Unie kredytowe na Litwie coraz popularniejsze. Dzięki temu, co je odróżnia od banków

Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe na Litwie zyskują na popularności. Jak twierdzą, docierają nawet do seniorów. Niżej wyjaśniamy, czym takie unie różnią się od banków.

Czytaj również...

Mają karty, aplikacje, kredyty

Unie kredytowe z tradycyjnych punktów obsługi przeszły do roli pełnoprawnych partnerów bankowych, oferując zarówno karty płatnicze, jak i kredyty refinansowe czy aplikacje mobilne.

Jeszcze dekadę temu kasy oszczędnościowo-kredytowe kojarzyły się głównie z rolnikami i seniorami. Obecnie oferują pełen zakres usług bankowych.

„Ludzie często są zaskoczeni, gdy dowiadują się, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oferują tak szeroki wachlarz usług — już dawno stały się one pełnoprawnymi partnerami finansowymi” — mówi Mindaugas Vijūnas, dyrektor administracyjny Litewskiej Centralnej Unii Kredytowej (LCKU).

Na Litwie działa obecnie 59 unii kredytowych oraz 69 ich oddziałów — łącznie 128 fizycznych punktów obsługi. Jednak coraz większe znaczenie zyskują kanały cyfrowe. Klienci mogą korzystać z bankowości internetowej, zarządzać depozytami czy opłacać składki bez wychodzenia z domu.

Dostępność także poza miastami

Rozwój unii kredytowych obejmuje zarówno miasta, jak i mniejsze miejscowości. Dostępność usług finansowych zwiększa się zwłaszcza w regionach, gdzie często brakuje innych instytucji. „Coraz więcej członków wybiera je nie tylko jako dodatkowego, ale głównego partnera w zakresie usług finansowych” — mówi Ramūnas Kutelis, dyrektor ds. rozwoju biznesowego Zjednoczonej Centralnej Unii Kredytowej „Kreda”.

W wielu przypadkach obecność fizyczna w mniejszych miejscowościach jest szczególnie istotna dla starszych klientów. „Możliwość załatwienia wszystkich spraw finansowych osobiście daje seniorom większą niezależność i pewność siebie, ponieważ nie muszą prosić bliskich o pomoc” — podkreśla Rūta Latonienė, dyrektorka Unii Kredytowej w Pokrojach.

Zrzeszając już ponad 170 tys. członków, spółdzielcze kasy przyciągają nowych klientów głównie dzięki rekomendacjom rodziny i znajomych.

Indywidualne podejście do klienta to jedna z kluczowych cech spółdzielczych kas. Znajomość lokalnych realiów pozwala im lepiej dopasować ofertę — także dla osób prowadzących działalność sezonową lub rolniczą. „Dobrze znamy swoich członków, dzięki czemu możemy bardziej elastycznie oceniać nawet niestandardowe sytuacje” — wskazuje Ramūnas Kutelis.

Z oferty unii kredytowych korzystają także Litwini mieszkający za granicą, którzy planują powrót i zakup mieszkania. Unie wspierają ich nie tylko finansowo, ale też organizacyjnie.

Czym jest unia kredytowa?

Unia kredytowa to rodzaj finansowej działalności społecznej, która nie jest nastawiona na zysk, a na wsparcie wewnątrz grupy. To znaczy, że każdy członek unii kredytowej może wpłacić swoje środki na konto jako inwestycję.

Unia kredytowa z tych środków może udzielić innemu członkowi unii pożyczki na lepszych warunkach niż bank, wspierając przedsiębiorczość bądź wzmacniając odporność na kryzysy.

Czym się zatem różni od charytatywnego funduszu? Otóż unia kredytowa prowadzi działalność (pożyczki muszą być zwrócone z procentem przekraczającym inflację), na której zarabia. Jednak zarabia tylko tyle, aby wspierać społeczność, członków unii. Nie orientuje się na jak największy zysk jak banki, które z zasady tak działają. Stąd nie musi narzucać wysokich marż i innych elementów.

Afisze

Źródłazenpr.lt

Więcej od autora

Litwa „zieloną kurkową wyspą” regionu, zbiory kupuje także wysuszona Polska

Ciągle słyszymy: „Ajajaj, niedobrze, upał, susza, plagi egipskie”. Jednak, jak się spojrzy szerzej, nie jest tak źle. Litewscy zbieracze mają powody do zadowolenia i przewidują obfite zbiory. Niestety, na horyzoncie czai się też coraz bardziej palący problem.

Cyberprzestępcy znaleźli nowy cel. Litwa na 62. miejscu na świecie

Nowe badanie ujawniło skalę zagrożenia. Cyberprzestępcy mają nowe metody — numer karty czy inne takiego typu dane to dla nich śmieci. Prawdziwe złoto, które próbują pozyskać to… dane z przeglądarki. Po co? Bo to klucz do wszystkiego, co wyjaśniają eksperci.

Masa ciała wpływa na rekrutację

Ponad 80 proc. rekruterów przy identycznych kwalifikacjach częściej wybiera szczupłych kandydatów niż osoby z nadmierną masą ciała — wynika z badań dr Martyny Krogulec-Łęskiej z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Zdaniem badaczki sylwetka pozostaje jednym z najbardziej bezwzględnych kryteriów oceny na rynku pracy.