pracowników i wdrażać technologie, ale także zwracać coraz większą uwagę na nowe rodzaje budownictwa: energię odnawialną, nauki przyrodnicze i inne zaawansowane dziedziny” — podsumował Tadas Grincevičius.

Afisze

Więcej od autora

Litwa „zieloną kurkową wyspą” regionu, zbiory kupuje także wysuszona Polska

Ciągle słyszymy: „Ajajaj, niedobrze, upał, susza, plagi egipskie”. Jednak, jak się spojrzy szerzej, nie jest tak źle. Litewscy zbieracze mają powody do zadowolenia i przewidują obfite zbiory. Niestety, na horyzoncie czai się też coraz bardziej palący problem.

Cyberprzestępcy znaleźli nowy cel. Litwa na 62. miejscu na świecie

Nowe badanie ujawniło skalę zagrożenia. Cyberprzestępcy mają nowe metody — numer karty czy inne takiego typu dane to dla nich śmieci. Prawdziwe złoto, które próbują pozyskać to… dane z przeglądarki. Po co? Bo to klucz do wszystkiego, co wyjaśniają eksperci.

Masa ciała wpływa na rekrutację

Ponad 80 proc. rekruterów przy identycznych kwalifikacjach częściej wybiera szczupłych kandydatów niż osoby z nadmierną masą ciała — wynika z badań dr Martyny Krogulec-Łęskiej z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Zdaniem badaczki sylwetka pozostaje jednym z najbardziej bezwzględnych kryteriów oceny na rynku pracy.