Wnioski o rezygnację z uczestnictwa w programie należy składać w swojej spółce zarządzającej funduszem emerytalnym. Są one rozpatrywane kwartalnie, tzn. decyzja o zakończeniu oszczędzania podejmowana jest po zakończeniu kwartału, w którym złożono wniosek, a pieniądze są przelewane w pierwszych dniach roboczych kolejnego kwartału. W przypadku złożenia wniosku do 30 września środki powinny trafić na konta mieszkańców do 15 października.
Środki pochodzące z różnych źródeł
W dwuletnim okresie przejściowym wszyscy uczestnicy programu mogą zdecydować się na rezygnację z oszczędzania, niezależnie od wieku czy innych warunków.
– Wycofanie się z drugiego filaru nie oznacza, że cała kwota widoczna na rachunku funduszu emerytalnego trafi na konto bankowe. Trzeba pamiętać, że na oszczędności emerytalne w drugim filarze składają się środki z różnych źródeł: osoba oszczędzająca przeznacza na ten cel część swojego wynagrodzenia, a państwo dopłaca co miesiąc kwotę odpowiadającą 1,5 proc. średniego wynagrodzenia krajowego. Cała ta suma trafia na rachunek oszczędzającego w prywatnym funduszu emerytalnym – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Małgorzata Kozicz, doradczyni ds. komunikacji SoDry.
Rozmówczyni zauważa, że obecny system nie zawsze działał w ten sposób. Przed reformą z 2019 r. część środków trafiających dziś do prywatnych funduszy emerytalnych pochodziła ze składek na ubezpieczenie społeczne.
– Jeszcze wcześniej, przed reformą z 2019 r., oszczędzanie odbywało się na innych zasadach: część składek na ubezpieczenie społeczne uczestnika była kierowana do funduszu emerytalnego. Do SoDry trafiało więc mniej składek. Można powiedzieć, że uczestnik przenosił w ten sposób część swojej przyszłej emerytury z SoDry do prywatnego funduszu. Dlatego dziś w prywatnych funduszach emerytalnych znajdują się środki pochodzące z różnych źródeł: własne wpłaty uczestnika, dopłaty państwa oraz składki przekazywane wcześniej przez SoDrę – wyjaśnia Małgorzata Kozicz.
Okres przejściowy
Do 31 grudnia 2027 r. trwa okres przejściowy, w którym można zrezygnować z dalszego gromadzenia środków w drugim filarze.
– Przy takiej rezygnacji na konto bankowe trafiają własne wpłaty uczestnika oraz wynik inwestycyjny wszystkich składek. Od wypłacanej kwoty nie pobiera się dodatkowych podatków ani potrąceń. Dopłaty państwa oraz część składek przekazywana wcześniej przez SoDrę zostaną przeniesione do SoDry i zamienione na punkty emerytalne, po litewsku nazywane pensijų apskaitos vienetai. Punkty te służą do obliczania indywidualnej części emerytury. Im więcej punktów zgromadzimy, tym większa będzie emerytura. Tak więc kwota zwrócona z funduszy emerytalnych do SoDry w przyszłości zwiększy emeryturę tej konkretnej osoby – zaznacza doradczyni ds. komunikacji.
Coraz mniej osób rezygnuje z drugiego filaru
Według dostępnych danych, w drugim kwartale reformy emerytalnej, od kwietnia do czerwca, z uczestnictwa w funduszach drugiego filaru wycofało się łącznie 115,7 tys. osób, czyli 7,2 proc. uczestników.
Tymczasem w ciągu pierwszych trzech miesięcy z programu wycofało się łącznie około 40 proc. wszystkich uczestników, czyli prawie 550 tys. osób. Fundusze drugiego filaru straciły łącznie 4,4 mld euro aktywów. Oznacza to, że w drugim kwartale z oszczędzania w drugim filarze zrezygnowało około pięć razy mniej osób niż w pierwszym kwartale.
Obecnie w drugim filarze nadal oszczędza 781 tys. osób, podczas gdy przed reformą liczba ta wynosiła około 1,4 mln.



